SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Stacja TV chciała zlikwidować teletekst. Ponad 1000 widzów zaprotestowało

Regionalny kanał telewizyjny Omroep West z Holandii zapowiedział na początku wakacji likwidację teletekstu. Nadawca tłumaczył, że to przestarzała technologia. Szefostwo stacji musiało jednak zmienić zdanie po tym jak wpłynęło ponad 1000 e-maili od niezadowolonych widzów.

Teletekst holenderskiej stacji (fot. omroepwest.nl)Article

Redaktor naczelny Omroep West Henk Ruijl ogłosił na początku wakacji, że jego kanał zaprzestanie nadawania przygotowywania teletekstu z wiadomościami, informacjami sportowymi i pogodowymi, ponieważ w dobie internetu prawdopodobnie z usługi korzysta niewiele osób. Dzięki likwidacji „telegazety” dziennikarze przygotowujący do niej treści, mogliby skupić się na innych zadaniach.
 
Przeciwko likwidacji usługi protestowali m.in. więźniowie

Szef stacji poinformował na jej stronie internetowej, że zapowiedź likwidacji „teletekstu” spotkała się z ożywioną reakcją widzów. - Otrzymaliśmy 1053 wiadomości e-mailowe, odbyliśmy też kilkadziesiąt rozmów telefonicznych. Bardzo dziękuję za te sygnały. Redaktorzy naczelni czasami są wulgarnie atakowani, a te głosy były konstruktywnymi opiniami, dlatego przekonały nas do zmiany decyzji – napisał Henk Ruijl.

Redaktor naczelny Omroep West zauważył, że wiele e-maili zostało wysłanych w imieniu starszych osób korzystających z „telegazety”. – Otrzymałem wiadomości na temat sąsiadów, dobrych przyjaciół, ojców, którzy będą tęsknić za teletekstem. Często chodziło o sytuacje, w których „telegazeta” jest nadal jedynym źródłem informacji o wydarzeniach na świecie. Dziękuję również więźniom z kilku zakładów karnych, którzy wytłumaczyli mi jakie znaczenie ma usługa dla tej grupy - dodał Ruijl. W Holandii teletekst pojawił się na początku lat 80. Najstarsi użytkownicy korzystają więc z usługi blisko 40 lat.

- Co Omroep West zrobi teraz z teletekstem? Jako nadawca podjęliśmy decyzję, żeby w erze wszechobecnych stron internetowych, aplikacji, Instagrama, Tik Toka i tak dalej... inwestować w telegazetę. Przekonali nas widzowie, którzy stanęli w obronie bliźniego. Tego, który ma już problem z czytaniem i może nadążyć tylko za telegazetą, bo nie potrafi odnaleźć się w internecie - zapewnił szef stacji z Hagi.

Polscy nadawcy nie planują likwidacji teletekstu

Kilka tygodni temu przez około 14 dni TVN nie aktualizował swoich „Telestron”. Pojawiły się wówczas spekulacje, że rozważa rezygnację z usługi, jak uczyniła na przykład słowacka stacja komercyjna Markiza. Po dwutygodniowej przerwie TVN powrócił do aktualizacji teletekstu, który od ponad rok temu obejmuje jedynie program telewizyjny i napisy dla niesłyszących. - Teletekst jest aktualizowany, nie mamy planów wygaszenia teletekstu - poinformowała portal Wirtualnemedia.pl Joanna Górska, dyrektor działu PR TVN Warner Bros. Discovery.

Planów likwidacji „Gazety TV Polsat” nie ma też konkurent TVN. - U nas nie dzieje się nic nowego w tym temacie - zdradził Wirtualnemedia.pl Tomasz Matwiejczuk, rzecznik prasowy Polsatu. Nie wszystkie treści w usłudze stacji Zygmunta Solorza są aktualne. Pod koniec sierpnia 2022 roku, na stronie głównej teletekstu promowana jest na przykład strona „wróżby i horoskopy na 2021 rok”. W „Gazecie TV Polsat” można znaleźć aktualne informacje, program telewizyjny, informacje o dekoderach Polsat Box, a także treści reklamowe.

Coraz mniej osób korzysta z „Telegazety”

Telewizja Polska, która również nie zamierza zamykać „Telegazety” twierdzi, że nadal korzysta z niej wielu widzów. Niekoniecznie w podeszłym wieku. - „Telegazeta” jest serwisem niemal nieodłącznie towarzyszącym programom telewizyjnym, który w odróżnieniu od HbbTV nie wymaga podłączenia telewizora do Internetu. Pomimo rozwoju technologii, nieograniczonego dostępu do internetu, oraz bogatej oferty programowej telewizji linearnej i VOD, widzowie wciąż chętnie korzystają z telegazety. Z badania zrealizowanego przez Research Collective w grudniu 2021 r. wynika, że z usług tego najpopularniejszego w Polsce teletekstu miesięcznie korzysta półtora miliona użytkowników. 79 proc. użytkowników to ludzie w przedziale wiekowym 30-75 lat, którzy na stronach telegazety spędzają minimum 10 minut na sesję - zdradziło Wirtualnemedia.pl Centrum Informacji TVP.

TVP informowała, że w grudniu 2019 roku z „Telegazety” korzystało 2,7 mln widzów. W ciągu niespełna trzech lat ubyło ich więc ponad milion. W połowie lat 90 z treści tekstowych stacji telewizyjnych korzystało regularnie 20 mln osób. Wtedy jednak nieliczni widzowie mieli dostęp do stałych łącz internetowych i co za tym idzie portali internetowych, które w znacznie bardziej atrakcyjny graficznie sposób prezentują informacje. Usługa teletekstu nie musi jednak wyglądać jak z poprzedniej epoki. Niemiecki nadawca publiczny ARD wdraża nowszą wersję, opartą na telewizji hybrydowej HbbTV. Jest ona znacznie atrakcyjniejsza graficznie niż technologia pochodząca z lat 70 i wdrożona w Polsce pod koniec lat 80.

W ofercie „Telegazety” są m.in. informacje z kraju, świata, gospodarki, sportu, pogoda program telewizyjny, horoskopy, ogłoszenia (m.in. dotyczące sprzedaży samochodów, ofert turystycznych, kredytów czy usług wróżek), nie brakuje serwisu poświęconego losowaniom Lotto czy anonsów towarzyskich. - Najczęściej odwiedzane strony telegazety to: wiadomości sportowe, aktualne wydarzenia, program TV i pogoda.  Ścieżka dialogowa wyświetlana w sygnale telegazety pełni też rolę wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami. Telewizja Polska przygląda się zmianom przyzwyczajeń swoich widzów i ich gotowości na zastąpienie telegazety nowymi usługami. Ewentualne zmiany będą odbywały się z poszanowaniem potrzeb naszych widzów - zdradził nam nadawca publiczny.

Dołącz do dyskusji: Stacja TV chciała zlikwidować teletekst. Ponad 1000 widzów zaprotestowało

4 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Paweł
Na ich miejscu też bym protestował. Jak nie masz dostępu do Internetu w więzieniu... to teletext jest jedynym oknem na świat.
odpowiedź
User
Mirxar
Teletext to dobre narzędzie do grypsery. Wiedzą coś o tym żony i kochanki więźniów.
odpowiedź
User
Nego
Dokladnie.. strona 388 na Polsacie mowi wszystko
odpowiedź