SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Producenci telewizorów kończą z technologią 3D. „Nie spełniła oczekiwań odbiorców”

Sony i LG to ostatni producenci, którzy zapowiedzieli koniec wytwarzania telewizorów wspierających 3D. W segmencie telewizyjnym oznacza to schyłek technologii obecnej wciąż w salach kinowych. - Jest dobra „od święta” dla entuzjastów, ale nie sprawdza się w codziennych zastosowaniach - oceniają dla Wirtualnemedia.pl Maciej Stanecki i Maciej Maciejowski.

fot. Shutterstock.com Article

Dwie ostatnie firmy Sony oraz LG zadeklarowały, że kończą produkcję odbiorników telewizyjnych pozwalających na odbiór materiałów nadawanych w technologii trójwymiarowej (3D).

Najpopularniejszym filmem wykorzystującym rozwiązania typu 3D był kinowy obraz „Avatar” Jamesa Camerona wprowadzony do kin w 2009 r. Zachęceni powodzeniem filmu podążyli producenci telewizorów oraz dostawcy treści.

- Technologia 3D nie jest stosowana we właściwy sposób - mówił niedawno Cameron. - Mam wrażenie, że w Hollywood wykorzystuje się ją w sposób automatyczny. W mojej opinii "Człowiek ze stali", "Iron Man" i wszystkie filmy tego typu nie powinny być koniecznie kręcone w 3D. Jeśli wydajesz 150 milionów dolarów na efekty wizualne, film już sam w sobie będzie spektakularny i dopracowany. Od czasów "Avatara" wszystko musi być w 3D. Dziś nie jest to już decyzja reżysera czy producentów, ale studiów filmowych, które zmuszają twórców do kręcenia w trójwymiarze, choć ci nie są do tego przekonani.

Telewizory 3D ostatecznie jednak przegrały. Dlaczego? Na to pytanie próbują odpowiedzieć w rozmowie z serwisem Wirtualnemedia.pl technologiczni szefowie największych polskich stacji telewizyjnych.

- Telewizja 3D pozostała rozwiązaniem niszowym, rodzajem eksperymentu, którego nie zaakceptowali masowo odbiorcy - ocenia Maciej Stanecki, wiceprezes TVP. - Nie stosowaliśmy nigdy w TVP nadawania treści w przestrzeni trójwymiarowej, stawiamy raczej na rzeczywistość rozszerzoną i VR, niebawem wprowadzimy tego rodzaju treści do naszej oferty. 3D jest dla użytkowników dobrym rozwiązaniem w kinach, wyjście na seans traktują oni w specjalny sposób i wtedy nie przeszkadza im dodatek w formie okularów 3D. Natomiast w zderzeniu z codziennym, powszechnym odbiorem treści trzeci wymiar w segmencie telewizyjnym jest rozwiązaniem chybionym - podsumowuje Stanecki.

Maciej Maciejowski, członek zarządu TVN ds. rozwoju biznesu i nowych mediów także zwraca uwagę na braki po stronie technologii 3D.

- Jak zwykle zdecydowali widzowie. Dyskomfort związany z okularami i niedoskonała technologia zniechęciły odbiorców - zaznacza Maciej Maciejowski. -  Oczywiście brak entuzjazmu ze strony widowni nie zachęcił nadawców do inwestycji w treści 3D i tak koło się zamknęło. Wydawało się, że sport może najbardziej skorzystać ale jak widać dyskomfort odbiorcy był większy niż zyski. Czyli słaba technologia nie uruchomiła rynku treści. Osobiście bacznie będę obserwował rozwój VR - to inna technologia - podsumowuje Maciej Maciejowski.

Na całym świecie wiele telewizji eksperymentowało z 3D. BBC rozpoczęło nadawanie programów w trójwymiarze w 2011 roku. Brytyjski gigant medialny nie zamierza jednak kontynuować tego projektu. Powód jest prosty - programy z obrazem stereoskopowym nie cieszą się dużą popularnością. Najwięcej, około 750 tysięcy osób (połowa z 1,5 miliona gospodarstw domowych z telewizorami 3D w Wielkiej Brytanii), oglądało ceremonię otwarcia igrzysk olimpijskich w Londynie.
Brytyjski nadawca emitował w 3D wydarzenia sportowe, takie jak igrzyska i turniej tenisowy Wimbledon, programy rozrywkowe na czele ze „Strictly Come Dancing” (w Polsce „Taniec z gwiazdami”), film familijny „Mr. Stink” czy przemówienie królowej Elżbiety. Oglądalność w tym formacie rzadko jednak przekraczała choćby 5 procent liczby domów z telewizorami obsługującymi taką technologię.

