SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

IPN pozwie MSNBC za słowa Andrei Mitchell o „polskim i nazistowskim reżimie”, chce sprostowania na wizji

Instytut Pamięci Narodowej skieruje do amerykańskiej stacji MSNBC pozew o sprostowanie wypowiedzi dziennikarki Andrei Mitchell o „polskim i nazistowskim reżimie”. - Nie uznajemy jej sprostowania na Twitterze. Domagamy się sprostowania na wizji, a więc w miejscu, gdzie kłamliwa informacja została podana - tłumaczy Jarosław Szarek, prezes IPN.

Jarosław Szarek i Andrea MitchellArticle

Jarosław Szarek w rozmowie z „Gościem Niedzielnym” ocenił, że słowa Andrei Mitchell wyczerpują znamiona „kłamstwa oświęcimskiego”.

- Dlatego przygotowaliśmy w tej sprawie pozew z powództwa cywilnego. Nie uznajemy jej sprostowania na Twitterze - stwierdził Szarek. - Nieprawdziwą informację przekazała w relacji, którą śledziły miliony ludzi na całym świecie. Domagamy się sprostowania na wizji, a więc w miejscu, gdzie kłamliwa informacja została podana - dodał.

- Uległość jest drogą ku kapitulacji - podkreślił prezes IPN-u.

Mitchell słowa z relacji w MSNBC sprostowała na Twitterze

Dwa tygodnie temu Andrea Mitchell relacjonowała odbywający się w Warszawie szczyt bliskowschodni, w którym uczestniczyli m.in. wiceprezydent USA Mike Pence i sekretarz stanu tego kraju Mike Pompeo. W relacji pokazanej 13 lutego wieczorem dziennikarka stwierdziła, że Pence z żoną zamierzają odwiedzić teren getta warszawskiego.

Dodała, że 1943 roku w getcie wybuchło powstanie, w którym Żydzi „przez miesiąc walczyli przeciwko polskiemu i nazistowskiemu reżimowi”.

 

To ostatnie stwierdzenie jako rażąco kłamliwe skrytykowało natychmiast wielu dziennikarzy i polityków aktywnych w mediach społecznościowych. Również inni internauci pisali na Twitterze do Andrei Mitchell, tłumacząc, jaki błąd popełniła, i domagając się skorygowania go i przeprosin.

Zareagowali też przedstawiciele naszych władz państwowych. Na profilu ambasady Polski w USA napisano do dziennikarki: „Jednak powstanie w getcie warszawskim w 1943 roku było bohaterskim czynem przeciw niemieckim nazistom, którzy założyli getto i realizowali Holokaust. W czasie drugiej wojny światowej Polska została zaatakowana i była okupowana przez władze nazistowskich Niemiec”.

Jednocześnie ambasada wydała oświadczenie dotyczące słów Andrei Mitchell. - Podczas II wojny światowej Polska została zaatakowana i była okupowana przez nazistowskie Niemcy i to nazistowskie Niemcy zbudowały warszawskie getto i przeprowadziły Holocaust. Stwierdzenie, że był to jakikolwiek „polski reżim”, to poważne zniekształcenie historii. Tak rażący błąd nie ma miejsca w dziennikarstwie - napisano. - Wzywamy Andreę Mitchell i MSNBC do sprecyzowana historycznych faktów, żeby nie wprowadzać widzów w błąd - dodano. Zaproszono też dziennikarkę do zwiedzenia miejsc w Polsce związany z II wojną światową.

- W Polsce okupowanej przez Niemcy nie istniał żaden "polski reżim"- to wielkie niezrozumienie warunków wojny. Zarówno Polacy, jak i Żydzi byli bestialsko mordowani przez Niemców. Polscy żołnierze walczyli każdego dnia II WŚ o wolność i życie wszystkich narodów - stwierdził na Twitterze premier Mateusz Morawiecki. Natomiast Stanisław Tyszka, poseł Kukiz ’15 i wicemarszałek Sejmu, złożył do ministra spraw zagranicznych wniosek o wydalenie Andrei Mitchell z Polski i wpisanie jej na listę osób niepożądanych w naszym kraju.

Następnego dnia po południu dziennikarka MSNBC w kolejnej relacji z Warszawy odniosła się do krytykowanej wypowiedzi. - To jest bardzo złożona historia. Żeby doprecyzować, mówimy o nazistowskiej okupacji Polski podczas której zginęły setki tysięcy ludzi - Polaków i polskich Żydów. I oczywiście Żydów zabrano do obozów koncentracyjnych i obozów pracy - stwierdziła.

Natomiast wieczorem zamieściła przeprosiny na Twitterze. - Pomyliłam się w swoim wczorajszym programie mówiąc o powstaniu w getcie warszawskim w 1943 roku. Aby było jasne, polski rząd nie brał udziału w tych okrucieństwach. Przepraszam za tę niefortunną nieścisłość - napisała.

 

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: IPN pozwie MSNBC za słowa Andrei Mitchell o „polskim i nazistowskim reżimie”, chce sprostowania na wizji

8 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
czytator
Jak nie jestem fanem obozu rządzącego - mam nadzieję, ze faktycznie ten pozew dojdzie do skutku. Jej "przejęzycznie" to jakiś żart... a w zasadzie dokładnie jak w żarcie: Przejęzyczyłem się, chciałem powiedzieć do żony, podaj mi sól, a powiedziałem, Ty stara ruro, życie mi zmarnowałaś.
Takie tłumaczenie ze strony dziennikarki takiej stacji, przy takiej rangi konferencji, to nawet nie jest komedia, to jest czystej wody propaganda.
odpowiedź
User
a bardzo proszę !
Niech Szarek pozywa, a najlepiej z własnej kieszeni a nie ze SP. Już widzę tego pana zeznającego przed amerykańskim sądem.
odpowiedź
User
słaba ta teoria
Jak nie jestem fanem obozu rządzącego — właśnie tę zajawkę mam na myśli. Zmień płytę, bo ograna.

- mam nadzieję, ze faktycznie ten pozew dojdzie do skutku. Jej "przejęzycznie" to jakiś żart... a w zasadzie dokładnie jak w żarcie: Przejęzyczyłem się, chciałem powiedzieć do żony, podaj mi sól, a powiedziałem, Ty stara ruro, życie mi zmarnowałaś.
Takie tłumaczenie ze strony dziennikarki takiej stacji, przy takiej rangi konferencji, to nawet nie jest komedia, to jest czystej wody propaganda.
odpowiedź
User
She
Brawo Szarek! Brawo IPN!! Tak należy traktować kłamców....
odpowiedź
User
YKK
Szkoda, że nie poczekali jeszcze ze dwa lata. Ale w końcu są zajęci politycznymi zamówieniami obozu rządzącego.
odpowiedź