SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

FoodCare: Michalczewski kłamie w sprawie komornika

Zarząd FoodCare’u zarzuca Dariuszowi Michalczewskiemu, że świadomie mija się z prawdą i wprowadza opinię publiczną w błąd, informując, jakoby komornik zajął marki i nieruchomości firmy jako zabezpieczenie zaległych opłat za sprzedaż Tigera.

Wiesław Włodarski, prezes FoodCare

Wiesław Włodarski, prezes FoodCare

We wtorek Fundacja Darka Michalczewskiego Równe Szanse poinformowała, że komornik sądowy złożył wnioski o zajęcie znaków towarowych i nieruchomości należących do FoodCare na wypadek, gdyby uprawomocnił się wrześniowy wyrok sądu nakazujący przedsiębiorstwu wypłacenie fundacji 10 mln zł z tytułu opłat licencyjnych i innych rozliczeń związanych ze sprzedażą napoju energetycznego Tiger w 2010 roku. Fundacja zaznaczyła, że na prośbę firmy odstąpiła od komorniczego zajęcia jej kont bankowych (przeczytaj więcej na ten temat).

Według zarządu FoodCare’u ta sytuacja wygląda diametralnie inaczej. - Choć przepis uprawniający do zabezpieczenia roszczeń na podstawie nieprawomocnego wyroku już nie obowiązuje, jednak sprawa ta jest prowadzona na podstawie wcześniej obowiązujących  przepisów. Z uwagi na różnice interpretacyjne przepisów przejściowych wątpliwe jest zatem to, czy Fundacja miała w ogóle prawo do dokonania takiego zabezpieczenia - informuje kierownictwo spółki w oświadczeniu przesłanym portalowi Wirtualnemedia.pl.

Zarząd firmy dodaje, że wcześniej złożył do Sądu Okręgowego w Krakowie wniosek o ograniczenie zabezpieczenia roszczeń, żeby ograniczyć ewentualne działania fundacji prowadzące do zajęcia rachunku bankowego spółki. - Medialne deklaracje Pana Dariusza Michalczewskiego o grze fair play po raz kolejny odsłaniają właściwe motywy i zdają się być wątpliwe, skoro Fundacji chyba umknęła okoliczność, iż wniosek został złożony do Sądu, a nie jako prośba na ręce Fundacji, która oczywiście - zgodnie z obowiązującymi przepisami - otrzymała stosowny odpis wniosku - podkreśla przedsiębiorstwo.

FoodCare zaznacza, że wartość zabezpieczeń, o które wnioskuje fundacja Michalczewskiego, nie wynosi 10 mln zł, tylko kilkanaście razy więcej. - Jak wynika z przytoczonego wyżej postanowienia Sądu Okręgowego, Fundacja zamierza skorzystać także z innych sposobów zabezpieczenia, co wyklucza ową fair play, a przeciwnie - wskazuje, że powstrzymanie się od zajęcia rachunków bankowych jest jedynie pretekstem do formułowania ckliwych komunikatów - ocenia firma. Zapowiada przy tym, że zaskarży to zabezpieczenie w normalnym toku odwoławczym. - Tym bardziej że Sąd Okręgowy odmawiając Fundacji postanowieniem z dnia 23 października br. stwierdzenia wykonalności wyroku z dnia 24 września 2013 r. poddał w ogóle w wątpliwość dopuszczalność korzystania  z zabezpieczenia na podstawie ww. wyroku - podkreśla spółka.

Zdaniem FoodCare’u to, że - jak wynika z doniesień prasowych - fundacja Michalczewskiego nie dysponuje majątkiem, w przypadku uchylenia wyroku i upadku zabezpieczenia uniemożliwiłoby naprawienie ewentualnej szkody na rzecz firmy. - Bardzo możliwe, że okoliczność ta miała wpływ na wybór sposobu zabezpieczenia przez Fundację, a ściślej, na rezygnację z zabezpieczenia najbardziej dokuczliwego, tj. zajęcia rachunku bankowego - ocenia spółka.

