Eska Rock ukarana za audycję Wojewódzkiego i Figurskiego

KRRiT nałożyła w piątek karę 50 tys. zł na radio Eska Rock za audycję “Poranny WF”. Chodzi o sprawę znieważenia rzecznika Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego Alvina Gajadhura przez dziennikarzy stacji Kubę Wojewódzkiego i Michała Figurskiego.

pr
pr
Udostępnij artykuł:

Skargę na audycję „Poranny WF”, wyemitowaną  25 maja 2011 roku, o godzinie 8:00, złożył sam Alvin Gajadhur. Zarzucił on prowadzącym audycję, naruszenie jego dóbr osobistych i rozpowszechnienie treści o charakterze rasistowskim.

W programie dziennikarze próbując dodzwonić się do Gajadhura, mówili m.in.: "Gajadhur. Gajdhur, tak? Murzyn. Bardzo przepraszam, mam alarm. Audycję dzisiejszą sponsoruje warszawski oddział Ku-Klux-Klanu". Dziennikarze sugerowali także, że telefon Gajadhura działa w "buszmeńskiej sieci dla czarnych". - Przeprowadzona przez KRRiT analiza audycji wykazała, że zapowiadana na antenie przez Jakuba Wojewódzkiego oraz Michała Figurskiego próba nawiązania rozmowy telefonicznej z A. Gajadhurem, służyła skonfrontowaniu nieuprzedzonego słuchacza z funkcjonującym powszechnie stereotypem, któremu odpowiadał konkretny rozmówca.  Czarny kolor skóry stanowił jedyne kryterium, które prowadzący wzięli pod uwagę dokonując wyboru rozmówców. Należy podkreślić, że wskazując konkretną osobę o ciemnym kolorze skóry, która dodatkowo pełni funkcję publiczną i opowiadając o niej żarty związane z kolorem skóry prowadzący dopuścili się dyskryminacji ze względu na rasę - powiedziała Katarzyna Twardowska, rzecznik prasowy KRRiT.

Stanowi to naruszenie art. 18 ust. 1 ustawy z 29 grudnia 1992 roku o radiofonii i telewizji. Artykuł ten zakazuje propagowania działań sprzecznych z prawem (…) poglądów sprzecznych z dobrem społecznym, zaś audycje zgodnie z przywołanym przepisem nie mogą zawierać treści dyskryminujących ze względu na rasę, płeć lub narodowość.

- Oceniając audycję „Poranny WF”, KRRiT stwierdziła, że wypowiedzi prowadzących mogły utrwalać wśród odbiorców stereotyp, ograniczający ocenę ludzi wyłącznie do cech fizycznych. Tego typu treści zamieszczone w porannej audycji, mogły utwierdzić słuchaczy w przekonaniu, że można szydzić z innych osób wyłącznie z powodu koloru skóry - dodała Katarzyna Twardowska.

Skargę w sprawie audycji Gajadhur skierował do Rady Etyki Mediów i KRRiT na początku czerwca, a w połowie czerwca złożył zawiadomienie do prokuratury. Zarzucił w nim dziennikarzom znieważenie go z powodu przynależności rasowej oraz pomówienie za pośrednictwem mediów. Prokuratura śledztwo umorzyła pod koniec września. Gajadhur zapowiedział, że odwoła się od tej decyzji.

Z kolei REM na początku czerwca oceniła, że podczas audycji doszło do drastycznej demonstracji ksenofobii, a prowadzący poranny program Wojewódzki i Figurski znieważyli obraźliwymi i rasistowskimi sformułowaniami Gajadhura.

"Proponując +zadzwońmy do Murzyna+ sugerowali, że telefon pana G. działa w +buszmeńskiej sieci dla czarnych+. Naigrywając się z pochodzenia wywołanej publicznie osoby, dziennikarze używali m.in. zwrotów: +krajowy rejestr Murzynów+, +audycję dzisiejszą sponsoruje warszawski oddział Ku-Klux-Klanu+" - podkreślała REM.

REM uznała to za przejaw rasizmu. Zaznaczyła, że miał on miejsce na antenie ogólnopolskiej rozgłośni radiowej. "Nie usprawiedliwia go satyryczny charakter audycji, bo demonstrowanie rasizmu wykracza poza granice satyry i etycznego dziennikarstwa" - zaznaczyła REM.

Prezes Eski Rock Bogusław Potoniec i dyrektor programowy stacji Marcin Bisiorek w oświadczeniu z początku czerwca wyjaśniali, że według nich program z 25 maja miał charakter satyryczny, a intencją autorów było "obnażenie i krytyka pokutujących w części naszego społeczeństwa zachowań ksenofobicznych".

Alvin Gajadhur złożył w piątek do Krajowej Rady i Rady Etyki Mediów drugą skargę, dotyczącą znieważenia go przez Wojewódzkiego i Figurskiego w audycji "Porannym WF" 6 października. Zdaniem Gajadhura, dziennikarze powiedzieli, że 'szerzy on nienawiść w kraju, który jest dla niego gościnny". Skarżący dodał, że dziennikarze nawiązywali bezpośrednio do tego, iż startuje w wyborach do Sejmu z listy Prawa i Sprawiedliwości.

Matka Alvina Gajadhura jest Polką, ojciec Hindusem. Gajadhur od urodzenia mieszka w Polsce.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Ten serial to już globalny fenomen. Wiemy, kiedy HBO Max pokaże go w Polsce

Ten serial to już globalny fenomen. Wiemy, kiedy HBO Max pokaże go w Polsce

Radio ZET znalazło następczynię Agnieszki Kołodziejskiej. Pracowała m.in. w RMF FM

Radio ZET znalazło następczynię Agnieszki Kołodziejskiej. Pracowała m.in. w RMF FM

Maciej Boguszewski w firmie InPost. Wcześniej odpowiadał za strategię Kanału Zero i Grupy Weszło

Maciej Boguszewski w firmie InPost. Wcześniej odpowiadał za strategię Kanału Zero i Grupy Weszło

Prezydent wetuje ustawę pozwalającą na blokadę nielegalnych treści w internecie. Mówi o cenzurze

Prezydent wetuje ustawę pozwalającą na blokadę nielegalnych treści w internecie. Mówi o cenzurze

Nasze bezpieczeństwo energetyczne wymaga ochrony infrastruktury gazowej i przeciwdziałania dezinformacji. Jak robi to GAZ-SYSTEM?
Materiał reklamowy

Nasze bezpieczeństwo energetyczne wymaga ochrony infrastruktury gazowej i przeciwdziałania dezinformacji. Jak robi to GAZ-SYSTEM?

Senator PiS chwycił za mikrofon przy kurtce Justyny Dobrosz-Oracz. Teraz ma przeprosić

Senator PiS chwycił za mikrofon przy kurtce Justyny Dobrosz-Oracz. Teraz ma przeprosić