- Nigdy nie dostrzegałam w Wielkiej Brytanii wielkiego zapotrzebowania na telewizję w 3D - powiedziała w rozmowie z Radio Times Kim Shillinglaw, odpowiedzialna za ten projekt w BBC. - Kiedy ludzie oglądają telewizję, zupełnie inaczej się koncentrują niż gdy idą do kina i są skupieni tylko na filmie. Myślę, że to jeden z głównych powodów, dla których telewizja w 3D nie zdobyła popularności - dodała.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Producenci telewizorów kończą z technologią 3D. „Nie spełniła oczekiwań odbiorców”

15 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Grzegorz Wandałowicz
Jest zbyt mało osób, które chciały zakładać jakieś okulary dla oglądania kontentu telewizyjnego. Absolutna większość ludzi woli oglądać kontent w sposób normalny, bez okularów. Dlatego technologia 3D w telewizji nie miała szans, żeby się przyjąć na masową skalę i ja - słowo daję - już w 2010 roku, kiedy o telewizyjnym 3D stało się głośno, wiedziałem, że 3D wcześniej czy później umrze. Śmiałem się jużwtedy z naiwnych ludzi, którzy wróżyli, że 3D to jest przyszłość oglądania kontentu. Minęło siedem lat i teraz widać, kto miał rację, i widać, że rację miałem ja.

Co innego 4K i 8K, to się przyjmie bez problemów, bo nie wymaga jakiejś rewolucji w oglądaniu kontentu. Poprawi tylko jakość, obraz będzie jeszcze bardziej szczegółowy niż w HD. Ale najważniejsze, że Kontent w 4K czy 8K będzie się oglądało w normalny sposób, oczami z ekranu, bez konieczności zakładania jakichś tam okularów. I to zadecyduje o powodzeniu standardów 4K i 8K.

O technologii 3D będzie można pomyśleć w przyszłości, ale pod warunkiem, że będą telewizory zdolne pokazać kontent 3D bez konieczności zakładania przez widza okularów. Jak to będzie działało i czy w ogóle się uda, nie wiem, niech producenci telewizorów główkują nad tym tematem. 3D z okularami nie ma przyszłości, to jest śmierć tej beznadziejnej technologii. Pochwalam decyzję Sony i LG co do wycofania się z produkcji takich telewizorów, jako że też należę do zwolenników oglądania kontentu wideo w normalny sposób, a nie w głupich okularach.
16 29
odpowiedź
User
polonista
Do madrali.... Nie znasz innego slowa jak kontent??!?
35 10
odpowiedź
User
Grzegorz Wandałowicz
Do madrali.... Nie znasz innego slowa jak kontent??!?

A ty taki mądrala, że nie umiesz pisać z użyciem polskich liter? ;)

Kontent to jest normalne słowo, powszechne zwłaszcza w środowisku medialnym. Oznacza zawartość lub treść. Masz zastrzeżenia, że nie ma go w słownikach w takim znaczeniu? Jeszcze nie ma! Będzie, za kilka lat. Słowniki zawsze są trochę do tyłu i z wieloma wyrazami było tak, że najpierw zaczęły być masowo używane, a później odnotowane przez słowniki. Z kontentem jest i będzie podobnie. W każdym razie ja tego słowa od dawna używam i nie zamierzam przestać!
12 26
odpowiedź
User
ja
Do madrali.... Nie znasz innego slowa jak kontent??!?

A ty taki mądrala, że nie umiesz pisać z użyciem polskich liter?

Kontent to jest normalne słowo, powszechne zwłaszcza w środowisku medialnym. Oznacza zawartość lub treść. Masz zastrzeżenia, że nie ma go w słownikach w takim znaczeniu? Jeszcze nie ma! Będzie, za kilka lat. Słowniki zawsze są trochę do tyłu i z wieloma wyrazami było tak, że najpierw zaczęły być masowo używane, a później odnotowane przez słowniki. Z kontentem jest i będzie podobnie. W każdym razie ja tego słowa od dawna używam i nie zamierzam przestać!



Jest już w słowniku takie słowo jak "kontent" mądralo...
19 12
odpowiedź
User
Grzegorz Wandałowicz
Jest, ale jako staropolski przymiotnik kontent, oznaczający tyleż co zadowolony, usatysfakcjonowany.
W nowoczesnym znaczeniu (rzeczownik oznaczający zawartość) jeszcze kontentu w słownikach nie ma.
17 16
odpowiedź