SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Mark Zuckerberg: Postawimy na prywatność, szyfrowanie i integrację platform w ekosystemie Facebooka

Mark Zuckerberg zapowiedział w nadchodzących latach poważne zmiany w ekosystemie Facebooka. Należące do niego serwisy mają bardziej sprzyjać prywatności i kontaktom w małych grupach, zaoferować pełne bezpieczeństwo i szyfrowanie wszystkich treści. W planach jest także zintegrowanie ze sobą wszystkich platform tak, by móc wymieniać pomiędzy nimi informacje bez zbędnych ograniczeń.

Article

Zmiany jakie mają nastąpić w ekosystemie Facebooka Mark Zuckerberg, założyciel i szef serwisu zapowiedział we wpisie w internecie podkreślając, że są one wynikiem jego długich analiz i przemyśleń dotyczących nie tylko platform społecznościowych, ale także całego internetu.

- Przez ostatnie 15 lat Facebook i Instagram pomagały ludziom kontaktować się z przyjaciółmi i społecznościami stając się cyfrowym odpowiednikiem miejskiego rynku, na którym codziennie spotykają się mieszkańcy – przypomniał Mark Zuckerberg. - Ale ludzie coraz bardziej pragną kontaktować się ze sobą w bardziej prywatny sposób poszukując w internecie miejsca przypominającego salon w ich własnym domu. Sądzę że platformy nastawione na bardziej prywatne formy komunikacji staną się w przyszłości ważniejsze niż dominujące dzisiaj serwisy o otwartym charakterze. Prywatność daje ludziom wolność bycia sobą i kontaktowania się w bardziej naturalny sposób.

Najważniejsza prywatność

Szef Facebooka stwierdził, że dzisiaj coraz więcej użytkowników sieci woli kontaktować się z innymi w niewielkich grupach i coraz ważniejsze stają się dla nich kwestie poufności, tak jak chcą by prywatne i bezpieczne pozostawały zawsze ich dane związane z finansami w sieci.

Zuckerberg zapowiedział, że mając na uwadze te czynniki zamierza wraz ze współpracownikami w poważny sposób zmienić ekosystem Facebooka i działających w nim platform.

Według planu kontakty pomiędzy użytkownikami mają stać się bardziej intymne, prywatne, a jednocześnie absolutnie bezpieczne. Zuckerberg zapowiedział m.in. wprowadzenie we wszystkich serwisach należących do jego firmy pełne szyfrowanie treści i wymienianych informacji, tak jak ma to miejsce obecnie w wypadku komunikatora WhatsApp. Według zapewnień dane będą niedostępne nie tylko dla zewnętrznych podmiotów, ale nawet dla samego Facebooka. Dodatkowo informacje dotyczące internautów mają być przechowywane na serwerach jak najkrócej i bezpowrotnie kasowane.

Zuckerberg zdradził, że w najbliższych latach Facebook postawi na znaczne rozszerzenie możliwości oferowanych dzisiaj komunikatorów, takich jak Messenger oraz WhatsApp. Zgodnie z planem staną się one nie tylko sposobem wymiany komunikatów pomiędzy użytkownikami, ale także miejscem kontaktów znajomych i małych społeczności wymieniających pomiędzy sobą informacje, idee czy poglądy.

Integracja platform

Szef Facebooka obiecał też w najbliższych latach pełną integrację wszystkich platform działających w środowisku tego serwisu. Dzięki temu np. użytkownicy korzystający z Messengera będą mogli bez trudu skontaktować się czy wymieniać informacje z osobami korzystającymi z Instagrama lub WhatsAppa. Istnieje także projekt zintegrowania z platformami Facebooka komunikacji SMS-owej.

Przychód Facebooka sięgnął w IV kwartale 2018 r. 16,91 mld dol. To o 30 proc. więcej w porównaniu z analogicznym okresem roku 2017 (12,97 mld). Firma zanotowała zysk netto w wysokości 6,88 mld, w porównaniu do 4,27 mld dol. zysku w IV kwartale roku 2017 (+61 proc.). Z kolei w całym 2018 r. Facebook osiągnął 55,84 mld dol. przychodu, co oznacza wzrost o 37 proc. Zysk netto wzrósł z 15,93 do 22,11 mld dol. (+39 proc.).

