SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Ile zarabia kierowca Ubera? Od 1,6 do 8,5 tys. zł. Dla większości to dodatkowe zajęcie

Według danych podanych przez polski oddział Ubera kierowcy świadczący przewozy w tej aplikacji osiągają od 1,6 do niemal 8,5 tysiąca złotych miesięcznych przychodów. Większość partnerów polskiego Ubera traktuje wożenie pasażerów jako dodatkowe zajęcie, a samochodem najczęściej wykorzystywanym przez kierowców jest Skoda Fabia z 2010 roku napędzana paliwem LPG.

Article

Dane dotyczące kierowców świadczących w Polsce usługi na platformie Uber firma podała podczas spotkania prasowego związanego z dwuletnią obecnością na naszym rynku. Uber przypomniał, że jesienią 2014 r. rozpoczynał w Polsce swoją działalność od Warszawy, obecnie zaś platforma jest dostępna w 9 miastach w naszym kraju.

Chociaż przewoźnik nie podaje dokładnych statystyk dotyczących liczby użytkowników czy kierowców współpracujących z Uberem, to ujawnił, że w całym kraju co miesiąc przybywa mu 41 tys. nowych użytkowników, a tylko w Warszawie w jednym miesiącu aplikacja Uber notuje 17 tys. pobrań.

Uber jest nie tylko usługą oferująca użytkownikom stosunkowo tanie i sprawne przejazdy, lecz także sposobem na zarabianie przez kierowców pieniędzy. Firma podaje, że w 2016 r. liczba aktywnych kierowców korzystających z Ubera wzrosła o 70 proc.

- Z platformy korzysta w Polsce już kilka tysięcy kierowców - podkreśla w rozmowie z serwisem Wirtualnemedia.pl Kacper Winiarczyk, dyrektor generalny Ubera w Polsce. - Większość z nich w aplikacji docenia przede wszystkim elastyczność zatrudnienia. W opublikowanym przez Instytut Sobieskiego raporcie 62 proc. kierowców przyznało, że główny powód korzystania z platformy to elastyczny sposób świadczenia pracy i wynagrodzenie, którego wysokość uzależniona jest od ilości przepracowanego czasu. Partnerzy Ubera wskazują także na atrakcyjne zarobki - 70 proc. z nich stwierdziło, że dzięki pracy z Uberem ich sytuacja finansowa się poprawiła - zaznacza Winiarczyk.

Na jakie przychody mogą liczyć kierowcy pracujący dla Ubera? Firma ujawniła kilka szczegółów w tym zakresie. W podanym przez Ubera zestawieniu kierowców korzystających z aplikacji podzielono na kilka segmentów. Pierwszy z nich to partnerzy Ubera, którzy zarabiają na platformie jedynie sporadycznie pracując mniej niż 20 godzin tygodniowo, głównie w czasie weekendów - tacy kierowcy stanowią 35 proc. ogółu partnerów firmy. Według szacunków ich średnie przychody to 1,8 tys. zł miesięcznie.

Najmniej (1,66 tys. zł) przychodów osiągają „weekendowi” kierowcy Ubera w Trójmieście, najwięcej zaś (1,84 tys. zł) partnerzy firmy jeżdżący po Krakowie.

Drugą grupą kierowców wyróżnianych przez Ubera są ci, którzy oprócz weekendów dorabiają także kursami w ciągu tygodnia (np. po godzinach pracy) poświęcając na przewożenie pasażerów łącznie od 20 do 40 godzin w ciągu 7 dni - tacy kierowcy stanowią 32 proc. wszystkich partnerów Ubera w Polsce. Według szacunków ten segment notuje średnie przychody na poziomie 4,85 tys. zł miesięcznie. W najlepszej sytuacji są przewoźnicy w Warszawie (ponad 5,03 tys. zł) najmniejsze przychody wykazują kierowcy w Trójmieście (4,35 tys. zł).

Trzeci segment kierowców wykazujący najwyższe przychody stanowią ci, którzy jeżdżą w pełnym wymiarze godzin, a Uber jest dla nich głównym źródłem utrzymania. Ci kierowcy poświęcają na przewożenie pasażerów powyżej 40 godzin tygodniowo. Ta grupa stanowi 33 proc. wszystkich partnerów Ubera.

„Zawodowi” kierowcy Ubera osiągają średnie przychody w wysokości przekraczającej 8,24 tys. zł. miesięcznie. Najmniej (powyżej, 7,37 tys.) wykazują kierowcy we Wrocławiu, a najwięcej (8,45 tys. zł) ci jeżdżący po Warszawie.

