Europa przegrała w 2024 w walce z dezinformacją

Ingerencja rosyjska w wybory w Rumunii, Mołdawii i Gruzji pokazała, że UE przegrywa walkę z dezinformacją w sieci – uważa Alice Stollmeyer z think tanku Defend Democracy. Potrzeba surowszych sankcji za ataki hybrydowe, sama moderacja nie wystarczy – uważa ekspertka.

pap/jd
pap/jd
Udostępnij artykuł:
Europa przegrała w 2024 w walce z dezinformacją

Chociaż Unia Europejska przyjęła nowe mechanizmy w celu walki z dezinformacją w sieci, w tym m.in. przepisy o usługach cyfrowych (DSA) i kodeks postępowania ws. dezinformacji, a szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedziała, że jednym z priorytetów nowej KE będzie Europejska Tarcza Demokracji, czyli strategia na rzecz obrony demokracji przed zagranicznymi wpływami, to ostatnie wydarzenia okołowyborcze w Rumunii, a także w Mołdawii i Gruzji pokazały, że Unia na razie przegrywa walkę z dezinformacją w sieci.

Europa przegrywa z dezinformacją: przypadek Rumunii

W Rumunii komunikator TikTok został oskarżony o sprzyjanie podczas kampanii prezydenckiej prorosyjskiemu kandydatowi radykalnej prawicy Calinowi Georgescu. Takie praktyki sprawiły, że nieznany dotąd polityk nagle zyskał na popularności i wygrał pierwszą turę wyborów, lecz ich wynik został ostatecznie unieważniony. 

Jesienią Rosja podjęła nieudane próby ingerencji w wybory prezydenckie w Mołdawii, m.in. prowadząc w sieci kampanie dezinformacyjne oczerniające ówczesną (i ponownie wybraną) prezydentkę Maię Sandu oraz szerząc fake newsy na temat UE i Zachodu. Moskwa w skuteczny sposób ingerowała również w przebieg październikowych wyborów parlamentarnych w Gruzji, wygranych przez przychylną Rosji partię Gruzińskie Marzenie.

Zdaniem Stollmeyer, szefowej brukselskiego think tanku Defend Democracy, UE lubi chwalić się swoimi dokonaniami w walce z dezinformacją, lecz, tak naprawdę, nie jest w stanie przedstawić wymiernych danych dowodzących swojej skuteczności. "Zadajmy sobie pytania: czy liczba kłamstw i przekazów dezinformacyjnych w sieci w ostatnich miesiącach spadła? A liczba fałszywych kont i kampanii manipulacyjnych?" – pytała analityczka w rozmowie z PAP.

Jej zdaniem, dopóki UE nie zacznie zwalczać przyczyn dezinformacji, zamiast jej przejawów, dopóty nie będzie skuteczna. "Potrzebujemy szerszych działań. Dezinformacja to tylko jedno z narzędzi wojennych stosowanych przez Kreml. W Mołdawii i Gruzji wykorzystano znacznie więcej niż tylko dezinformację. To było całe spektrum ataków hybrydowych" – zauważyła Stollmeyer.

Ekspertka zaznaczyła, że UE nie może pozwolić sobie na to, żeby przedstawiona przez von der Leyen Europejska Tarcza Demokracji została ograniczona jedynie do walki z dezinformacją.

"Nawet jeśli rozszerzymy zasięg tej strategii także na wpływy i ingerencje z zagranicy, jak chce tego Europejska Służba Działań Zewnętrznych (ESDZ), to nadal miniemy się z celem. Po ponad dekadzie instytucjonalnej ciuciubabki, koncentrującej się na fact-checkingu i blokowaniu treści, które już się pojawiły, powinniśmy wiedzieć, że to nie wystarczy. Skuteczniejsze i szybsze egzekwowanie DSA i przepisów o ochronie danych cyfrowych to dobry początek, ale potrzebujemy też ustawy o uczciwości cyfrowej, która ukróci polaryzujące algorytmy i projektowanie platform społecznościowych w sposób uzależniający użytkowników" – argumentowała analityczka.

UE potrzebuje infrastruktury cyfrowej

Zadaniem Stollmeyer UE musi też pilnie stworzyć europejską infrastrukturę cyfrową, stawiającą na pierwszym miejscu dobro publiczne, przyjąć kompleksową politykę obrony przez zagrożeniami hybrydowymi, a także powiązać Europejską Tarczę Demokracji z nową unijną strategią na rzecz gotowości. "To pozwoli Unii wdrożyć wszystkie narzędzia do walki z zagrożeniami demokracji" - oceniła.

Stollmeyer ostrzegła, że należy działać szybko, bo ataki dezinformacyjne będą się tylko intensyfikować i wykorzystywać nowe technologie, takie jak AI, czatboty czy wirtualną rzeczywistość. 

"Problem będzie się nasilać, ponieważ naszym adwersarzom, czyli siłom antydemokratycznym, jest coraz łatwiej wykorzystywać technologię jako broń. Ministrowie obrony i służby wywiadowcze ostrzegają też przed rosnącymi próbami sabotażu w całej Europie i oceniają, że Rosja może w ciągu kilku lat eskalować swoją imperialną wojnę na jeden lub więcej krajów NATO. Jeśli przyszłość naszych demokracji zależy od naszej gotowości i odporności, musimy rozpocząć pracę już dziś" – zaapelowała. 

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Newsy tv w internecie. TVN24 liderem, ale to Republika przyciąga na trzy razy dłużej

Newsy tv w internecie. TVN24 liderem, ale to Republika przyciąga na trzy razy dłużej

Sześć reklam sprzed lat, które pamiętamy do dziś. Jak powstawały?

Sześć reklam sprzed lat, które pamiętamy do dziś. Jak powstawały?

Walka telewizyjnych sylwestrów. Kto wypadł najlepiej? [OPINIA]

Walka telewizyjnych sylwestrów. Kto wypadł najlepiej? [OPINIA]

Biała flaga Kanału Zero przed Kamratami (FELIETON)

Biała flaga Kanału Zero przed Kamratami (FELIETON)

Nasze bezpieczeństwo energetyczne wymaga ochrony infrastruktury gazowej i przeciwdziałania dezinformacji. Jak robi to GAZ-SYSTEM?
Materiał reklamowy

Nasze bezpieczeństwo energetyczne wymaga ochrony infrastruktury gazowej i przeciwdziałania dezinformacji. Jak robi to GAZ-SYSTEM?

TVP przebija Republikę. Naprawdę pokaże mecze NBA

TVP przebija Republikę. Naprawdę pokaże mecze NBA