SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Jan Pospieszalski uruchomił kanał youtube'owy, wspólnie z Janem Pawlickim chce tworzyć Warto.Media

Jan Pospieszalski wraz z Janem Pawlickim uruchomili kanał na YouTube - „Janek Pospieszalski #WARTO”. To pierwszy krok do zbudowania nowej marki Warto.Media - dowiaduje się portal Wirtualnemedia.pl. W planach Pospieszalski ma m.in. produkcję filmów, podcastów radiowe i organizację wydarzeń artystycznych. - Jednocześnie nie porzucam nadziei, że wrócę z programem na antenę TVP - mówi mam dziennikarz.

fot. materiały prasoweArticle

Jan Pospieszalski chciałby, by nowy kanał medialny był miejscem, gdzie spotykać się będzie z gośćmi na rozmowach dotyczących nie tylko spraw politycznych czy społecznych, lecz także kulturalnych. Będzie też relacjonował na żywo ważne wydarzenia i rozmawiał z komentatorami.

- Nie czekając na decyzję Telewizji Polskiej w sprawie mojej obecności na antenie postanowiłem, że uruchomię taki kanał internetowy, na którym mógłbym zaprezentować szerzej swoje kompetencje, nie tylko w dziedzinie polityki i spraw społecznych, lecz także sztuki, muzyki itp. Pracuję nad tym wraz z Jankiem Pawlickim - mówi nam Jak Pospieszalski. - Próbuję odnaleźć się jakoś w tej nowej rzeczywistości, jednocześnie nie tracąc kontaktu z widzami - podkreśla.

Jan Pawlicki to dziennikarz i producent. Dyrektorem TVP1 został w styczniu 2016 r., stracił tę funkcję zaledwie po sześciu miesiącach. Pawlicki już wcześniej był związany z TVP. W latach 2008-2009 był wiceszefem redakcji publicystyki TVP Info, a w latach 2009-2010 wydawcą programu "Bronisław Wildstein przedstawia" w TVP1.

Wcześniej był reporterem w programie "Teraz My" w TVN i TVN24 (2005-2007) oraz dziennikarzem Discovery Historia (2007-2008). W latach 2013-2015 pracował w Telewizji Republika, gdzie był wydawcą i reporterem, relacjonował m.in. wydarzenia na Ukrainie, prowadził też pasma publicystyczne i programy informacyjne.

Strona, podcasty, wydarzenia kulturalne

W planach jest rozszerzenie (raczkującego póki co) youtube’owego kanału Jana Pospieszalskiego. Filmy mają być nagrywane w profesjonalnym studiu (trwają poszukiwania partnera), z czasem pojawić się mają także inne formy, jak radiowe podcasty. Rusza też strona internetowa Warto.Media.

- Znamy się od lat... Przegadaliśmy tysiące godzin, najpierw w „Studiu Otwartym Cybernetyki 7”, potem w „Warto Rozmawiać” i „Jan Pospieszalski: Bliżej”, a na koniec znów w „Warto…”. Zdejmowali nas nie raz, zawieszali, przywracali, rzucali po ramówce telewizyjnej jak workiem kartofli – czytamy we wprowadzeniu. - Dziś zaczynamy nową przygodę! Robimy program Janek Pospieszalski #WARTO w Internecie: dalej będzie to przestrzeń dla wartościowych treści, tylko wolna od wszelkich nacisków oraz cenzury. I będziemy go robić z Wami!

Kanał - i szerzej: wydarzenia medialne i artystyczne skupione wokół niego - mają być finansowane z internetowej zbiórki. Na internetowej stronie podano już konto bankowe do zbiórki, wkrótce ruszyć ma zbiórka na Patronite.

- Odzew widzów i internautów jest nadspodziewany, telefon wciąż pika mi w kieszeni – śmieje się Jan Pospieszalski. Z naszych informacji wynika, że Pospieszalski i Pawlicki rozmawiają też z potencjalnymi inwestorami, którzy mieliby wejść z kapitałem i wspomóc nowo tworzone media.

Póki co na youtube’owym kanale „Janek Pospieszalski #WARTO” zamieszczono osiem filmów, kanał subskrybuje 7 tys. osób. – Filmy zamieszczamy na razie nieregularnie, ale to się zmieni – zapewnia dziennikarz.

