SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Krzysztof Luft: użytkownicy naziemnej telewizji pozostaną „nieuchwytni”, to nierówność wobec prawa

- Gdyby 1,5 roku temu nowy rząd wprowadził składkę audiowizualną to nie zastanawialibyśmy się teraz, dlaczego nowelizacja ustawy abonamentowej pomija odbiorców naziemnej telewizji czy odbiorców usług OTT - ocenia dla Wirtualnemedia.pl Krzysztof Luft, były członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Krzysztof Luft, fot. KRRiT Article

Projekt nowelizacji ustawy o opłatach abonamentowych przygotowało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Głównym założeniem jest to, że w procesie rejestrowania odbiorników telewizyjnych będą brali dostawcy płatnej tv, głównie sieci kablowe i platformy cyfrowe.

W jaki sposób? Zaraz po wejściu nowelizacji w życie operatorzy mają przekazać wszystkim swoim klientom usługi telewizyjnej komunikat, że ich dane (imię i nazwisko, adres zamieszkania i korzystania z usługi, PESEL lub inny numer potwierdzający tożsamość, data zawarcia umowy) zostaną przekazane Poczcie Polskiej, która odpowiada za pobór abonamentu RTV. Jednocześnie zawiadomią ich, że korzystanie z płatnej tv jest związane z posiadaniem telewizora, za co należy płacić abonament. Każdy klient będzie mógł zarejestrować odbiornik i zacząć płacić tę daninę. Poczta Polska zweryfikuje, którzy klienci płatnej tv nie zarejestrowali telewizorów lub nie regulują abonamentu i jeśli nie są zwolnieni z tego obowiązku, będzie wysyłała upomnienia i podejmowała postępowania egzekucyjne.

Potem operatorzy mają przesyłać Poczcie Polskiej informacje o wszystkich nowych klientach usługi telewizyjnej oraz cyklicznie przesyłać całe bazy swoich użytkowników. Poczta ma dzięki temu weryfikować, czy konkretna osoba, która wyrejestrowała odbiornik, ma dalej podpisaną umowę na płatną tv.

Dostawcy będą wynagradzani, ale też grożą im kary

Operatorzy za prace wynikające z nowelizacji mają otrzymywać zwrot kosztów plus 6-10 proc. jako zysk. Ostateczną wysokość wynagrodzenia ustali Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji.

Z drugiej strony jeśli dostawca nie przekaże Poczcie Polskiej pełnej bazy swoich klientów, KRRiT może nałożyć na niego karę wynoszącą maksymalnie 5 proc. jego wpływów z poprzedniego roku (lub maksymalnie 500 tys. zł, jeśli firma nie działała przez cały rok). Jeżeli natomiast nie przekaże informacji o nowym kliencie lub jego zgłoszenia o posiadaniu telewizora, każdorazowo zapłaci 500 zł kary.

Nowelizacja dotyczy kilku mln użytkowników, ma dać 600 mln zł

Największym dostawcą płatnej telewizji w Polsce jest Cyfrowy Polsat, z 4,78 mln jednostkowych usług tego typu w modelu abonamentowym oraz 48,2 tys. w modelu prepaidowym sprzedanych na koniec marca br.

Platforma nc+ ma 2,1 mln abonentów, sieć UPC Polska - 1,21 mln użytkowników usługi telewizyjnej, a Multimedia Polska - 774,4 tys. klientów usług telekomunikacyjnych. Z kolei Vectra na koniec ub.r. miała 877,5 tys. abonentów telewizyjnych.

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego spodziewa się, że po wejściu w życie nowelizacji abonament RTV zacznie płacić ok. 2,8 mln klientów płatnej telewizji, co po uwzględnieniu abolicji (powodującej - w pierwotnym wariancie - utratę ok. 110 mln zł potencjalnych wpływów) przyniesie dodatkowo 620 mln zł rocznie. W ub.r. wpływy z abonamentu radiowo telewizyjnego wyniosły 749,9 mln zł, a zapłaciło go 1,12 mln spośród 3,2 mln zobowiązanych do tego gospodarstw domowych.


