SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Telewizja Polska: nie przepłacamy artystów, którzy mają wystąpić na festiwalu w Opolu

Telewizja Polska zapewniła, że wykonawcom, którym proponuje występ na festiwalu w Opolu, oferuje wynagrodzenia zbliżone do stawek rynkowych, a nie 10-krotnie wyższe. Nadawca nie zamierza komentować finansowych szczegółów umowy z władzami Opola.

Article

Zawarte w poniedziałek porozumienie Telewizji Polskiej z władzami Opola zakłada, że tegoroczny Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu zostanie zorganizowany w dniach 15-17 września. Pierwotnie impreza miała odbyć się w połowie czerwca, ale kiedy wycofała się z niej część wykonawców, prezydent Opola wypowiedział umowę TVP.

Według naszych ustaleń w nowej umowie zapisano, że nadawca zwróci miastu 400 tys. zł otrzymanego dofinansowania na organizację festiwalu. Zapłaci też 100 tys. zł netto za korzystanie z marki imprezy i 60 tys. zł na wynajęcie na ponad dwa tygodnie opolskiego festiwalu. Natomiast Opole zobowiązało się, że wyda do końca br. 200 tys. zł na reklamy w formie lokowania produktu w stacjach TVP.

Telewizja Polska nie zamierza potwierdzać tych ustaleń. - Informujemy, że ze względu na klauzulę poufności zawartą w porozumieniu z Miastem Opole i obowiązującą jego obie strony, TVP nie będzie udzielać informacji dotyczących kwestii finansowych, związanych z organizacją festiwalu - przekazał nadawca w komunikacie zamieszczonym w środę.

„Fakt” we wtorek podał, że polecenia zorganizowania tegorocznego festiwalu w Opolu za wszelką cenę postawił Jackowi Kurskiemu prezes PiS Jarosław Kaczyński. Według ustaleń dziennika artyści nadal są niechętnie nastawieni do imprezy. - Każdy z nich powtarza, że z Kurskim nie będą rozmawiać i nie mogą ich skusić nawet wielkie pieniądze - stwierdził anonimowy menedżer cytowany przez tabloid. Dodał, że TVP stara się ich skusić, proponując nawet 10-krotnie wyższe honoraria za występ.

Telewizja Polska w oświadczeniu zdementowała tę informację. - Wynagrodzenia oferowane artystom 54. KFPP nie odbiegają od stawek rynkowych - zapewniła.

Bojkot festiwalu z powodu Kayah i Dr Misio

W drugiej połowie maja artyści wycofywali się z udziału w festiwalu, zaplanowanym na 9-11 czerwca, z dwóch głównych przyczyn. Najpierw w „Gazecie Wyborczej” pojawiła się informacja, jakoby Jacek Kurski nie zgodził się na gościnny występ Kayah w jubileuszowym koncercie Maryli Rodowicz. Kurski to zdementował, spotkał się z Rodowicz i razem zapewnili, że piosenkarka ma wolny wybór w zapraszaniu wykonawców do swojego koncertu. Parę dni później zmarła matka Maryli Rodowicz i wokalistka poinformowała, że odwołuje swój występ.

Równocześnie redakcja festiwalu zdecydowała się cofnąć zaproszenie do koncertu Premier dla zespołu Dr Misio. Uzasadniono, że teledysk do jego piosenki „Pismo”, ostro krytykujący księży ma „nieemisyjny charakter”. Zaraz potem z prowadzenia tego koncertu wycofał się Artur Orzech, a z występu w nim - kilku wykonawców.

Kukiz ’15 zarzuca Telewizji Polskiej niegospodarność

Paweł Kukiz skrytykował władze TVP za to, że na mocy nowej umowy zrezygnowały z 800 tys. zł dofinansowania od Opola na organizację festiwalu w pierwotnym terminie w połowie czerwca (nadawca dostał na razie 400 tys. zł).

- Dzisiaj prawdopodobnie złożymy zawiadomienie do NIK-u i prokuratury - mówię o Kukiz'15 - w kwestii możliwości popełnienia przestępstwa w postaci niegospodarności. Pracują nad tym wnioskiem prawnicy - zapowiedział Kukiz w czwartek rano na antenie RMF FM.

- Pan Kurski lekką ręką odpuścił te 800 tys. zł. Kupił za duże pieniądze znak firmowy festiwalu opolskiego tylko na jeden festiwal. Ta umowa wygląda źle - ocenił Kukiz.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Telewizja Polska: nie przepłacamy artystów, którzy mają wystąpić na festiwalu w Opolu

7 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
kookie
Codziennie pan prezes Kurski wzmacnia mnie w przekonaniu, że nie wolno płacić abonamentu.
odpowiedź
User
Noname
Pan Kurski walczy... Stara się i walczy jak umie najlepiej. A umie naprawdę dobrze. Potrafi tak zmanipulować opis rzeczywistości, że czarne wydaje się być białe, a białe czarne...
odpowiedź
User
Maciej konserwatywny
Codziennie pan prezes Kurski wzmacnia mnie w przekonaniu, że nie wolno płacić abonamentu.

Abonament radiowo-telewizyjny jest w Polsce obowiązkiem prawnym, a nie dobrowolną opłatą. A że kuleje jego ściągalność i jest łatwa możliwość niepłacenia? Cóż, możesz się z tego cieszyć... do czasu. Wcześniej czy później ściągalność abonamentu zostanie poprawiona i już się wtedy nie wymigasz od płacenia.

Żałosne są argumenty tych, którzy mówią, że nie będą płacić abonamentu, bo im się nie podoba Kurski, bo im się nie podoba w TVP to albo tamto itd. To jest żałosne i dziecinne. Mnie też wiele nie podobało się w mediach publicznych, kiedy były one przejęte przez PO, ale nigdy do głowy mi nie przyszło nie płacić z tego powodu abonamentu! Fakt, nie płaciłem go chętnie, ale płaciłem regularnie, bo tak trzeba i kropka. Nie mam zwyczaju unikać obowiązków prawnych. To wy lewacy jesteście szczególnym rodzajem ludzi, którzy uważają, że wolno im nie płacić. Hahahahaha, żałosne...
odpowiedź