Lisner kampanią wspiera debiut nowej kategorii produktowej

Agencja Kerris realizuje kampanię wprowadzającą na rynek nową kategorię produktową marki Lisner – Lisner DIP. Jej celem jest zaprezentowanie nowej linii dipów i od razu osadzenie ich w konkretnym kontekście konsumenckim – wspólnego oglądania filmów i seriali.

Beata Goczał
Beata Goczał
Udostępnij artykuł:
Lisner kampanią wspiera debiut nowej kategorii produktowej
mat.pras.

Celem kampanii Lisnera pod hasłem „Przyjemność dipowania podczas oglądania” jest zapoznanie konsumentów z nową kategorią, przedstawienie pełnej gamy smakowej produktów oraz powiązanie dipów z okazją do wspólnego spędzania czasu przy ekranie.

Wyróżnikiem kampanii jest konsekwentne wykorzystanie kodów popkulturowych i filmowych. Inspiracją stały się charakterystyczne plakaty filmowe, recenzje oraz motywy znane z festiwali filmowych. Do projektu zaangażowano również twórców UGC, którzy odtwarzają scenki inspirowane znanymi produkcjami. Dodatkowym elementem aktywacji jest seeding wśród mikroinfluencerów oraz konkurs skierowany do odbiorców w mediach społecznościowych.

Zakres prac realizowanych przez Kerris obejmuje przygotowanie konceptu kreatywnego, produkcję materiałów kampanijnych, współpracę z twórcami UGC, działania seedingowe wśród mikroinfluencerów, organizację konkursu oraz zakup mediów w kanałach social media.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Grok po skandalu znika z dwóch krajów

Grok po skandalu znika z dwóch krajów

Były szef marketingu sportowego Canal+ w nowej roli

Były szef marketingu sportowego Canal+ w nowej roli

Były dziennikarz Viaplay dołączy do Eleven Sports

Były dziennikarz Viaplay dołączy do Eleven Sports

Grzegorz Krychowiak z autorskim podcastem dla RMF FM

Grzegorz Krychowiak z autorskim podcastem dla RMF FM

Ile kosztuje chaos w danych? Odzyskaj uciekającą marżę dzięki innowacjom Microsoft
Materiał reklamowy

Ile kosztuje chaos w danych? Odzyskaj uciekającą marżę dzięki innowacjom Microsoft

Brytyjski regulator przyjrzy się działaniom Groka. Chodzi o seksualizację treści

Brytyjski regulator przyjrzy się działaniom Groka. Chodzi o seksualizację treści