SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Kanał Sportowy z własną platformą streamingową w pierwszym kwartale

Kanał Sportowy chce ruszyć z własną platformą streamingową w pierwszym kwartale 2022 roku. - Jest na etapie finalizacji. Będziemy musieli podjąć strategiczną decyzję, w jaki sposób własna platforma ma się uzupełniać z naszym kanałem YouTube'owym i jak ją komplementarnie rozwijać w przyszłości - mówi w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Maciej Sawicki, prezes Kanału Sportowego.

Prezes Kanału Sportowego Maciej Sawicki (screen: YouTube/Kanał Sportowy)Article

Kilka dni temu podczas programu podsumowującego 2021 rok Maciej Sawicki informował, że Kanał Sportowy zanotował w tym czasie ponad 10 mln zł przychodów. W tym roku chce je mieć prawie dwa razy większe.

- Planowany cel przychodowy w tym roku to 15-17 milionów złotych - mówi Sawicki w rozmowie z Wirtualnemedia.pl. - Chcemy go osiągnąć poprzez budowanie partnerstw, bo Kanał Sportowy jest coraz atrakcyjniejszym medium o coraz większej sile i rozpoznawalności. Mamy już ponad trzy miliony unikalnych użytkowników i około 20 milionów wyświetleń miesięcznie. Kanał Sportowy jest już dużym, stabilnym medium. Cały czas chcemy wzbogacać ofertę programową, widzimy na rynku duże zainteresowanie Kanałem Sportowym - dodaje.

Jak zaznacza, oferta nie jest kierowana do partnerów z konkretnych branż. - Patrzymy szeroko. W najbliższym czasie będziemy ogłaszać kolejne umowy. Jest zainteresowanie zarówno lokowaniem, jak i partnerstwami stałymi: rocznymi i dłuższymi - mówi Sawicki.

Nowe twarze w Kanale Sportowym

W podsumowaniu ub.r. Sawicki mówił, że z Kanałem Sportowym na stałe współpracuje ponad 50 osób. Jak dodaje teraz, ta liczba będzie rosnąć. - Im większa będzie oferta, tym więcej będzie osób. Pracujemy nad tym, by pozyskiwać nowe twarze, które będą uzupełniały bądź rozszerzały ofertę Kanału Sportowego – podkreśla. Ale na razie nie zdradza personaliów. - Dopóki nie mamy podpisanych umów, ciężko powiedzieć coś konkretnego. Będą to znane nazwiska, ale chcemy też sami wypromować kilku obiecujących dziennikarzy, którzy współpracują bądź będą współpracować z Kanałem Sportowym – zapowiada Sawicki.

Na początku listopada ub.r. ogłoszono, że Kanał Sportowy wystartuje z własną platformą streamingową. Ma to być oferta uzupełniająca dla propozycji obecnych na YouTubie, który pozostanie głównym miejscem działalności Kanału Sportowego.

- Pracujemy nad tym, jest na etapie finalizacji. Będziemy musieli podjąć strategiczną decyzję, w jaki sposób własna platforma ma się uzupełniać z naszym kanałem YouTube'owym i jak ją komplementarnie rozwijać w przyszłości. Zapewne ruszymy z platformą w pierwszym kwartale tego roku – mówi teraz Sawicki. I dodaje, że w dalszym ciągu na Kanale Sportowym pojawiać się będą nowe formaty. - Na pewno chcemy dalej cały czas się dynamicznie rozwijać. Już teraz produkujemy ponad sto programów miesięcznie, a platforma da nam kolejne możliwości generowania treści, których teraz ze względu na różne ograniczenia YouTube'a nie pokazujemy – informuje.

Od września w kanale pojawiły się m.in. cykl wywiadów Małgorzaty Domagalik „Niech gadają”, Siat i Mat” z Aleksandrą Rajewską i Pawłem Siezieniewskim, wspólny program Roberta Mazurka i Krzysztofa Stanowskiego, „Polacy pod lupą” z Mateuszem Borkiem i Adamem Sławińskim, program Adama Kotleszki o futbolu kobiecym, „Bonjour Ligue 1” o francuskiej lidze piłkarskiej i „Królewska gra” o szachach.

Kanał Sportowy został założony pod koniec 2019 roku

Sawicki jest prezesem Kanału Sportowego od września ub.r., jednocześnie do zespołu firmy dołączyła Agnieszka Prachniak, która objęła funkcję dyrektora ds. rozwoju. Oboje poprzednio pracowali w Polskim Związku Piłki Nożnej.

Kanał Sportowy został założony pod koniec 2019 roku, a w praktyce działa od marca 2020 roku. Główny kanał ma obecnie 669 tys. subskrybentów, opublikowano na nim 1,7 mln materiałów, które zanotowały 258 mln odtworzeń. Natomiast dodatkowy kanał, z najciekawszymi fragmentami i relacjami zza kulis, ma prawie 200 tys. subskrybentów, ok. 280 zamieszczonych materiałów i 39 mln ich odtworzeń.

Czytaj też: Krzysztof Stanowski gwiazdą mediów społecznościowych. "Ten gość jest w stanie zrobić dla kasy wszystko"

Po 22,5 proc. udziałów firmy mają główni twórcy kanału: Tomasz Smokowski, Mateusz Borek, Michał Pol i, poprzez spółkę WeszloTV, Krzysztof Stanowski, a Sawicki ma ich 10 proc. Smokowski i Borek w pierwszej połowie ub.r. pożegnali się z Polsatem, Michał Pol - jesienią 2019 roku z Ringier Axel Springer Polska (był tam m.in. naczelnym „Przeglądu Sportowego), a Stanowski od ponad dekady jest szefem Grupy Weszło.

W 2020 roku Kanał Sportowy osiągnął 2,53 mln zł przychodów sprzedażowych, 170,2 tys. zł zysku sprzedażowego, 138,5 tys. zł zysku brutto i 123,9 tys. zł zysku netto.

Dołącz do dyskusji: Kanał Sportowy z własną platformą streamingową w pierwszym kwartale

10 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Polecam państwu
POZBAWIENIE WOLNOŚCI dla każdego TARGARZA, który promuje przebieg torów, gdzie możliwe jest przejście nocą i WPROST WEJŚCIE DO LASU !
odpowiedź
User
Ichr
Cytat: "Kanał Sportowy został założony pod koniec 2019 roku, a w praktyce działa od marca 2020 roku. Główny kanał ma obecnie 669 tys. subskrybentów, opublikowano na nim 1,7 mln materiałów, które zanotowały 258 mln odtworzeń".
I wcześniej: "Już teraz produkujemy ponad sto programów miesięcznie".
Dobra, to wracamy do podstawówki Panie Jacku rfedaktorze i przebijamy ten balonik:
od marca 2020 do grudnia 2021 = 22 miesiące * 100 materiałów = 2200 materiałów
Próbuję jakoś upchnąć liczbę z 6 pozycjami w liczbę z 4-ma i jak bym nie pchał to nie mogę. Acha!? Bo ja nie wziąłem tej no... łap... znaczy w łapie nie mam siły z jaką mówią pieniądze. Nie?
Pompujecie ten balonik dla łatwowiernych bo się banbye.pl przestraszyliście?
odpowiedź
User
Asia
Nie angażujcie skandalistki Domagalik, która jest jednym wielkim obciachem lemingostwa !
odpowiedź