Krzysztof Luft: użytkownicy naziemnej telewizji pozostaną „nieuchwytni”, to nierówność wobec prawa


Przy wprowadzaniu zmian w poborze abonamentu radiowo-telewizyjnego konieczny jest pewien poziom akceptacji społecznej. Dzisiaj, niestety, wiarygodność mediów publicznych - a zwłaszcza TVP - osiągnęła tak niski poziom, że o taką akceptację będzie trudno

Ocena proponowanych zmian ma bowiem bezpośredni związek z oceną stanu zwłaszcza Telewizji Polskiej i kompletnym upadkiem jej wiarygodności. O prowadzeniu wulgarnej propagandy w programach informacyjnych i publicystyce mówił ostatnio nawet odznaczony niedawno przez Prezydenta orderem Orła Białego Bronisław Wildstein, autorytet prawicowych mediów. A już kilka miesięcy temu sam Minister Kultury Piotr Gliński nie pozostawił suchej nitki na „Wiadomościach”, oskarżając je o manipulacje, brak profesjonalizmu i działanie propagandowe słowami „koszmar” i „dom wariatów”. Skrajne upolitycznienie dotknęło też kultury w TVP, co w ostatnich dniach doprowadziło do odwołania Festiwalu w Opolu.

Wprowadzenie nowego systemu poboru daniny publicznej na telewizję i radio publiczne powinno się wiązać z zaoferowaniem lepszego, produktu, lepszego programu. 1,5 roku temu PiS mógłby takie deklaracje składać - dziś przekonywanie przez nich, że zaproponują widzom „lepszą telewizję” byłoby śmieszne.

Ponadto wprowadzanie nowych zasad zapewniających wyższe finansowanie TVP powinno się wiązać z „odchudzeniem” programu od przekazów reklamowych. Można dyskutować, czy reklamy powinny być całkiem zlikwidowane czy ograniczone i w jakim stopniu. Ale dla odbiorcy, od którego oczekuje się wpłacania daniny na media, różnica musi być wyczuwalna.

Poza tym dogłębnej analizy wymagają problemy zgłaszane przez operatorów. Wątpliwości budzi zobowiązanie operatorów do przekazywania danych osobowych swoich klientów. Prawdopodobnie w umowach nie było zapisów przewidujących przekazywaniu danych osobowych innym podmiotom. Wreszcie ustawa wprowadza nierówność wobec prawa, ponieważ obejmuje tylko odbiorców korzystających z płatnej dostawy sygnału telewizyjnego. Odbiorcy sygnału naziemnej telewizji nie są objęci tą regulacją i pozostają nadal „nieuchwytni” dla Poczty Polskiej zbierającej abonament.

Sygnalizowane jest niebezpieczeństwo odpływu abonentów, wywołanych rezygnacjami z usług płatnej telewizji. Postęp technologiczny jest szybki, ale nie chcę spekulować, czy zaproponowane zmiany przyczynią się do migracji klientów telewizji kablowej i satelitarnej do platform internetowych, nie objętych ustawą.

Dzisiaj już wiemy, że pochodzący sprzed kilkudziesięciu lat obowiązek rejestrowania odbiorników jest kompletnym anachronizmem. Najlepszym rozwiązaniem byłaby powszechna opłata audiowizualna, która jest stosowana w wielu krajach europejskich. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji w poprzednim składzie pozostawiła na koniec kadencji propozycję takiego rozwiązania. Nie wiem, dlaczego obecny rząd ten model odrzucił na rzecz jakiegoś księżycowego pomysłu opłaty z energią elektryczną - chyba dlatego, że został opracowany przez nas. Gdyby 1,5 roku temu nowy rząd wprowadził składkę audiowizualną to nie zastanawialibyśmy się teraz, dlaczego nowelizacja ustawy abonamentowej pomija odbiorców naziemnej telewizji czy odbiorców usług OTT.

Krzysztof Luft - członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w latach 2010-2016. W przeszłości m.in. dziennikarz i prezenter Telewizji Polskiej oraz rzecznik prasowy rządu Jerzego Buzka (1999–2001).

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Krzysztof Luft: użytkownicy naziemnej telewizji pozostaną „nieuchwytni”, to nierówność wobec prawa

22 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
conf
Jestem zwolenniczką konserwatywnych mediów publicznych (będących sensowną alternatywą i przeciwwagą dla "rozwiniętej komercji") i powszechnie płaconego podatku na te media, ale tę ustawę również uważam za nieuczciwą, mam mieszane uczucia i jestem rozczarowana takim posunięciem. Bzdurą jest ściąganie podatku wyłącznie od abonentów płatnej telewizji kablowej i satelitarnej. A co z odbiorcami telewizji naziemnej? Nadal będą mogli nie płacić podatku i czuć się całkowicie bezkarnie? Z jakiej racji? Przecież to nie jest normalne! Trzeba zmusić do płacenia wszystkich.


droga pani , szczerze wątpię że jest pani zwolenniczką mediów i szerzej wartości konserwatywnych czy prawicowych. Podatek jest nakładany od czegoś lub za coś. Dlaczego mam płacić składkę na telewizyjną skoro np nie mam w domu telewizora.?? Korzystam z radia , płacę abonament radiowy, nie korzystam - nie place- proste. takie powszechne przymusowe składki to kojarzą się z chorymi socjalistycznymi lewaczkami, którym nie chce się pracowac na swoje, tylko wolą drzeć jape na ulicach że sa "dyskryminowani" przez wszystkich dookoła - pokrzyczą, potupią i już na lewe fundacyjki wpada milionik od samorządu czy zaprzyjaznionych firm. Tego pani oczekuje ? To jest chore rozwiązanie co pani proponuje - i PIS na takim powszechnym abonamencie się przejedzie. ja widze tylko dwa sposoby na abonament - powszechna dobrowolna składka, zakodowany sygnał- czyli zapłacisz to masz dostęp co jest trudne do ogarnięcia lub drugi prostszy powszechna składka 5-10 zl od każdego + zrzutka wszystkich mediów komercyjnych działających w Polsce uzależniona od ich dochodów- ale wtedy w tvp ZERO REKLAM I PRODUCT PLACEMENT. wtedy byłoby to uczciwe rozwiązanie. A teraz moim zdaniem poszli po środku - czyli będzie jak dalej - czyli większość nie płaci, a dorwą tyko tych co mają kablówki i satelity , wychodząc z założenia że skoro stać cię na cyfrowy czy n-ke za 5-7 dych miesięcznie to i do abonamentu dołożysz;)
22 22
odpowiedź
User
Acozrobił
A co zrobił Luft w KRRiTV aby poprawić płacenie abonamentu? Przez tyle lat nic a teraz płacze gdyby zrobili 1,5 roku temu ... a gdyby jego PO z PSL coś zrobiła przez 8 lat to teraz byśmy tego bagna nie mieli.
Zero samokrytyki!
34 20
odpowiedź
User
ani grosza
Sprawa jest prosta - suweren nie chce płacić i nie interesuje jego los TVP. Prosta logika , skoro suweren ma dużo komercyjnych darmowych programów w telewizorze to płacenie, aby ktoś defraudował tę kasę nie ma żadnego logicznego sensu. Dorabiane ideologie o misji i pluraliźmie są ordynarnym kłamstwem, bo doskonale wiemy, że to jest tylko iluzja i nadszedł czas na likwidację tej fikcji, a nie uporczywą abonamentową terapię na koszt społeczeństwa dla tego podnóżka władzy. Suweren jest lekceważony, bo nikt nigdy nie zapytał jego o rozmnażanie TVP od 2 programów i przydziały na kolejne multiplesky na jego koszt, oraz pączkowanie kolejnych ośrodków, suweren jest oszukiwany, kiedy przyznaje się miejsca TVP , która nie płaci za koncesję, a gdyby przyznać je komercji można by na tym być jeszcze do przodu. W końcu suweren jest oszukiwany wciskaniem kitów, że bez mediów państwowych świat się zawali - nic się nie zawali, będzie nawet lepszy i tańszy, bez bandy defraudatorów publicznych środków.
25 19
odpowiedź
User
ani grosza
A co zrobił Luft w KRRiTV aby poprawić płacenie abonamentu? Przez tyle lat nic a teraz płacze gdyby zrobili 1,5 roku temu ... a gdyby jego PO z PSL coś zrobiła przez 8 lat to teraz byśmy tego bagna nie mieli.
Zero samokrytyki!

Odwrotnie, mielibyśmy jeszcze większe bagno z większym budżetem do defraudacji. TVP i PR to jest iluzja, a nie żadne media publiczne , narodowe czy jak by je nazwać zawsze będzie to propaganda władzy.
Owszem nic nie zrobił w kierunku likwidacji tych państwowych chwastów zagłuszających komercję która nie domaga się abonamentów.
20 20
odpowiedź
User
Leon juz nie zawodowiec
Albo wszyscy placa albo nikt bo czemusz to ja placic mam bo mam kablowke a ci co naziemna telewizje cyfrowa do ktorych poczta polska nie trafi juz NIE
22 15
odpowiedź