SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

GDDKiA: nie widzimy nic niestosownego w „Zaufajnych drogach” (wideo)

Dyrektor Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wystosował oświadczenie w sprawie kontrowersyjnej kampanii społecznej „Zaufajne drogi”. Pod koniec ubiegłego roku środowiska feministyczne zwróciły uwagę na zawarte w niej seksistowskie elementy.

kadr ze spotu „Zaufajne drogi” Article

Głównym celem kampanii realizowanej przez GDDKiA kampanii „Zaufajne drogi” była poprawa bezpieczeństwa na drogach i zmniejszenie liczby wypadów, które według statystyk powodują głównie mężczyźni w wieku 18-39 lat. Dlatego zdecydowano się na lżejszy, popkulturowy charakter spotów, przygotowanych przez Bartłomieja Kędzierskiego, twórcę serialu „Włatcy móch”. W jednym z nich kierowca oraz współpasażer na widok kobiety przechodzącej po pasach, stwierdzają: „Jak idą pieeeesi, to zawsze stop” (przeczytaj więcej na ten temat).

Środowiska feministyczne uznały spot za seksistowski i stojący w sprzeczności z prawem Unii Europejskiej, z której środków sfinansowano działania. Jednocześnie zwróciły się do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, Komisji Etyki Reklamy oraz Agnieszki Kozłowskiej-Rajewicz, pełnomocniczki rządu ds. równego traktowania, z prośbą o interwencję oraz wstrzymanie emisji spotów i oficjalne przeprosiny ze strony GDDKiA.

W odpowiedzi na pismo dyrektor GDDKiA wydał właśnie oświadczenie, w którym określił kampanię „Zaufajne drogi” za uzasadnione, zważywszy na jej grupę docelową. - Kierowany do tej grupy komunikat musi być pozbawiony mentorskiego tonu, którzy ci ludzie natychmiast odrzucą, powinien być sugestywny i w miarę  możliwości zawierać elementy humoru - stwierdził. W jego opinii „animacja, humor i konwencja pozbawione są nudnego dydaktyzmu”.

Dyrektor GDDKiA zaznaczył, że nad spotem pracował zespół osób w znacznej mierze składający się z kobiet. - Zespół akceptował poszczególne części kreatywne kampanii z dużą wrażliwością, mając na uwadze fakt, iż kreacja może wzbudzić zainteresowanie w wielu aspektach - czytamy w oświadczeniu. - W opinii GDDKiA formułowane zarzuty odnoszące się do naruszenia norm społecznych nie znajdują uzasadnienia wobec przedstawionego stanu faktycznego - kończy się komunikat.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: GDDKiA: nie widzimy nic niestosownego w „Zaufajnych drogach” (wideo)

4 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
haha (uszkodzona kolumna MacPhersona)
Niech GDAKA zadba o drogi to się poprawi bezpieczeństwo. Niech pilnuje przetargów a nie je ustawia. A tak przekręciarze asfaltowi robią swoje i żaden słupek drogowy przypominający wibrator tego nie przykryje
10 10
odpowiedź
User
GieKa
Czy środowiska feministyczne nie maja nic przeciwko reklamom proszków do prania czy innych podobnych produktów w których to reklamach kobiety przedstawiane są jako idiotki. Cieszą się że muszą sprzątać brud. Spotykają się w grupie, brudzą czym popadnie tkaniny a następnie cieszą z działania chemikaliów. Czy szanowne feministki nie widza w tym nic upokarzającego?
17 10
odpowiedź
User
xxl
to, że reklamy proszków do prania, środków przeciwbólowych czy pieluch pokazują kobiety jako idiotki nie zmienia faktu, że reklama GDDKiA JEST obrzydliwa i seksistowska.

To, że kobiety współtworzyły toto nie zwalnia KER z obowiązku rozważenia tego czy innego zgłoszenia.
8 9
odpowiedź
User
Kawka
Pomijając popieprzenie feministek , chciałbym zobaczyć szczegółowe zestawienie kosztów tej kampanii ( i całej akcji Drogi Zaufania) oraz listę osón , które na niej zarobiły. MOgą też dodac ( jeśli znajdą) wymierne efekty tej kampanii ( o ile mniej ofiar i wypadków) oraz ile dróg można by było naprawić lub zmodernizować za te ewidentnei przewalone pieniądze
8 9
odpowiedź