SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Joanna Pilcicka: skupiamy się na większej kontroli kosztów

Rozmowa z Joanną Pilcicką, prezesem Mediów Regionalnych.

Robert Stępowski: Obserwując pierwsze miesiące tego roku chyba możecie być zadowoleni ze swoich wyników.
Joanna Pilcicka: Biorąc pod uwagę fakt, że spadek całego rynku reklamy w I kwartale bieżącego roku wyniósł 11% (źródło CR Media), a w prasie - 22%, to rzeczywiście wypadamy nie źle. Jako Media Regionalne po pierwszym kwartale osiągnęliśmy wzrost przychodów reklamowych o 4% w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego. Odnotowujemy także dużą, bo ponad 200% dynamikę wzrostu przychodów z Internetu. Początek roku jest także pomyślny dla sprzedaży egzemplarzowej. W wyniku działań aktywizujących sprzedaż, takich jak loterie mieszkaniowe, "Atlas wiedzy o Polsce i świece", kolekcję filmów 3D po pierwszych czterech miesiącach udało nam się zwiększyć sprzedaż o 1,4% wobec roku ubiegłego.

Ale kwiecień już macie gorszy od pierwszych trzech miesięcy.
Kwiecień był już gorszy w reklamie, ale wciąż jeszcze na poziomie ubiegłorocznym.

A jak Pani myśli, jaki będzie trend w kolejnych miesiącach?
Przygotowując tegoroczny budżet, jeszcze przed kryzysem, spodziewaliśmy się wyższych wzrostów. W ostatnich latach stworzyliśmy wiele nowych produktów takich jaki bezpłatne tygodniki "Teraz", portale społecznościowe Moje Miasto, portale regionalne i inne, które generują nowe przychody i wykazują dużą dynamikę rozwoju. Dzisiaj skupiamy się na większej kontroli kosztów, aby zbliżyć się do zaplanowanego wyniku, ale w taki sposób, aby nie osłabić pozycji dzienników, jak i nowych produktów.

Więc tradycyjnie ograniczenie zatrudnienia i cięcia w promocji?
Restrukturyzacja zatrudnienia jest najtrudniejszą i najbardziej bolesną reakcją na kryzys. Szczególnie w naszym przypadku, kiedy dysponujemy niewielkimi zespołami i sporo zainwestowaliśmy w rozwój kompetencji w obszarze nowych mediów.
W grupie mamy zarówno oddziały, które są w stanie skorygować koszty do poziomu rekompensującego spadek przychodów bez redukcji zatrudnienia, jak i takie, w których nie udaje się uniknąć zwolnień.

Co zatem z innymi kosztami?
Poszukujemy tańszego papieru, zredukowaliśmy nieco zawartość naszego dodatku telewizyjnego, poważnie ograniczyliśmy koszty administracyjne tak w regionach jak i w centrali. Ograniczamy do niezbędnego minimum zatrudnienie nowych osób, wstrzymaliśmy także podwyżki płac. Zrezygnowaliśmy z usług PAP, stawiając na lokalność naszych dzienników. Ograniczyliśmy nieznacznie koszty marketingu, ale bez szkody dla zaplanowanych działań aktywizujących sprzedaż. Nasza najważniejsza tegoroczna inwestycja, czyli budowa drukarni w Zielonej Górze jest kontynuowana.

Czy są obszary, w których nie szukaliście oszczędności?
Staramy się realizować oszczędności w sposób planowany i odpowiedzialny. Szczególnie staramy się chronić nowe produkty, w tym internet.

Nie tniecie, a inwestujecie w rozwój internetu?
Obecnie trwa rekrutacja community managerów do naszych portali społecznościowych MM Moje Miasto, które dynamicznie się rozwijają. Ponadto zatrudniamy specjalistów do sprzedaży reklamy Online zarówno w regionach, jak i w Warszawie.

Jesteście zadowoleni z przychodów internetu?
Wzrost przychodów za pierwsze cztery miesiące tego roku wyniósł ponad 200%. Bardzo dużą dynamikę wzrostu uzyskujemy na portalach społecznościowych MM Moje Miasto, nieco mniejszą - w przypadku portali regionalnych. Dużo uwagi chcemy poświęcać edukowaniu klientów reklamowych w zakresie naszych nowych produktów.

Nie ma problemów z wypłacalnością niektórych klientów, albo czy reklamodawcy nie proszą o przedłużone terminy płatności?
Jeszcze nie zaobserwowaliśmy takiego zjawiska, chociaż klienci są bardziej wstrzemięźliwi jeśli chodzi o zlecenia. Natomiast pierwsze niepokojące sygnały płyną od kolporterów. Stanowi to duży problem dla wszystkich wydawców.

A w którym momencie kryzysu Pani zdaniem obecnie się znajdujemy?
Z moich doświadczeń wynika, że rynki regionalne reagowały często z pewnym opóźnieniem na kryzys i nieco później odrabiały straty. Sądzę, że lato będzie trudne, a jesienią życzyłabym sobie choćby lekkiego odbicia.

Jakieś akwizycje na ten rok...?
Byliśmy bardzo zainteresowani kupnem "Gazety Olsztyńskiej". Mam nadzieję, że w przyszłości, w bardziej sprzyjających okolicznościach wrócimy do tematu. Obecnie nie planujemy innych przejęć. Koncentrujemy się na rozwoju naszych dzienników oraz produktów, które zbudowaliśmy w ostatnich latach.

Nie przejęliście także tygodników "Życia Warszawy", których Presspublika się dopiero co pozbyła.
Presspublica i Media Regionalne to dwie osobne firmy. Presspublika podjęła decyzję w sprawie tygodników i z mojego punktu widzenia jest ona bardzo naturalnym rozwiązaniem. Nie staraliśmy się o ich przejęcie.

Myśli Pani, że dojdzie kiedyś do połączenia rywalizujących ze sobą na lokalnym rynku Mediów Regionalnych i Polskapresse?
Po pierwsze, Media Regionalne i Polskapresse są w dużej mierze komplementarne na rynku. Po drugie, na przeszkodzie stoją obowiązujące przepisy antymonopolowe. Po trzecie - Mecom jest zadowolony zarówno z naszych wyników, jak też z rozwoju nowych przedsięwzięć.

Jaka przyszłość czeka prasę lokalną i regionalną?
Tendencje światowe, czyli spadek czytelnictwa prasy i ekspansja Internetu, nas też dotyczą. Sądzę, że wraz ze wzrostem dostępności szerokopasmowego Internetu w regionach będziemy obserwować pogłębianie się tych zjawisk. Tradycyjne wydawnictwa i dzienniki na pewno będą musiały zmieniać formułę funkcjonowania. Silną stroną prasy regionalnej jest to, że najlepiej zaspokajają potrzeby lokalnych społeczności w dziedzinie informacji dziennikarskiej i rynkowej. Ważne jest, abyśmy kontynuując rozwój dzienników, tworzyli nowoczesne platformy komunikacji z naszymi odbiorcami i klientami.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Joanna Pilcicka: skupiamy się na większej kontroli kosztów

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl