SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Gino Rossi liczy, że zysk operacyjny pojawi się w 2010 roku

Spółka modowa Gino Rossi, która od blisko roku ma problemy finansowe, spodziewa się, że pierwsze zyski z działalności pojawią się w 2010 roku. Spółka zredukuje koszty i wprowadzi zmiany wizerunku sklepów i kolekcji.

"Ten rok jest stracony. Gino Rossi co kwartał notuje około 5 mln zł straty operacyjnej. W przyszłym roku może wyjść na plus. Na szczęście w tej spółce nie trzeba się specjalnie 'nakombinować', aby uzyskać szybkie efekty restrukturyzacji. Wystarczą zwykłe cięcia kosztów i proste zabiegi, chociażby dotyczące wizerunku sklepów" - powiedział nowy prezes Gino Rossi Witold Jesionowski w wywiadzie dla piątkowego "Parkietu". W 2010 r. powinno być już na tyle dobrze, że EBIT (zysk operacyjny) wyniesie kilkanaście milionów złotych- dodał.

Spółka podała w komunikacie, że w czwartek jej rada nadzorcza przyjęła rezygnację dotychczasowego prezesa Gherardo Iannelliego ze względu na jego wybór przez walne zgromadzenie 2 września na członka RN. Na jego miejsce powołała Jerzego Jesionowskiego. RN powołała także do zarządu Annę Stenszke; w skład zarządu wchodzi nadal Maciej Fedorowicz.

Nowy prezes zapowiedział, że Gino Rossi zamierza poprawić rentowności dzięki lepszemu zarządzaniu siecią sprzedaży, a także wprowadzeniu odważniejszych kolekcji, w szczególności dla kobiet.

Poinformował też, że po przeprowadzeniu dokapitalizowania spółce z pewnością nie grozi bankructwo. Na ostatnim NWZ akcjonariusze przegłosowali nową emisję akcji. Do Gino Rossi wpłynie blisko 28 mln zł.

Wkrótce Gino Rossi rozpocznie rozmowy z bankami w sprawie spłaty zaległych kredytów. Ich wartość przekracza 70 mln zł. "Czekają nas rozmowy z bankami. Powiem jedynie, że w zależności od tych negocjacji chcielibyśmy jak największą kwotę przeznaczyć na rozwój firmy " - podkreślił prezes.

Gino Rossi nie zdecydował na razie, czy będzie redukować sieć salonów. Obecnie spółka na 80 sklepów oraz 22 punkty sprzedaży Simple Creative Product. Zdaniem prezesa, na marce Simple, która jest rentowna, Gino Rossi powinno w przyszłości budować grupę modową, a w krótszej perspektywie wzmacniać jej siłę w grupie.

NWZ Gino Rossi zgodziło się w środę na warunkowe podniesienie kapitału zakładowego o maksymalnie 18,2 mln zł bez prawa poboru dla dotychczasowych akcjonariuszy. Walne postanowiło także wyemitować łącznie 18.216.600 zbywalnych, nieodpłatnych warrantów subskrypcyjnych, do objęcia których uprawniony jest Rubicon Partners Dom Maklerski

Prasa podała, że Rubicon prowadzi już rozmowy z potencjalnymi inwestorami. Pierwszym zainteresowanym jest spółka Wojas, do której mają trafić papiery uprawniające go do objęcia ok. 10% w kapitale zakładowym Gino Rossi.

Spółka Gino Rossi miała 5,97 mln zł skonsolidowanej straty netto przypisanej akcjonariuszom jednostki dominującej w I poł. 2009 roku wobec 2,14 mln zł zysku rok wcześniej. Strata operacyjna na poziomie grupy wyniosła 7,65 mln zł wobec 5,16 mln zł zysku rok wcześniej. Skonsolidowane przychody wyniosły 88,17 mln zł wobec 93,27 mln zł rok wcześniej.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Gino Rossi liczy, że zysk operacyjny pojawi się w 2010 roku

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl