SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Dziennikarze „Sieci” krytykują słowa Ewy Wanat o Kaczyńskim. „Biuletyn partyjny PiS”

Dziennikarze tygodnika „Sieci” skrytykowali Ewę Wanat, publicystkę „Wprost” za jej ostatni tekst. Zarzucają jej „wulgarny atak na Jarosława Kaczyńskiego”, a jej artykuł określają jako „uderzający i prymitywny”. - Ubodło, jak widzę, że napisałam w moim felietonie, że wPolityce.pl, to internetowy biuletyn partyjny PiS. Prawda w oczy kole - komentuje Ewa Wanat w rozmowie z Wirtualnemedia.pl.

Article

Na portalu wPolityce.pl w tekście „Kolejny wulgarny atak na Jarosława Kaczyńskiego w tygodniku >>Wprost<<. Satrapa cierpiący na urojenia wielkościowe" skomentowano felieton Ewy Wanat w bieżącym numerze tygodnika „Wprost”. Autorka w tekście „Nowe polskie elity” napisała m.in. o badaniach wskazujących na to, że „tylko 2 proc. uczniów w ostatnim roku nauki potrafi bezbłędnie zinterpretować tekst i logicznie to uzasadnić”, nawiązując tym samym, że z faktu braku logicznego myślenia miałby cieszyć się prezes PiS Jarosław Kaczyński.

„Marzenie każdego satrapy - rządzić ludźmi nieumiejącymi samodzielnie i krytycznie myśleć. A Kaczyński, jak wielu podobnych przywódców cierpiących na urojenia wielkościowe, ma ambicję stworzyć nowe społeczeństwo zgodne z jego wyobrażeniem. Do tego potrzebne są dwie rzeczy – słaba edukacja i nowe elity” – napisała Wanat w swoim felietonie.

Portal wPolityce.pl ocenił, że „oto stała autorka pisma, skrajnie lewicowa publicystka przypuszcza brutalny i wulgarny atak na prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego". - Jak państwo widzą - czysty bełkot, ale też naruszenie godności osoby ludzkiej. Nawet jeśli przyjąć, że to tylko felieton, to on też ma jakieś granice logiki - dodano.

Krytycznie odniesiono się także do tygodnika „Wprost”, określając go jako „pękający od reklam spółek skarbu państwa - choć w naszej ocenie czytany głównie przez babcie i dziadków dziennikarzy - tygodnik „Wprost” kolejny raz przekracza granicę przyzwoitości. Można zrozumieć krytykę, nawet najostrzejszą, ale język jakim opowiada się w tym piśmie o prezesie Jarosławie Kaczyńskim, zasmuca” - napisano.

„Uderzająca naiwność intelektualna”

Do artykułu Ewy Wanat odniesiono się również w programie „Dzień w Polsce” w telewizji wPolsce, gdzie prowadzący Marcin Wikło wraz z Wojciechem Biedroniem (obaj są też dziennikarzami tygodnika „Sieci”) omówili jego najważniejsze wątki.

Biedroń stwierdził m.in. że „tekst jest uderzający i prymitywny, jak na osobę, która jest podobno osobą o bardzo wysokich kwalifikacjach intelektualnych”. - Dla mnie to uderzająca naiwność intelektualna - powiedział.

W rozmowie skrytykowano także tygodnik „Wprost” jako ten, który „właściwie robi pewien szpagat”. - Z jednej strony chciałby być bardzo blisko obozu władzy, świadczy o tym choćby ilość reklam ze spółek Skarbu Państwa, o które ta redakcja zresztą dość umiejętnie zabiega – powiedział Biedroń. Marcin Wikło dodał, że „to zastanawiające i zawsze warto o tym pamiętać”.

Jego rozmówca ocenił z kolei, że („Wprost”) z drugiej strony lubi „być trochę w ciąży”.

- Czyli lubi jednocześnie przywalić tej władzy w sposób dla mnie - jeszcze raz powtarzam - intelektualnie naiwny, bo rozumiem, że redakcja szuka afer, błędów (…) Jeżeli tygodnik „Wprost” uderza w tę władzę to niech to robi mądrze, a nie z jednej strony korzysta z dobrodziejstw tej władzy, a z drugiej w sposób dziwaczny, intelektualnie naiwny - podsumował Wojciech Biedroń, dziennikarz portalu wPolityce.pl, tygodnika „Sieci” oraz telewizji wPolsce. Marcin Wikło dodał, że „to pokazuje, że wolność prasy to my jednak mamy, największą głupotę można wydrukować”.

 

Wanat: wPolityce to internetowy biuletyn partyjny PiS

Ewa Wanat proszona przez nas o odniesienie się do słów dziennikarzy Fratrii skomentowała: - Uśmiałam się. Wszystko w zgodzie z zasadami panującymi w tym środowisku - na początek donosik: "Pękający od reklam spółek skarbu państwa Wprost" - czyli jakiś Jarząbek z wPolityce.pl donosi uprzejmie panu Kaczyńskiemu, że „rząd daje Wprostowi papu, a Wprost rządowi na dywan sika” – stwierdziła publicystka.

