SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Matthew Tyrmand przechodzi z felietonami z „Do Rzeczy” do „Wprost”

W tygodniku „Wprost” (PMPG Polskie Media) będą publikowane felietony Matthew Tyrmanda z cyklu „Tyrmand Zły”. Poprzednio Tyrmand przez prawie trzy lata wspólnie z Marcinem Makowskim pisał felietony do „Do Rzeczy” (też wydawanego przez PMPG Polskie Media).

Matthew Tyrmand Article

- Obiecuję, że nie będę się bał krytykować rządu zawsze i wszędzie tam, gdzie będę dostrzegać jego słabości, których u żadnej władzy nie brakuje. Inaczej sprzeniewierzyłbym się dziedzictwu mojego ojca, Leopolda Tyrmanda, który zawsze potrafił nazywać ludzi po imieniu. Zwłaszcza teraz, chwilę przed 2020 - „rokiem Tyrmanda”, Polska potrzebuje tych wartości jak powietrza - zapowiada Matthew Tyrmand.

Poprzednio, od lutego 2016 roku, Tyrmand pisał felietony do „Do Rzeczy” w formie dialogów z dziennikarzem tego tygodnika Marcinem Makowskim.

- Choć w „Do Rzeczy” zbudowaliśmy stałe grono czytelników, na dłuższą metę tezy, które tam głosiłem były jak przekonywanie przekonanych. W centrowym „Wprost” mam szansę wpłynąć na kogoś z zupełnie innej politycznej planety. Przekonać do siebie w bitwie idei - uzasadnia Matthew Tyrmand. - Myśląc o tym tygodniku, wyobrażam sobie Stefana Kisielewskiego, który swoimi felietonami pomagał mu wkraczać we współczesność. Jego wartości i bezkompromisowość zostały potwierdzone w postawie, którą „Wprost” przyjął wobec „afery taśmowej” w 2014 r., pokazał, na czym powinno polegać prawdziwe dziennikarstwo. Jego rola to nie tylko wstępniaki naczelnych i felietony, ale przede wszystkim wnikliwe śledztwa i patrzenie rządzącym na ręce.  We „Wprost” czuje się wreszcie dobrze, bo to tytuł, który rozumie na czym polega wolność słowa i pluralizm debaty publicznej - wylicza publicysta.

Matthew Tyrmand jest zastępcą dyrektora w OpenTheBooks.com, prywatnej amerykańskiej organizacji, która zbiera i publikuje dane finansowe  prześwietlając wydatki administracji rządowej USA. Jest również członkiem kierownictwa organizacji Project Veritas, której celem jest śledzenie i ujawnianie korupcji oraz wszelkich innych nieuczciwych praktyk w administracji rządowej i prywatnych korporacjach. Wcześniej przez wiele lat pracował jako analityk finansowy i menedżer inwestycyjny na Wall Street w Nowym Jorku

Matthew Tyrmand jest synem pisarza Leopolda Tyrmanda. Tytuły cykl „Tyrmand Zły” nawiązuje do tytułu powieści „Zły” Leopolda Tyrmanda.

Według danych ZKDP w ub.r. średnia sprzedaż ogółem „Wprost” wynosiła 17 283 egz., o 8,7 proc. mniej niż rok wcześniej.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Matthew Tyrmand przechodzi z felietonami z „Do Rzeczy” do „Wprost”

4 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Zabawne
Bardzo mi się podoba jak ten przedwcześnie wyłysiały młokos powołuje się na swojego ojca, którego nigdy nie poznał.
16 7
odpowiedź
User
Jack
Czy on coś ma oprócz nazwiska? Talent? Umiejętności?
14 7
odpowiedź
User
Tyrlieman
Naprawde szokujacy transfer :D

Z tym centrowym Wprost to dobry zart. Ten tytul zostal zabity po zmianie wladzy. Najpierw zamieniony w tygodnik niby-biznesowy a teraz wersje soft Do Rzeczy.

No ale przeciez niekryjacy pisowskich sympatii wydawca nie bedzie ryzykowal drugiej afery tasmowej (z inna opcja w roli glownej) wiec trzeba bylo zwolnic ekipe Latkowskiego.
7 5
odpowiedź
User
OMG
"Matthew Tyrmand jest synem pisarza Leopolda Tyrmanda. Tytuły cykl „Tyrmand Zły” nawiązuje do tytułu powieści „Zły” Leopolda Tyrmanda"

...... Wymyslcie mu inny tytul, nie powinien budowac siebie na talencie, rozpoznawalnosci czy dzielach ojca...

jak sami napisaliscie jest tylko Jego synem i zupelnie innym czlowiekiem, ktory powinien pokazac, ze jak ma cos do powiedzenia, to jest cos wart jako samodzielna jednostka... A nie lans na garbie ojca. Gdyby wydawca z nim nie sympatyzowal i promowal to nawet nie wiedzielibysmy, ze ktos taki istnieje. Dziwna jednostka...nie dociera do mnie.
5 4
odpowiedź