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Mark Zuckerberg: Postawimy na prywatność, szyfrowanie i integrację platform w ekosystemie Facebooka

6 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Jasiu
Buhahahaha! Fujzbuk, który żyje z handlu prywatnością postawi na prywatność. To dobre!!! Jasne, zebrała się sfora lwów a szef stada zarządził, że od dziś stawiają na wegetarianizm.
13 0
odpowiedź
User
pavv
Korporacyjne pitolenie i tyle!
13 0
odpowiedź
User
Gosc
Każdy kto stawia na prywatność nie zakłada tam konta, wiara w jakieś szyfrowanie, algorytmy , hasła jest naiwnością.
13 0
odpowiedź
User
Lol
Nikt wam i tak już nie uwierzy.
9 1
odpowiedź
User
równowaga cyfrowo-technologiczna
Największą prywatność rozmów nie daje smartfon, nie daje Facebook czy Instagram, nie daje sms-owanie/czatowanie, co więc daje największą prywatność? - odpowiedź prosta - życie!, bez tych dodatkowych cyfrowo-technologicznych usilnych ingerencji. Ten najbardziej czuje wolność, który przeznacza na smartfona/telefon oraz na media społecznościowe( chyba, że nie ma żadnych kont) jak najmniej czasu, a jak najwięcej czasu spędza realnie dla siebie, dla przyjaciół, dla rodziny - tylko w ten sposób umacnia się więzi a nie przez jakieś internety. Podam dość interesujący przykład - jeszcze kilkanaście lat temu jak młodzież i ludzie młodzi kończyli licea, studia to niekiedy ogarniała ich szalona tęsknota, niektórzy tak się ze sobą zżyli, że na myśl o dłuższej rozłące niemalże płakali. W obecnych czasach od kilku już dobrych lat tego efektu nie ma, wręcz przeciwnie wszyscy się cieszą, że to już koniec, że było minęło i trzeba iść do przodu - a przecież kontakt zostanie utrzymany, niby Facebook czy Instagram albo bombardowanie siebie sms-ami. Otóż to nie jest to samo. To nie może być substytutem podtrzymywania relacji( jeśli chcemy je z kimś utrzymywać) bo to wcale nie rozwija relacji - wręcz przeciwnie - drastycznie spłyca - potrafimy wówczas rozmawiać tylko na płytkie tematy, zaś te trudniejsze i bardziej skłaniające do refleksji sprawiają nam trudności i nie chcemy się w nie angażować. Inna sprawa - imprezy - kilkanaście lat temu - pełna euforia, nieskrępowane zabawy, tańce, ludzie czuli, że żyją, czuli się prywatniej, swobodniej, a dlaczego? bo nie było smartfonów - dzisiaj ludzie boją się bycia spontanicznymi z uwagi na to, że mogą zostać nagrani czy ktoś zrobi im zdjęcie bez ich zgody( najczęściej to dziewczyny chcą wszystko dokumentować tak na marginesie i to wkurza), nie było także mediów społecznościowych( a nawet jak się pojawiały to ich rola była jeszcze wówczas bardzo marginalna). Wi-fi mamy wszędzie - w kinach, w restauracjach, barach, galeriach handlowych, toaletach nawet i po co to wszystko? Nie można dać se siana z tym internetem, trzeba zmuszać się do bycia mobilnym za wszelką cenę? trzeba być na głodzie interakcji online oraz informacji, żeby przypadkiem niczego nie stracić? No ludzie, w ten właśnie sposób stajemy się świadomie lub nie niewolnikami informatyzacji życia, swoistej powiedziałbym "smartfonizacji", której towarzyszy "facebookizacja", "instagramizacja", "messengeryzacja" itp. Te neologizmy napisałem celowo - one doskonalę określają "urok" obecnych czasów i tejże dekady. Poza tym jak ktokolwiek ma chęć robienia zdjęć - proszę bardzo - może sobie wziąć aparat cyfrowy i zrobić zdjęcia czemu nie, ale po co smartfonem?, żeby później mieć pokusę wstawienia do sieci? A w ogóle to smartfon nie jest dobrym miejscem gromadzenia swojej prywatności. Mówię szczerze - aparat - później wywołać zdjęcia - umieścić w albumie dla siebie, dla przyjaciół najbliższych oraz dla rodziny. Tak jest lepiej, prywatniej i bezpieczniej. Co do internetu - zostawiamy go w domach i miejscach pracy jedynie i najlepiej na światłowodach - gdziekolwiek indziej byśmy nie byli mamy czuć wolność od cyfrowej ingerencji, a kysz!. Zostawiamy tradycyjne komórki sieci 3g tylko do kontaktu sms/krótka rozmowa a prym zaś wiodą spotkania w realnym życiu. Nauczmy się na nowo cieszyć normalnością i naturalnością, to dla nas będzie dobre i zdrowe. Nauczmy się żyć i mieć z życia satysfakcję.
8 0
odpowiedź