Kampania polskiej prezydencji w UE w "Super Expressie” i Esce. Zlecenie bez przetargu

Kampania informacyjno-promocyjna dotycząca polskiej prezydencji w Radzie UE w pierwszej połowie br. będzie realizowana w mediach należących do Time (Grupa ZPR Media) - dowiedziały się Wirtualnemedia.pl.

Beata Goczał
Beata Goczał
Udostępnij artykuł:
Kampania polskiej prezydencji w UE w "Super Expressie” i Esce. Zlecenie bez przetargu
KPRM

Zamówienie spółce Time, do której należą takie media, jak m.in. Radio Eska czy "Super Express” zostało udzielone przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów bez przetargu.

Umożliwia to tzw. specustawa z 14 czerwca 2024 roku o szczególnych rozwiązaniach w związku z przygotowywaniem i sprawowaniem przez Rzeczpospolitą Polską przewodnictwa w Radzie Unii Europejskiej w I połowie 2025 roku. 

KPRM udzieliła spółce Time zamówienia w ramach procedury wewnętrznej w trybie negocjacyjnym. O fakcie tym poinformowała - zgodnie z wymogiem - szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Wartości zawartej umowy kancelaria premiera nie podaje.

W ten sam sposób udzielono Polskiej Agencji Prasowej zamówienia na obsługę fotograficzną wydarzeń związanych z polską prezydencją w Radzie UE. 

 

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Policja gazem łzawiącym w protestujących rolników. Ucierpiał operator Republiki

Policja gazem łzawiącym w protestujących rolników. Ucierpiał operator Republiki

Duet Andiamo dołącza do Papaya Roster

Duet Andiamo dołącza do Papaya Roster

Pokolenie z ekranem w dłoni. Szkoła przegrywa z TikTokiem i komunikatorami

Pokolenie z ekranem w dłoni. Szkoła przegrywa z TikTokiem i komunikatorami

mObywatel przejmuje obowiązki urzędu. E-dowodem zarządzimy z pozycji smartfona

mObywatel przejmuje obowiązki urzędu. E-dowodem zarządzimy z pozycji smartfona

Na ChatGPT nie wszystko dla nieletnich. Będzie weryfikacja wieku

Na ChatGPT nie wszystko dla nieletnich. Będzie weryfikacja wieku

Wielka zbiórka "Ciepło z Polski dla Kijowa". Pomagają dziennikarze i eksperci

Wielka zbiórka "Ciepło z Polski dla Kijowa". Pomagają dziennikarze i eksperci