 

Telewizja? Tak, ale…

Jednocześnie jednak dziennikarz zapewnia, że nie traci nadziei na powrót na antenę telewizyjną. - Chrześcijanie są ludźmi nadziei i ja jej też nigdy nie straciłem. Wiem, że sytuacja jest dynamiczna, a decyzja władz Telewizji Polskiej o moim powrocie jest funkcją wielu rzeczy, m.in. tego, co dzieje się na arenie politycznej i co wszyscy teraz obserwujemy - mówi nam Pospieszalski, dodając, że jeśli wróci - nie porzuci zaczętego właśnie internetowego projektu medialnego.

Telewizja Polska oficjalnie milczy na temat możliwości i daty powrotu programu „Warto Rozmawiać” na antenę. Na początku lipca br. Jan Pospieszalski na swoim facebookowym profilu informował, że audycja może powrócić w jesiennej ramówce. Podobno mamy wrócić we wrześniu. Mówię „podobno”, dlatego że prezes Jacek Kurski kilkakrotnie zmieniał zdanie. Teraz napisał odręczną notatkę na jednym z pism, które producent programu wystosował do zarządu i mamy wracać od września - stwierdził. Pospieszalski zaznaczył, że „niestety żadne inne działania, żadne inne konkretne decyzje nie przybliżają powrotu programu ‘Warto rozmawiać’ w ramówkę telewizji”. - Czekamy na konkrety. Miejmy nadzieję, że program wróci - podkreślił.

„Warto rozmawiać” zawieszone w kwietniu

Zamieszanie wokół „Warto rozmawiać” zaczęło się 12 kwietnia br., od emisji odcinka, w którym Pospieszalski i zaproszeni goście (lekarze, prawnik i publicysta) krytycznie ocenili przyjętą przez rząd strategię walki z epidemii. Dziennikarz we wprowadzeniu do rozmowy stwierdził, że „w dramatycznej sytuacji są też przedsiębiorcy, którzy mimo tarcz i doraźnej pomocy bankrutują i likwidują firmy”.

Opinie wypowiedziane w programie oburzyły Joannę Lichocką, posłankę PiS i członkinię Rady Mediów Narodowych. - Jan Pospieszalski jest zapewne przeciw lockdownowi, bo nie może zarabiać koncertami, ale w mediach publicznych podważać w środku pandemii potrzebę noszenia masek, występować przeciw ograniczeniom itp. - no to jest jednak skandal - oceniła na Twitterze. - Skandaliczny przekaz programu "Warto rozmawiać" w TVP wymaga moim zdaniem także reakcji Rady Mediów Narodowych. Na najbliższym posiedzeniu złożę projekt stanowiska RMN w tej sprawie - zapowiedziała Lichocka.

W poniedziałek 19 kwietnia emisja „Warto rozmawiać” na żywo w paśmie wspólnym TVP3 została odwołana tuż przed zaplanowaną porą. Program nagrano, natomiast nie pokazano w TVP1 i TVP Polonia, gdzie zazwyczaj można oglądać jego powtórki.

Następnego dnia publiczny nadawca opublikował stanowisko Komisji Etyki TVP dotyczące odcinka programu Jana Pospieszalskiego sprzed tygodnia wcześniej. Według Komisji w „Warto rozmawiać” naruszono obowiązujące w TVP zasady etyki dziennikarskiej, ponieważ przedstawiono wyłącznie krytyczne opinie o walce rządu z epidemią. Redakcja „Warto rozmawiać” ogłosiła w mediach społecznościowych, że nie przyjmuje tego orzeczenia do wiadomości.

Telewizja Polska podkreśliła, że orzeczenie Komisji Etyki „stworzyło nowy kontekst moralno-prawny audycji ‘Warto rozmawiać’”, dlatego nadawca i producent programu „rozpoczęli rozmowy, dotyczące warunków utrzymania audycji w przyszłej ofercie nadawcy publicznego”. Rozmowy (z różnym natężeniem) trwają, ostateczna decyzja może zapaść pod koniec sierpnia.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Jan Pospieszalski uruchomił kanał youtube'owy, wspólnie z Janem Pawlickim chce tworzyć Warto.Media

8 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Znawca
#NIEWARTO
odpowiedź
User
Leszek
Następni z pomysłem na dorwanie się do koryta, dotacji od państwa i reklam że spółek SP. Nikt tego oglądać nie będzie ale kasa będzie się zgadzać.
odpowiedź
User
Ziggy666
Niech zarabiają póki mogą. Trzeba doić kasę z państwowych spółek i zasilanych przez nie fundacji
odpowiedź