Dodała, że „nie wie kim jest ów Jarząbek, ale tekst jest niebywale śmieszny i wyjątkowo pokracznie napisany”. - Ubodło, jak widzę, że napisałam w moim felietonie, że wPolityce.pl, to internetowy biuletyn partyjny PiS. Prawda w oczy kole. A ci panowie w studio to już są śmieszni nie do wytrzymania. Na początku myślałam, że to są postacie z jakiegoś kabaretowego show. Ale nie, oni chyba tak na poważnie. Aż się boję wyobrazić sobie target tego programu - powiedziała Wirtualnemedia.pl Ewa Wanat.

Z kolei redaktor naczelny „Wprost” Jacek Pochłopień na prośbę o odniesienie się do krytyki portalu wPolityce.pl odpowiedział nam tylko: - Pani Ewa Wanat publikuje u nas felietony, podobnie jak na przykład Jan Rokita i inni felietoniści. "Wprost" jest pismem środka, drukuje różne opinie. W tym wydaniu mamy wywiad z Aleksandrem Kwaśniewskim, chwalącym Donalda Tuska, jak i Adamem Bielanem, który jest wobec przewodniczącego Rady Europejskiej krytyczny. Mamy wreszcie ranking najbardziej wpływowych Polek i Polaków, w którym Jarosław Kaczyński zajął pierwsze miejsce - przypomniał.

Dodał także, że "Wprost jest tygodnikiem opinii - i dyskusji”. - Jesteśmy jednym z niewielu pism prezentujących różne poglądy, opinie i wywiady, w których znajdują się również skrajne oceny - przekazał nam Jacek Pochłopień.

„Czarna lista” mediów bez reklam ze spółek Skarbu Państwa

Pisaliśmy już o tym, że szef KPRM Michał Dworczyk zażądał od spółek Skarbu Państwa przekazania informacji na temat mediów, którym zlecają działania marketingowe i promocyjne. Według nieoficjalnych informacji portalu Wirtualnemedia.pl, w Kancelarii Premiera prawdopodobnie powstaje „czarna lista” mediów, a spółki dostaną wytyczne, że powinny reklamować się tylko w konkretnych tytułach.

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów w imieniu szefa KPRM miała rozesłać do spółek Skarbu Państwa pismo z żądaniem wskazania podmiotów i mediów, którym w latach 2017 i 2018 spółki płaciły za działania marketingowe, komunikacyjne, wizerunkowe i sponsoringowe. Jak podaje Gazeta.pl, miały to być informacje szczegółowe, dotyczące wszystkich spółek w ramach grup kapitałowych, ale także ich fundacji. Spółki powinny poinformować KPRM, „na jakie cele zostały przeznaczone te środki i jakie firmy/organizacje/instytucje/osoby fizyczne były zleceniobiorcami/beneficjentami tych działań”. Pismo od Michała Dworczyka trafiło do spółek pod koniec października, a datę przekazania danych wyznaczono na 15 listopada.

Według naszych informatorów, w KPRM powstaje tzw. „czarna lista” mediów, którym spółki Skarbu Państwa nie powinny zlecać działań promocyjnych i reklamowych. Spółki nie dostały jeszcze wytycznych w tej sprawie. Jeden z rozmówców uważa, że chodzi o koncentrację reklam wokół „podmiotów sprzyjających”, choć na razie nie wiadomo, czy będzie to przymusowe.

Według danych ZKDP w pierwszej połowie br. średni nakład „Sieci” wynosił 115 522 egz., a średnia sprzedaż ogółem -  46 661 egz. Ten drugi wynik zmalał w skali roku o 29,9 proc.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Dziennikarze „Sieci” krytykują słowa Ewy Wanat o Kaczyńskim. „Biuletyn partyjny PiS”

7 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
YKK
Atak na portal Karnowskich to atak na Partię. Proponuję zsyłkę albo dożywocie.
24 18
odpowiedź
User
Marek
W kraju, w którym dzieci maja więcej lekcji religii niż bilogii, chemii i fizyki razem wziętych, nie można mówić o dobrej edukacji.
26 15
odpowiedź
User
Przemysław Budzyński
No cóż, to może jest nieuprzejme, ale jeśli to jest wulgaryzm, to....
13 10
odpowiedź
User
marketer
Taki to mamy teraz rynek medialny, że możemy sobie wybrać biuletyny partyjne, partyjne telewizje, partyjne radia...
18 8
odpowiedź
User
fx85
Jak to w sekcie - kiedy krytykowany jest guru, członkowie sekty reagują histerycznie.
A tu to przesadziliście z tą ironią: "Dziennikarze „Sieci” :)
19 13
odpowiedź