SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Johnny Depp już nie wróci jako Jack Sparrow w „Piratach z Karaibów”

Disney zdecydowanie odrzucił pomysł angażu Johnny'ego Deppa do roli Jacka Sparrowa w nowej odsłonie serii „Piraci z Karaibów”. Powodem są ostatnie skandale obyczajowe aktora.

"Piraci z Karaibów 5" Article

Johnny Depp stracił status jednego z największych gwiazdorów Hollywood. To głównie przez nagłośniony przez media rozwód z Amber Heard, w trakcie którego pisano o problemach z nadużywaniem przez aktora alkoholu i narkotyków oraz stosowaniu przemocy wobec.

Depp przegrał przed brytyjskim sądem sprawę z brukowcem "The Sun", który nazwał aktora "damskim bokserem". W wyroku stwierdzono, że tabloid miał prawo używać takiego określenia, bo Heard udowodniła, że były mąż ją bił.

Skandal obyczajowy natychmiast odbił się na karierze aktora. Depp pod naciskiem studia Warner Bros musiał zrezygnować z roli Grindelwalda w filmie "Fantastyczne Zwierzęta". Teraz Disney nie zatrudni go do kontynuacji blockbustera "Piraci z Karaibów". Pomysł angażu Deppa miał zaproponować producent Jerry Bruckheimer, ale wytwórnia stanowczo zaprotestowała - pisze Hollywood Reporter.

Władzom Disneya nie podoba się, że Johnny Depp już po orzeczeniu rozwodu toczy sądową batalię z byłą żoną, czym podsyca zainteresowanie mediów. Dodatkowo na jaw wychodzą narkotykowe ekscesy odtwórcy roli pirata Sparrowa.

Wytwórnia nie zamierza, podobnie jak inne wielkie studia w Hollywood, współpracować z aktorem o tak fatalnej reputacji.

Seria "Piraci z Karaibów" zarobiła na świecie 4,5 miliarda dolarów w ciągu 14 lat.

 

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Johnny Depp już nie wróci jako Jack Sparrow w „Piratach z Karaibów”

3 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Wiktor
A nie prościej napisać "przebój kinowy" zamiast "blockbuster"? :(
11 3
odpowiedź
User
Poznaniak
Strzelają sobie w kolano. Saga przestaje istnieć bez niego.
4 0
odpowiedź
User
MP
I Warner Bros. i Disney nie wiecie kogo tracicie. Sprawy prywatne nie powinny mieć wpływu na pracę. A jeżeli już to powinno być to obustronne. Według Hollywood jak w życiu prywatnym ci się układa, to propozycje się sypią, są zyski, kasa się zgadza, a jak masz problemy to się od Ciebie odpychaja jakbyś był trendowaty, nie bacząc na to jaki masz dorobek artystyczny. Co za brak klasy w mieście aniołów.
4 0
odpowiedź