SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Zamieszanie wokół Opola: Podziały między artystami już zostaną

Atmosfera wokół odwołanego tegorocznego festiwalu w Opolu uwidoczniła głębokie podziały w środowisku muzycznym . - Od stanu wojennego tak nie było - mówi dla portalu Wirtualnemedia.pl Karolina Korwin-Piotrowska.

Festiwal w Opolu, fot. akpaArticle

W poniedziałek władze Opola wypowiedziały Telewizji Polskiej umowę dotyczącą organizacji w tym mieście tegorocznego Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej. Jako powód podano niewywiązywanie się TVP z zapisów umowy i wycofanie się Maryli Rodowicz z koncertu jubileuszowego (do zorganizowania w umowie zobowiązuje się nadawca). Z udziału w festiwalu zrezygnowali także m.in. Kayah,, Katarzyna Nosowska, Audiofeels, Andrzej Piaseczny, Kasia Kowalska, Blue Cafe, Kombii, Grzegorz Hyży, Urszula czy Michał Szpak.

Tego samego dnia wieczorem Jacek Kurski - prezes TVP - poinformował, że festiwal polskiej piosenki odbędzie się w tym roku w innym mieście niż Opole. Ma to zostać ogłoszone w najbliższym tygodniu. Kurski skrytykował prezydenta Opola, zarzucając mu m.in. niechęć do występu Jana Pietrzaka.

To zaczęli politycy
Zdaniem Karoliny Korwin-Piotrowskiej, dziennikarki zajmującej się show biznesem, nie będzie problemu ze znalezieniem następców rezygnujących artystów. -  Zawsze przecież znajdzie się ktoś, kto będzie chciał się pokazać w paśmie wysokiej oglądalności i dostać pieniądze, komu nie będzie zależało, gdzie wystąpi - byleby się kasa zgadzała - mówi dziennikarka dla portalu Wirtualnemedia.pl.

Zwraca też uwagę na to, że środowisko mocno się podzieliło. - Stało się coś, czego nie było od stanu wojennego . Nastąpił totalny, wyrazisty podział w świecie muzycznym na "my" i "oni" i ten podział już zostanie. Do tej pory polscy muzycy nie identyfikowali się tak ostro, nie opowiadali się po którejś ze stron. W tej chwili poszło to po całości. Proszę zwrócić uwagę, że aktorzy bardzo ładnie walczyli o swoich kolegów, mieli ku temu okazje. A muzycy nie mieli dotąd takiej okazji. Aż wydarzyło im się Opole  i stało się taką okazją - dodaje.

Korwin-Piotrowska podkreśla, że zamieszanie wokół Opola zaczęli nie muzycy, tylko politycy. - Nikomu nie powiedziano "pani nie umie śpiewać, pani jest niezdolna", tylko poszło o poglądy. Osoby, którym ufam, mówią, że faktycznie odbyło spotkanie u Kurskiego i padło słynne "po moim trupie" w kontekście występu Kayah. O tym, że jest lista ludzie niezapraszanych do TVP, wiedzą wszyscy, tylko do tej pory nie miało to takiego odbicia - mówi nam Karolina Korwin-Piotrowska.

Zdaniem naszej rozmówczyni - takie artystki jak Kayah czy Kasia Nosowska w całej sytuacji wokół festiwalowej zaryzykowały swoją twarz i reputację. - One nie pomyślały portfelem, tylko głową i sercem - i to jest piękne. Ludzie poszli za nimi, za najlepszymi. Nosowska powiedziała wprost: "mnie nie interesuje, kto jest u władzy - mnie interesuje, że ktoś kogoś wyklucza za poglądy. To nie powinno mieć miejsca i nigdy za mojego życia nie miało - więc jeśli tak się dzieje, ja nie chcę w tym uczestniczyć".

Przylgnie do nich łata
Michał Migała, dziennikarz muzyczny, związany w przeszłości m.in. z radiową Czwórką i Antyradiem, mówi nam, że jest to "sytuacja przedziwna i niespotykana nigdy w historii tego festiwalu". Zwraca też uwagę, że z Opola do końca nie wycofały się - mimo dużej presji ze strony środowiska muzycznego - zespoły z południa Polski: Zakopower, Golec uOrkiestra. - A to dlatego, że na południu zawsze był bastion poglądów konserwatywno-katolicko-narodowościowych - uważa Migała.

Nie wyklucza też, że z czasem może powstać krąg artystów grających w TVP i dla TVP, ale - jak mówi - jest to kwestia "rozważnego planowania swojego wizerunku w pewnej perspektywie". - Jeśli będzie część artystów, którzy będą ulegli, czy dosyć posłuszni wobec obecnych władz TVP,. to muszą się oni liczyć z tym, że obecne rządy nie trwają wiecznie. Jeśli PiS przegra za dwa lata, ono będą w czarnej dupie. Nie tylko będą bojkotowani w środowisku, ale będą też mieli „bana” na występy w telewizji. Przylgnie do nich łata - dla artysty nie ma niczego gorszego - mówi dla portalu Wirtualnemedia.pl Michał Migała.

Festiwal w Opolu miał być na początku czerwca

Festiwal w Opolu zaplanowano od piątku 9 czerwca do niedzieli 11 czerwca. Pierwszego dnia mały się odbyć koncerty „Od Opola do Opola” (o 20:25) i Premiery (o 22:40), drugiego dnia: Debiuty (o godz. 20:25) i jubileuszowy koncert Jana Pietrzaka „Pół wieku kabaretu pod Egidą - Od PRL do Polski” (od 22:10 do 0:50), a w niedzielę oprócz odwołanego jubileuszu Maryli Rodowicz zaplanowano koncert z muzyką taneczną „Opole After Party” (od 22:20 do 0:10).

Wszystkie koncerty miały być transmitowane w TVP1, a dodatkowe relacje planowano w TVP Opole.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Zamieszanie wokół Opola: Podziały między artystami już zostaną

58 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Jadek
Pani Jethon może coś powiedzieć o niezapraszaniu artystów do radia, wtedy była cisza, tzw. artyści nie protestowali. Ciekawe kto ich będzie teraz promował? TOK FM? Hehe bZdETka? Hehe przekombinowali. A u Owsiaka gra się za darmo.
odpowiedź
User
Trwający
Oj, uwidoczniły się podziały, uwidoczniły. Jak widać, artyści też się dzielą na "zaKODowanych" i całą resztę.
Niestety straciłem szacunek do WSZYSTKICH artystów, którzy zbojkotowali Opole. W moim odtwarzaczu już nigdy nie zabrzmi żadna ich piosenka. Dzisiaj na swoim podwórku demonstracyjnie spalę wszystkie posiadane płyty tych artystów (i nawet to sfilmuję kamerką i umieszczę na Youtube!!!).
Sytuacja z Opolem otworzyła mi oczy. Nie wiedziałem, że mamy w kraju tylu "zaKODowanych" artystów. Teraz już wiem...
odpowiedź
User
Krzysztof
Ekspertka celebrytka KKP. No dajcie spokój. Niech ta baba już nigdzie się niewypowiada, bo to jest wymyślanie teorii niczym w pudelku. Baba udaje, że wszystko wie, na wszystkim się zna, a tak naprawdę w 90% opowiada brednie. Pani Karolino - bardzo proszę nie być już ekspertką. Osobiście wierze bardzie kolorowym portalom niż pani.
odpowiedź
User
to
Szczot podzielila srodowisko. Tak jak by wczesniej nie bylo selekcji i bana na niektórych wykonawcow. Kazda ekipa to robila. To bylo działanie obliczone na konkretny efekt. I to sie udalo. A Kura jest cienkim prezesem, to fakt.
odpowiedź
User
Sobot
No cóż, są artyści PiSowscy, anty PiSowscy i neutralni. Teraz okazało się że tylko ci pierwsi są reżimowi - w stanie wojennym też byli tacy którzy popierali WRON i PRON i ujadali na Solidarność. Dla tej części PiSowso -reżimowej Kurski załatwia już mundury od Maciarewicz.
odpowiedź