SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Zmarł aktor Jan Kobuszewski. Grał w serialach, programach tv i Kabarecie Olgi Lipińskiej

W wieku 85 lat zmarł Jan Kobuszewski. Oprócz ról w filmach i przedstawieniach teatralnych zagrał w kilkudziesięciu serialach i programach telewizyjnych oraz występował w kabaretach, m.in. telewizyjnym Kabarecie Olgi Lipińskiej.

Jan Kobuszewski, fot. PAP Article

Jan Kobuszewski zmarł w sobotę o godz. 9 - poinformowała o tym rodzina aktora.

Kobuszewski urodził się w 1934 roku w Warszawie. W tym mieście ukończył liceum, Państwową Szkołę Dramatyczną Teatru Lalek oraz Państwową Wyższą Szkołę Teatralną na kierunku aktorskim.

Był związany kolejno z kilkoma stołecznymi teatrami: Młodej Warszawy (1956–1957), Klasycznym (1957–1958), Polskim (1958–1964), Wielkim (1964–1969), PolskiM (1969–1975) i Teatrem Kwadrat (1976–2013).

 

Wystąpił w wielu filmach i serialach, był znany z charakterystycznych ról drugoplanowych i epizodycznych. Zagrał m.in. w serialach „Alternatywy 4”, „Zmiennicy”, „Czterdziestolatek”, „Graczykowie” i „Klan” oraz w kilku filmach Stanisława Barei (m.in. „Poszukiwany, poszukiwana”, „Nie ma róży bez ognia” i „Brunet wieczorową porą”) i Jerzego Ziarnika.

Ma też w dorobku większe role - w 1964 roku zagrał tytułową rolę męską w serialu „Barbara i Jan”.

Jan Kobuszewski w kabarecie i telewizji

Przez wiele lat Jan Kobuszewski był związany z kabaretem Dudek, występował również w telewizyjnym Kabarecie Olgi Lipińskiej.

 

Od 1963 roku razem z Janem Kociniakiem prowadził „Wielokropek” - pierwszy cykliczny program telewizyjny o profilu satyrycznym. Był narratorem programu telewizyjnego „Bajka dla dorosłych”, a w słuchowisku radiowym „Rodzina Poszepszyńskich” wcielał się w dziadka Jacka Marię Poszepszyńskiego.

W latach 1997-2002 razem z Jerzym Petersburskim jr. prowadził w Polsacie program rozrywkowy „Macie, co chcecie”.

 

W 1975 roku Jan Kobuszewski został odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi, a w 1998 Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

W 1977 roku otrzymał Złoty Ekran, w 1981 roku - Odznakę Zasłużonego Działacza Kultury, w 2005 roku - SuperWiktora, a w 2006 roku - Złoty Medal - Zasłużony Kulturze Gloria Artis. Natomiast trzy lata temu przyznano mu Nagrodę im. Cypriana Norwida - „Dzieło Życia” za całokształt twórczości.

W kwietniu br. z okazji 85. urodzin Jana Kobuszewskiego list z życzeniami skierował do niego Andrzej Duda. Stwierdził, że jego aktorskie osiągnięcia „budzą powszechny szacunek, pozostając niedościgłym wzorem dla kilku pokoleń adeptów tej sztuki”.

- Wybitne kreacje teatralne, filmowe, estradowe, wreszcie realizacje radiowe czy telewizyjne udowadniają, że oprócz niezbędnych w tym zawodzie predyspozycji i talentu zawsze miał Pan na uwadze rzetelną pracę nad rolą. Widzowie i krytycy cenili Pańską precyzję, staranność, a także dystans i finezyjnie podaną ironię - wyliczył prezydent.

 

Andrzej Duda w liście przypomniał, że słowa wypowiadane przez bohaterów, których Jan Kobuszewski grał w okresie PRL-u, „wywoływały radość i uśmiech, tak wówczas potrzebne w pokonywaniu codziennych absurdów”. - Trafiały też do języka potocznego i ze względu na popularność z pewnością można było nimi zapisać niejedną stronę. Jednocześnie Pana ciekawe interpretacje skłaniały do refleksji nad zwykłym człowiekiem, który ma swoje braki i wady, ale chce też jakoś „urządzić się” w nawet najbardziej niesprzyjających okolicznościach - stwierdził Andrzej Duda.

- Lecz to nie tylko Pańska twórczość artystyczna budziła wzajemną życzliwość i wlewała otuchę w ludzkie serca. Dopełnieniem tego jest Pana osobista postawa - niezwykła pogoda ducha, dobroć i optymizm, które tak szczerze i od zawsze nas ujmują - dodał prezydent. - Dziękując Panu za te wszystkie wspaniałe interpretacje, raz jeszcze proszę o przyjęcie najlepszych gratulacji i urodzinowych życzeń - napisał do Jana Kobuszewskiego.

- Odszedł Pan Jan Kobuszewski. Jakiś ciepły promyk zgasł. RiP - napisał Andrzej Duda na Twitterze w sobotę w południe.

- Z ogromnym żalem przyjąłem wiadomość o śmierci Jana Kobuszewskiego, wybitnego aktora, mistrza komedii i satyry, obdarzonego bezbłędnym wyczuciem absurdu, całe życie związanego ze scenami warszawskimi. Kultura polska poniosła niepowetowaną stratę! - napisał Piotr Gliński, minister kultury i dziedzictwa narodowego.

Na fasadzie Teatru Kwadrat umieszczono napis: "Jan Kobuszewski, żegnaj Przyjacielu".

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Zmarł aktor Jan Kobuszewski. Grał w serialach, programach tv i Kabarecie Olgi Lipińskiej

3 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Józio Piłsudzki
Wielka strata dla polskiej sceny. Najgorsze jest jednak to, że godnych następców nie widać.
36 0
odpowiedź
User
Spike
Wspaniały Człowiek, wspaniały Artysta. Niech spoczywa w pokoju.
22 0
odpowiedź
User
Gość X
Odejście Pana Janka to olbrzymia dla teatru i filmu. Tyle wyjątkowych ról, kiedyś Kabaret Dudek. Słynna scena z kranem w "Wojnie domowej", był tam m.in. z Marianem Kociniakiem. Zawsze nas zaskakiwał. Wyjątkowy komik, którego będziemy pamiętali. Wiele ról, a nawet w dawnym "Magazynie Kryminalnym 997" w akcji "Żyj bezpiecznie" słynna scena z Panią Ireną Kwiatkowską - gazownik i ZUS i słynne "Ja się nie ulatniam". Teksty w dawnych latach np. z "Ucz się Jasiu" to już legenda polskiego kabaretu. Nawet żartobliwie mówiono: Janko Buszewski. Byłem nawet na sztuce teatralnej, gdzie grał m.in. z Pawłem Wawrzeckim. Taki talent i odszedł, ból naprawdę ogromny. Szkoda, że tylu wspaniałych artystów i aktorów odchodzi tak nagle. Będzie nam smutno bez takiej charyzmy, humoru, klasy. Teatr "Kwadrat" i 2 odznaczenia, miał naprawdę spore doświadczenie. Zawsze nas zaskakiwał. Któż nie pamięta słynnej Rodziny Poszepszyńskich z Trójki radiowej w "Powtórce z rozrywki". Osobowość godna naśladowania.
11 0
odpowiedź