Podane przez Ubera przychody osiągane przez kierowców nie są tożsame z miesięcznymi zyskami osiąganymi przez partnerów firmy. W wypadku partnerów dla których współpraca z platformą jest głównym źródłem dochodu dochodzą bowiem koszty – m.in. opłata za usługę Uber (20-25 proc. przychodów), a także ubezpieczenie społeczne, emerytalne, zdrowotne i chorobowe związane z prowadzeniem firmy. Należy też doliczyć cenę paliwa (średni przebieg miesięczny to ok. 4 tys. km) oraz koszty związane z koniecznymi naprawami samochodu. Obecnie według informacji Ubera najpopularniejszym samochodem wśród kierowców jest Skoda Fabia z 2010 r. napędzana paliwem LPG.

Przedstawiciele Ubera podkreślają, że dla kierowców „okazjonalnych” platforma jest dodatkowym źródłem dochodu. Większość z nich jest zatrudniona na umowę o pracę w innych firmach bądź ma działalność gospodarczą na potrzeby innej aktywności gospodarczej.

Dlatego na potrzeby współpracy z platformą Uber grupa tych kierowców nie ponosi większości kosztów ZUS (tj. ubezpieczenia emerytalnego, rentowego, chorobowego i wypadkowego) w przypadku umowy o pracę lub żadnych dodatkowych kosztów ZUS w przypadku posiadania działalności gospodarczej.

W przypadku posiadania działalności gospodarczej na potrzeby innej aktywności gospodarczej partner Ubera nie ponosi żadnych dodatkowych kosztów z tytułu ZUS kierowca zatrudniony na umowę o pracę w innej firmie, zakładając działalność gospodarczą opłaca jedynie składki na ubezpieczenie zdrowotne w wysokości 288,95 zł miesięcznie.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Ile zarabia kierowca Ubera? Od 1,6 do 8,5 tys. zł. Dla większości to dodatkowe zajęcie

9 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
di3v3r
W mojej ocenie to wygląda to bardzo słabo. Gdy się odejmie prowizję Ubera, koszt paliwa, amortyzacji auta oraz prowadzenia działalności to zbyt wiele nie zostaje :( Z tych danych wynika, że średnia zarobków zawodowego kierowcy drastycznie spadła. Zgadza się to z informacjami o masowych ucieczkach kierowców do innych korporacji. Zastępowani są przez Ukraińców, jakość usług spada. U się do Ciebie uśmiecha, a za plecami doi kierowców wysoką prowizją a pasażerów chorymi mnożnikami. Wprowadzili stawki wakacyjne, kierowcy poczuli się oszukani, gdy ich dochody spadły a firma nie przywróciła wcześniejszych stawek po sezonie letnim. Tłumaczyli to pięknymi statystykami, twierdząc, że kierowcy niby zarabiają więcej. Jeszcze rok temu, zawodowy kierowca zarabiał +/- 1,5x tyle. Sami się przyznają, że Wrocław jest najsłabszym, pod względem zarobków. A jeszcze nie tak dawno widać tam było reklamy twierdzące, że spokojnie można ZAROBIĆ 8tyś ;) Teraz jasno widać, że nawet zawodowy kierowca tyle nie zarobi, nawet jego przychód tyle nie wyniesie ;) Do tego dochodzi walka kierowcami taxi, ciągły niepokój i stres w pracy. Mimo pięknych zapewnień, to kierowcy są pozostawiani sami sobie. Coraz głośniej o przegranych procesach i sypiących się karach. Nie wiem po co takie mydlenie oczu. Zarabia U oraz szefowie wielkich spółdzielni ściągających Ukraińców ;)
22 11
odpowiedź
User
A
reklama ubera? wszyscy zapamiętają że można zarobić 4-5 tys a nikt nie zapamięta że od tego trzeba odjąć koszt paliwa itp... eh
24 10
odpowiedź
User
Drajwer
To jedna wielka ściema, jest a za te tekst- reklamę Uber po prostu zapłacił. :-)
21 9
odpowiedź
User
Kamil
Podatki powinni płacić, zarówno sam Uber od zysków w z Polsce jak i kierowcy. Nikt do jeżdżenia dla nich nie zmusza.
14 9
odpowiedź
User
as
Szkoda, że nie napisali ile rekordziści jeżdżą godzin i czy jest to bezpieczne, bez żadnej kontroli ...
15 8
odpowiedź