Zarząd FoodCare’u potwierdza, że odwoła się od wyroku zasądzającego 10 mln zł na rzecz fundacji Michalczewskiego. - Z całą mocą podkreślamy, że obecna sytuacja w żaden sposób nie zakłóca bieżącej działalności Grupy FoodCare oraz funkcjonowania poszczególnych marek w naszym portfolio - informuje przedsiębiorstwo.

- W naszej ocenie Pan Dariusz Michalczewski świadomie mija się z prawdą, wykorzystując przewidziane prawem procedury procesu cywilnego do wprowadzania opinii publicznej w błąd i podsycenia zainteresowania sporem, którego rozstrzygnięcie leży wyłącznie w gestii polskich sądów - ocenia kierownictwo FoodCare’u. - Działania Pana Michalczewskiego ponownie mają wymiar wyłącznie medialny i są kolejną, nieudolną próbą wpłynięcia na pozycję jednej z największych firm spożywczych w tym kraju - dodaje.

Te zarzuty zdecydowanie odpiera Dariusz Michalczewski. W kolejnym oświadczeniu podkreśla, że pełnomocnik FoodCare'u 24 października złożył w Sądzie Okręgowym w Krakowie wniosek o ograniczenie sposobu zabezpieczenia przysługującego Fundacji Równe Szanse - poprzez rezygnację z zajęcia rachunku bankowego na rzecz zajęcia prawa do znaków towarowych oraz nieruchomości i maszyn produkcyjnych należących do firmy. - Zgodnie z prawem o sposobie zabezpieczenia decyduje zawsze wierzyciel - w tym przypadku Fundacja Równe Szanse, która składa wniosek do komornika wskazując sposób zabezpieczenia. Pomimo że  Fundacji Równe Szanse przysługiwała prawna możliwość zabezpieczenia wyroku poprzez zajęcie kont bankowych spółki FoodCare, Fundacja na wniosek Pełnomocnika spółki FoodCare, ograniczyła zabezpieczenie do zajęcia praw do znaków towarowych, poprzez ustanowienie zakazu rozporządzania tymi prawami np. ich sprzedaży - informuje Michalczewski. - Komornik sądowy przy Sądzie Rejonowym w Krakowie złożył już wniosek do Urzędu Patentowego o zajęcie praw z rejestracji znaków towarowych celem dokonania ww. zabezpieczenia. Dodatkowo do sądów wieczystoksięgowych zostały złożone wnioski o wpis hipotek przymusowych dla nieruchomości FoodCare w Niepołomicach i Zabierzowie - dodaje Dariusz Michalczewski.

 

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: FoodCare: Michalczewski kłamie w sprawie komornika

10 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
bbi
Wlodar nie pitol. Komornicy w Gdansku rozpijaja juz najdrozsze whisky bo zes im zprezentowal deal, czytaj egzekucje komornicza zycia. Taka sprawa sie zdarza raz na pokolenie. A swoja droga to zalosne ze polskie sady tak ida na reke michalczewskienu. Koles obijal samych bumow przez cala kariere, zapozyczyl piosenke z Rockiego i przyjal ksyeke tiger i juz jest jego na wieki. A tiger to mi sie kojarzy bardziej z niemieckim czolgiem niz z bokserem bumobijca co z nikim konkretnym nigdy nie wygral.
14 9
odpowiedź
User
ggf
Michalczewskiu pazerny DRAŃ
10 10
odpowiedź
User
b
To jest nauczka dla wszystkich żeby z durnym wsiowym głupkiem pijaczyzyna po zawodowce oskubanym przez byłe zony który nie umiel zbufowac prostego zdania nigdy ale to nigdy niezawierac kontraktow reklamowych
16 10
odpowiedź
User
Opel
Po co publikować takie brednie? Przecież to kłamstwa...
9 9
odpowiedź
User
Kozlowski
FoodCare, FoodCare... Czy to nie jest ta firma, która do kampanii reklamowej zatrudniła skazanego za gwałt ex-boksera? Fachowcy...
9 11
odpowiedź