W 2017 roku Google usunął 3,2 miliarda reklam, od czerwca zakaz promowania kryptowalut

W 2017 roku koncern Google usunął w swoim ekosystemie ponad 3,2 miliarda szkodliwych i niebezpiecznych dla użytkowników reklam, a 320 tysięcy wydawców łamiących regulamin zostało usuniętych z sieci reklamowej. - Walka z reklamami zawierającymi nieodpowiednie treści to proces ciągły, a internet stawia przed nami kolejne wyzwania. Od czerwca 2018 roku wprowadzimy nowe zasady, które zabronią promowania niektórych ryzykownych produktów finansowych, między innymi kryptowalut - zapowiada w rozmowie z serwisem Wirtualnemedia.pl Jessica Stansfield, head of global product policy EMEA w Google.

ps
ps
Udostępnij artykuł:

W minionym roku Google zablokował emisję 3,2 mld reklam, podczas gdy w roku 2016 liczba ta wyniosła 1,7 mld.

W 2017 r. usunięto m.in. 79 mln reklam przenoszących użytkowników do stron zawierających szkodliwe oprogramowanie i zablokowano ponad 400 tys. tego typu witryn internetowych.

Z sieci zniknęło także 66 mln reklam imitujących ostrzeżenia systemowe i inne komunikaty, które prowadziły do zainstalowania w urządzeniach niebezpiecznych programów.

Walka z nieuczciwymi treściami

Google podaje, że w ub.r. usunął ze swojej sieci reklamowej 320 tys. wydawców łamiących regulamin, a na czarnej liście znalazło się w związku z tym 90 tys. stron internetowych oraz 700 tys. aplikacji mobilnych.

W 2017 r. Google zablokował także 12 tys. witryn na których pojawiały się treści skopiowane z innych stron internetowych. W 2016 r. takich przypadków było 10 tys. W ub.r. restrykcje spotkały również ponad 7 tys. kont na platformie AdWords, które wykorzystywały wizerunki celebrytów do szerzenia nieprawdziwych informacji na ich temat i przy okazji reklamowania konkretnych produktów. Rok wcześniej z tych samych powodów zostało zablokowanych 1,4 tys. kont.

W minionym roku Google wypłaciło 12,6 miliarda dolarów partnerom należącym do sieci AdSense, ale zauważył także wzrost liczby oszustów podszywających się pod wydawców newsowych. - W 2017 r. zauważyliśmy, że niewielka liczba wydawców była odpowiedzialna za większość tych nadużyć. Sprawdziliśmy 11 tysięcy stron pod względem potencjalnego naruszenia zasad związanych z mylącymi treściami. W efekcie zablokowaliśmy 650 z nich i usunęliśmy 90 wydawców z naszej sieci - informuje Scott Spencer, Director of Sustainable Ads, Google.

Najczęściej spotykanym naruszaniem były plagiaty. Oszuści starając się zarobić jak najwięcej, w możliwie najkrótszym czasie, kopiują newsy lub treści z cudzych stron. - W 2017 r. Zablokowaliśmy 12 tysięcy stron zawierających fragmenty, duplikaty lub całkowicie powielone treści - czyli o 2 tysiące więcej niż w 2016 r .

Nowe zasady

W rozmowie z serwisem Wirtualnemedia.pl Jessica Stansfield, head of global product policy EMEA w Google zapowiada, że w br. firma zamierza wprowadzić kolejne zmiany w regulaminie, które ograniczą możliwość reklamowania m.in. ryzykownych produktów finansowych.

- Obserwujemy rosnącą obecność w naszym ekosystemie reklam produktów i transakcji o charakterze spekulacyjnym, i planujemy zmianę naszej polityki reklamowej by odpowiedzieć na to zjawisko - zapowiada Jessica Stansfield. - W czerwcu br. wprowadzimy zmiany w naszym regulaminie, które ograniczą możliwość reklamowania niektórych produktów finansowych. Zgodnie z planowanymi regulacjami nie będzie można promować m.in. kontraktów na różnice kursowe, opcji binarnych czy kryptowalut oraz niektórych związanych z nimi treści, np. giełd wirtualnego pieniądza czy też porad związanych z kryptowalutami.

Menedżerka Google nie odpowiedziała wprost na nasze pytanie o to jak skuteczny jest obecny system wyławiania i blokowania szkodliwych reklam. Podkreśliła, że to proces dynamiczny, który musi stale dostosowywać się do nowych warunków.

- Oczywiście większość reklam serwowanych przez firmy i wydawców to przekaz który może być cenny i wartościowy dla konkretnych grup odbiorców - zaznacza Stansfield. - Trzeba jednak pamiętać, że jedna szkodliwa reklama może źle wpłynąć na postrzeganie całego internetu przez konkretnego użytkownika. Właśnie dlatego zatrudniamy tysiące inżynierów, stale pracują oni nad uszczelnieniem i skutecznością systemu identyfikowania oraz blokowania treści, które mogą narażać internautów na rozczarowanie czy wprost na określone zagrożenia - podkreśliła Stansfield.

grafika

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

"Chwilówka" i leasing zwrotny za lodówkę. Bocian Finanse musi zapłacić miliony kary

"Chwilówka" i leasing zwrotny za lodówkę. Bocian Finanse musi zapłacić miliony kary

Short TV zastąpi odpowiednik kanału naziemnego, który stracił koncesję

Short TV zastąpi odpowiednik kanału naziemnego, który stracił koncesję

Kolejna nominacja w Agorze. Milena Jażdżewska pokieruje połączonym zespołem SEO Gazeta.pl i Wyborcza.pl

Kolejna nominacja w Agorze. Milena Jażdżewska pokieruje połączonym zespołem SEO Gazeta.pl i Wyborcza.pl

Kolejny kraj w Europie chce ograniczać social media dzieciom

Kolejny kraj w Europie chce ograniczać social media dzieciom

Widzowie czekali na polskie bajki
Materiał reklamowy

Widzowie czekali na polskie bajki

Influencer Marcin Kruszewski promuje nowy tablet Huawei

Influencer Marcin Kruszewski promuje nowy tablet Huawei