SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

FoodCare chciałby reaktywować piwo EB

FoodCare chętnie przywróciłby na polski rynek znane z lat 90. piwo EB. Jednak mająca prawa do tej marki Grupa Żywiec nie zamierza ich odsprzedać, chociaż obecnie produkuje EB tylko na rynki zagraniczne.

FoodCare chciałby reaktywować piwo EB

Prezes FoodCare Wiesław Włodarski zapytany przez „Puls Biznesu” o polskie marki, które warto reaktywować, odparł, że nie widzi takich - z jednym wyjątkiem. - To piwo EB, onegdaj kultowe, a dziś niemal niedostępne, które zdecydowanie się marnuje - stwierdził.

FoodCare ma doświadczenie w reaktywacji dawnych marek - w 2011 roku firma przywróciła do sprzedaży popularny w latach 90. napój Frugo. W ciągu dwóch lat producent sprzedał już 250 mln butelek napoju, a jego popularność okazała się na tyle duża, że w ub.r. pod tą nazwą wprowadzono do sprzedaży żelki. Początkowo FoodCare w komunikacji marketingowej wykorzystywał kultowe spoty Frugo z lat 90., ale w br. przygotował już nowe reklamy, oparte na sloganie „Owoc kultury” (przeczytaj więcej i obejrzyj je).

Również piwo EB powodzenie zyskało w latach 90, także m.in. dzięki świetnym reklamom. W szczytowym okresie popularności marki, pod koniec lat.90, do jej kampanii zaangażowano nawet francuskiego aktora Jeana Reno. Reklamowali ją również Olaf Lubaszenko, Artur Żmijewski i Maciej Kozłowski. EB, produkowane przez Grupę Żywiec, było wtedy najchętniej kupowanym piwem w Polsce.

Jednak na początku kolejnej dekady EB zanotowało znaczny spadek sprzedaży i w 2003 roku piwo zniknęło z polskiego rynku. Odtąd jest produkowane tylko na eksport do Niemiec i USA.

Rzecznik Grupy Żywiec Sebastian Tołwiński przyznaje, że browar nie planuje przywrócić EB do sprzedaży w Polsce, ponieważ „nie ma to dla spółki obecnie uzasadnienia biznesowego”. - Możliwości rozwoju marki się wyczerpały. Pomimo wielokrotnych prób, naszych szczerych chęci i poczynionych znaczących inwestycji finansowych, których celem było przywrócenie świetności EB, marka ta nigdy nie odzyskała poprzedniej pozycji rynkowej w Polsce - wspomina Tołwiński na łamach „Pulsu Biznesu”.

Jednocześnie Grupa Żywiec - jak zapewnia jej rzecznik - nie zamierza nikomu odsprzedawać praw do marki EB. Również Wiesław Włodarski przyznaje, że nie prowadzi obecnie żadnych rozmów dotyczących kupna tego brandu.

Przypomnijmy, że latem br. Kompania Piwowarska testowo przywróciła do sprzedaży inne piwo popularne w latach 90. -  10,5 (więcej na ten temat).

FoodCare w ub.r. wprowadził do sprzedaży wino musujące Buddha Drink (przeczytaj o nim więcej), jednak dość szybko zniknęło ono z rynku. Obecnie firma chce zacząć produkcję napoju pod marką Frugo przeznaczonego dla młodszych dzieci, a także jogurtów i wody. Nowe produkty mają trafić do sprzedaży w przyszłym roku.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: FoodCare chciałby reaktywować piwo EB

6 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
pavv
Żywiec zniszczył EB więc niech "Pan Ładny" nie pitoli, że jakieś szczere chęci mieli. Gdy Żywiec kupił EB to w ciągu miesiąca we wszystkich lokalach gdzie podawano EB wstawiono nalewaki Żywca spychając nalewaki EB do rogu baru, a następnie stopniowo je wycofywano.
12 8
odpowiedź
User
Bzdury
Bełkot. Każdy coś planuje i chciałby... A w reklamach wystąpi Prezesik Wiesław Włodarski.
10 8
odpowiedź
User
oszu oszu
Zero konkretów. Marzenia może mieć każdy przedsiębiorca. A że ktoś o tym pisze to pokazuje doskonale rzetelność Pulsu Biznesu... Wstyd o takim NEWSIE pisać... EB nie do sprzedania, a temat wisi... Albo Wiesław Włodarski będzie chciał ich oszukać :)
9 8
odpowiedź
User
grafikołek
Niesamowite. Wszystkie te paździerzaste reklamy sprzed tylu lat pasują jak ulał do sięrmieżnej teraźniejszości. Stagnacja, brak rozwoju, samozadowolenie – tyle chyba można powiedzieć o klientach, agencjach, no i pewnie konsumentach. Zmieniły się tylko środki rejestrujące. Z drugiej strony enigmatyczna i trochę przygłupawa, ale świetnie zrealizowana kampania z generałami – do dziś robi wrażenie. Ale spoko – nikt się nauczy niczego z tej lekcji.
10 10
odpowiedź
User
eb
super!
8 9
odpowiedź