SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

KRRiT odpiera zarzuty SDP ws. rad programowych

Jan Dworak, przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, odpiera zarzuty dotyczące dyskryminacji rekomendowanych przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich osób w wyborach do rad programowych mediów publicznych.

KRRiT odpiera zarzuty SDP ws. rad programowych

Przypomnijmy, że Krajowa Rada Radiofonii Telewizji 140 członków 28 rad programowych oddziałów terenowych Telewizji Polskiej i regionalnych spółek Polskiego Radia powołała na trzech posiedzeniach, które odbyły się na przełomie października i listopada br.

Wcześniej KRRiT zwróciła się m.in. do Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich z propozycją zarekomendowania kandydatów do tych organów, co SDP uczyniło. Organizacja jednak w specjalnym oświadczeniu poinformowała, że KRRIT wybrała tylko siedem z 34 rekomendowanych przez SDP osób i to wyłącznie do rad programowych rozgłośni Polskiego Radia.

- Z analizy składu rad można wywnioskować, że KRRiT preferowała szerzej nie znanych i nie zajmujących się nigdy profesjonalnie mediami elektronicznymi kandydatów, a przesłanki którymi się kierowano nie miały charakteru merytorycznego i apolitycznego. Szczególnie w przypadku Rad Programowych oddziałów terenowych TVP mamy do czynienia z jaskrawym przejawem dyskryminacji kandydatów rekomendowanych przez największą organizację dziennikarską w Polsce - napisał zarząd główny SDP (więcej na ten temat).

Jan Dworak w swoim oświadczeniu podkreśla, że „celem KRRiT nie było zachowanie jakichkolwiek parytetów na rzecz którejkolwiek z organizacji społecznych rekomendujących swoich kandydatów, co sugeruje w swoim oświadczeniu Zarząd SDP” - Każda kandydatura była rozpatrywana indywidualnie w oparciu o wskazania ustawy i na podstawie zebranej dokumentacji oraz wiedzy i doświadczenia KRRiT z uwzględnieniem spectrum reprezentowanych poglądów - pisze Dworak.

- Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji powołała 9, a nie, jak podaje w swoim oświadczeniu z 20 listopada 2012 roku Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, 6 członków rad programowych, którzy uzyskali rekomendacje SDP. Są to członkowie powołani w radach programowych 8 rozgłośni regionalnych Polskiego Radia (a nie jak podaje SDP w 5 spółkach radiofonii publicznej i w jednym oddziale terenowym TVP SA) - wyjaśnia Dworak.

Przewodniczący KRRIT informuje jednocześnie, że Rada nie rozważała niektórych kandydatur rekomendowanych przez SDP podczas powoływania składów rad programowych.

- Wśród rekomendowanych znaleźli się kandydaci wskazani do rady programowej, której kadencja upływa dopiero w 2015 roku (Oddział TVP w Opolu). SDP nie wycofało też rekomendacji dla kandydatury osoby, która zmarła wkrótce po zgłoszeniu do KRRiT. Pięciu tych samych kandydatów zostało rekomendowanych do rad programowych, działających w różnych,często znacznie oddalonych od siebie miejscowościach (np. Lublin i Bydgoszcz). Niekiedy są to kandydaci, których stałe miejsce zamieszkania jest znacznie oddalone od siedziby rady programowej (rekomendowano do rady programowej w Szczecinie osobę mieszkającą w Otwocku k. Warszawy). Niektórzy spośród kandydatów SDP aktualnie pełnią już inne funkcje w spółkach mediów publicznych (Telewizja Polska SA, Polskie Radio SA, Radio Kraków SA) - opisuje Jan Dworak.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: KRRiT odpiera zarzuty SDP ws. rad programowych

3 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Akurat
Pan przewodniczący powrócił po kilkumiesiecznej absencji i znowu nadaje. Jak zwykle jest wiarygodny inaczej.
odpowiedź
User
Galileo
Od maja był...praktycznie nieobecny. O, to lepiej. Każde słowo pana Dworaka to kompromitacja P(artyjnej)O(bsady) mediów dla niepoznaki zwanych publicznymi. Hihihihi.
odpowiedź
User
kropka.
A o tym, że p. Kassa założył stowarzyszenie, i kto z tej drużyny gdzie zasiada, to p. Dworak nic nie wie? Najpierw ordynacka, potem opus dei, no, to już się chłopcy nauczyli, jak to się robi, żeby przy korytku przetrwać...
odpowiedź