SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Janusz Piechociński: „Tomasz Lis na żywo” nie może być odmianą „Plotka” czy „Pudelka”

- Misja TVP nakłada na dziennikarzy inne zadania. Nakazuje nie pogoń za sensacją i frekwencją widowni dla samej widowni, ale wzorowane na dobrych europejskich i światowych przykładach traktowanie widza jako partnera - pisze na swoim blogu Minister Gospodarki Janusz Piechociński.

Janusz Piechociński: „Tomasz Lis na żywo” nie może być odmianą „Plotka” czy „Pudelka”

Wypowiedź Piechocińskiego to kolejna odsłona „konfliktu”, jaki powstał na linii Ministerstwo Gospodarki - TVP. Zapoczątkowany został ostrą wymianą zdań między Januszem Piechocińskim a Juliuszem Braunem, jaka nastąpiła w kuluarach Forum Ekonomicznego w Krynicy Zdroju i którą nagrał dziennikarz serwisu Money.pl. - Nie widzicie w ogóle gospodarki, ten Lis już oszalał zupełnie! Albo wy zrobicie z tym porządek, albo ja go zrobię! To skandal - mówił w Krynicy Piechociński do prezesa TVP (więcej na ten temat).

Tomasz Lis odpowiedział Piechocińskiemu na pośrednictwem swojego bloga w NaTemat.pl. Zauważył, że w jego programie wyemitowanym w poniedziałek 2 września br., który szczególnie mocno skrytykował Piechociński, znalazła się nie tylko rozmowa o homoseksualistach wśród piłkarzy, lecz również o kryzysowej sytuacji w Syrii. - A ten pierwszy temat nie jest tak błahy - w kontekście ostatnich wypowiedzi papieża Franciszka I i prymasa Polski oraz wprowadzonych w Rosji przepisów ograniczających prawa gejów. Nie chcę nawet odnosić się do formy, w jakiej wicepremier obsztorcowuje na chodniku szefa publicznej telewizji. A tym bardziej do serwowanych przez wicepremiera wycieczek osobistych. Nie pozwala mi na to zażenowanie - stwierdził Tomasz Lis.

Piechociński ponownie nawiązał do wyjaśnień Lisa w swoim najnowszym wpisie na blogu. Stwierdził, iż - jego zdaniem - nadal ma prawo do recenzowania oferty programowej telewizji publicznej.

- Przynajmniej w trzech osobach, jako Janusz Piechociński z Piaseczna (płatnik rzetelny abonamentu), jako wicepremier, minister gospodarki i jako prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego w jednym kawałku. W oczach Tomasza Lisa mogę robić za cudaka, który świat opisując zza opłotków wsi, ma horyzont myślowy cokolwiek zawężony, któremu można zarzucać tkwienie w oparach zatęchłej nienowoczesności w domu i zagrodzie. Otóż nie. Stanowczo nie podzielam stanowiska Pana Lisa, iż opinia publiczna z rozdziawionymi ustami czeka na program telewizji publicznej, w którym Tomasz Iwan opowie o głębi doznań wynikających z dzielenia prysznica z homoseksualistą, a Radosław Majdan temu przyklaśnie oburącz - pisze Janusz Piechociński.

- Tomasz Lis przebył już bardzo daleką drogę w marszu dziennikarskiego procesu przekształceń własnościowych, którego kolejne etapy znaczył kolejnymi adresami stacji telewizyjnych i tytułów prasowych. W tej drodze miał we mnie osobę wspierającą w widzeniu w dziennikarskiej profesji szczególnej misji: tłumaczenia i obznajamiania widzom, słuchaczom i czytelnikom skomplikowanego nie tylko w obszarze polityki współczesnego świata - kontynuuje Piechociński.

- Proszę więc zrozumieć kogoś, kto inaczej postrzega media, w tym szczególnie te publiczne. Flagowy Pański Program publicznej TV nie może (moim skromnym zdaniem) być odmianą plotka czy pudelka. Misja TVP nie tylko ta zapisana w ustawie, wsparta płaconym także moim abonamentem nakłada na Pana i innych dziennikarzy Publicznej inne zadania. Nakazuje nie pogoń za sensacją i frekwencją widowni dla samej widowni, ale wzorowane na dobrych europejskich i światowych przykładach (a był taki czas, że Pan był stawiany za wzór w tym zakresie) traktowanie widza jako partnera, PODMIOTU, a nie przedmiotu komercyjnego ględzenia pod niskie upodobania - pisze na swoim blogu Minister Gospodarki Janusz Piechociński.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Janusz Piechociński: „Tomasz Lis na żywo” nie może być odmianą „Plotka” czy „Pudelka”

9 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
niemogęspać
Ciekawe, czy gdyby Janusz był królem to ściąłby Tomasza? A może wybrałby łamanie kołem? Ale na pewno zacząłby od rozluźniającego batożenia…
16 13
odpowiedź
User
dziurawy ponton
Obecne kierownictwo TVP, obszarnicy z Unii Wolności Tuska, niezwykle doświadczeni w obszarze mediów i przedstawiciel całkiem nowego zawodu (jeszcze bez nazwy) Tomasz Lis doskonale się uzupełniają.
24 11
odpowiedź
User
drt
A może powinni zamienić sie rolami? Wyjdzie na to samo a zawsze jakaś odmiana...
9 14
odpowiedź
User
Czesław Szczepaniak
Lis dobrze wie, że to co on serwuje rózni się od zachodnioeuropejskich standardów telewizji publicznej. On to bardzo dobrze wie, tyle, że ten PATOLOGICZNY EGOCENTRYK i KLINICZNy EGOISTA ma nas wszystkich w głebokiej doopie. Liczy sie dla niego tylko jego 100 000 PLN miesięcznie i Hanula Kedaj, Kosińska - Smokutunowicz na szkle, za 30 000 PLN za czytanie promptera u Skurusa w Panoramie Kapusty z TVP2. A Piechocinski mogłby mniej jęzorem po próznicy kłapac a wziac się za wizerunkowe oprawianie spraw mu podlegających. O merytoycznej pracy nie wspomnę.
21 10
odpowiedź
User
Grands
Pan Lis może robić co chce, bo ma kontrakt. A jakby go kto chciał wywalić to musi zabulić tyle, że się nie opłaca :D
8 11
odpowiedź