SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Krzysztof Skórzyński rozmawia ze znanymi ojcami o tacierzyństwie w książce "Świat na głowie"

W sprzedaży pojawiła się pierwsza książka autorstwa dziennikarza Krzysztofa Skórzyńskiego - "Świat na głowie". W pogłębionych wywiadach rozmawia ze znanymi ojcami: Michałem Koterskim, Bartkiem Królikiem, Adamem Nowakiem, Cezarym „Cezikiem” Nowakiem i Przemysławem Saletą o byciu tatą, niedocenianiu roli ojca w przestrzeni publicznej, ale i o życiu, chorobie i upadkach.

Article

Dziennikarz Krzysztof Skórzyński - prywatnie ojciec trójki dzieci i mąż postanowił porozmawiać ze znanymi ojcami: aktorem, muzykiem, wokalistą, bokserem, gwiazdą internetu o jego prywatnej historii – byciu tatą. Każdy z rozmówców ma inne doświadczenie, bagaż życiowy, większe lub mniejsze wzloty i upadki. Gdzie w tym wszystkim: chorobie, zwątpieniu, uzależnieniu, popularności jest miejsce na ojcostwo? Co narodziny dziecka zmieniły w ich życiu? Kiedy zaczęli czuć się ojcami? Na te pytania Krzysztof Skórzyński próbuje wspólnie z przepytywanymi mężczyznami próbuje odpowiedzieć, sam nie stroniąc od prywatnych anegdot i refleksji.

- Nie chciałem brać do książki tzw. dyżurnych ojców. W przestrzeni publicznej trochę ich funkcjonuje. Chciałem znaleźć facetów, którzy będą znanymi ludźmi, bo ich się słucha, ale takich o których ojcostwie do tej pory niewiele wiedzieliśmy. Wcześniej przeczytałem w sumie ponad 100 wywiadów z moimi rozmówcami i okazało się, że dziennikarze rozmawiali z nimi o wszystkich: pasji, wakacjach, pracy zawodowej, muzyce, a o dzieciach - nikt. Adam Nowak ma czwórkę dzieci i ma mnóstwo do powiedzenia na temat ojcostwa. W dwóch wywiadach znalazłem króciutkie wzmianki. Podstawową ideą było to, że z dziesięcioosobowej listy wybiorę pięć osób - mówi w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Krzysztof Skórzyński.

Która z rozmów była dla niego – jako dziennikarza najtrudniejsza? Według Skórzyńskiego ta z Michałem Koterskim. Aktor i standuper z drogi na szczyt – kiedy był rozpoznawalny, mógł przebierać w propozycjach pracy – sięgnął dna z powodu swojego uzależnienia: od alkoholu i narkotyków. Po tym jak się od niego odbił, teraz jest szczęśliwym ojcem Fryderyka, narzeczonym Marceliny Leszczak oraz uznanym aktorem z doświadczeniem nie tylko na scenie.

„Bałem się tej rozmowy. Nie byłem pewien, czy uda nam się porozmawiać poważnie. To było nasze pierwsze spotkanie w życiu, a obraz Michała Koterskiego, jaki miałem narysowany w głowie, był obrazem telewizyjnego, filmowego wesołka, który każdą poważną kwestię będzie chciał sprowadzić do absurdu” – pisze w swojej książce Skórzyński.

- Nie obrazi się kiedy to powiem. Przez pierwszy kwadrans nie wychodził ze swojej publicznej roli, którą pełni - dyżurnego standupera, „rozśmieszacza” – kiedy gdziekolwiek się pojawi, publiczność zakłada, że będzie zabawnie. Przez pierwsze piętnaście minut bawiliśmy się w konwencję – pytanie, śmieszna odpowiedź – mówi nam dziennikarz. - Dopiero po tym, jak się zorientowaliśmy, że możemy mieć do siebie zaufanie, zaczęła się szczera rozmowa. Z każdym z nich rozmawiałem też wcześniej przez telefon, opowiadałem trochę o sobie, o swoich dzieciach i rodzinie. Chciałem, żeby to była rozmowa jeden do jednego – jeśli odsłaniają w rozmowach siebie, to ja również muszę to zrobić – dodaje.

Krzysztof Skórzyński - na co dzień dziennikarz TVN jest tatą Antka, Helenki i Marysi oraz mężem Anny. Jak stwierdza, o swoich prywatnych sprawach mówi publicznie bardzo mało, stara się trzymać swoją rodzinę za „ścianą” i oddzielać ich od jego zawodowego świata.

- Dlatego rozumiem, że nie każdy chce się z tym uzewnętrzniać. Założenie było jednak takie, że jeśli rozmawiamy, to szczerze. Dobór rozmówców był dość prosty: kryterium wieku, każdy miał inne doświadczenie, bagaż doświadczeń – nie tylko w zakresie bycia ojcem. Po drugie uznałem, że porozmawiam z facetami, którzy w swoim życiu bardzo wiele już powiedzieli w wywiadach, ale niewiele powiedzieli o swoich dzieciach – zaznacza.

W rozmowach ujawnia jednak trochę szczegółów z życia jego rodziny, dzieli się z rozmówcą własnymi refleksjami na temat wyzwań związanych z ojcostwem.

- Chciałem, aby rozmówca wiedział, że nie spotyka się z reportem, który oczekuje prostej odpowiedzi. Aby on dał mi coś od siebie, ja również musiałem to zrobić. Swoich wypowiedzi nie wyciąłem później przy autoryzacji, pamiętając, żeby spisane rozmowy jak najwierniej oddawały to, jak to wyglądało naprawdę – uważa.

Prace nad książką trwały niemal półtora roku. Dlaczego zdecydował się na jej napisanie w takiej formie? - Mam potrzebę mówienia o swoim ojcostwie, ale wynika to także z tego, że ojcowie mówią o tym bardzo rzadko. Jeżeli w przestrzeni publicznej tematy poświęcone dzieciom są omawianie przez mamy, a przemysł parentingowy w całości skierowany jest do mam – dla ojców nie ma już miejsca. Uważam, że to wina facetów. Książka powstała z bardzo feministycznych względów – jestem zdania, że mężczyznę trzeba przywrócić kobiecie w domu - podsumowuje w rozmowie z nami.

Książka "Świata na głowie" ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak. W standardowej cenie kosztuje 39,90 zł.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Krzysztof Skórzyński rozmawia ze znanymi ojcami o tacierzyństwie w książce "Świat na głowie"

10 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
:(
Słabo wykształcony Podlaski lizusek salonu. Mentalny klon Hołowni.
14 0
odpowiedź
User
Aleks
Jest piękne słowo "ojcostwo". "Tacierzyństwo" to kolejny przejaw infantylizacji życia społecznego i językowy potworek.
21 0
odpowiedź
User
Polak
tacierzyństwie? żal
16 0
odpowiedź
User
Hall
Były ćpun, gwiazda Instagrama, noname... Co tacy ludzie mogą mi opowiedzieć o ojcostwie? I jeszcze autor z największym zdjęciem, jak gdyby to on był postacią numer 1. Broni się tylko Nowak, niestety, bo i sporo dzieci, i już wiekowy facet, więc ma się czym podzielić. Problem trochę w tym, że on jest dla mnie pokolenie -2, więc człowiek z czasów, gdy domem i dziećmi zajmowała się raczej kobieta. Ale życzę powodzenia i do zobaczenia.
10 0
odpowiedź
User
Radek
O ojcostwie, kurde, OJCOSTWIE a nie "tacierzyństwie"!
12 0
odpowiedź