SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Millenialsi zagubieni na rynku pracy

Pokolenie Y, czyli osoby urodzone w latach 1981-1996, stanowią grupę prawie 9 milionów Polaków. Są oni wykształceni, znają języki obce i już na etapie studiów zdobywają pierwsze doświadczenia w zawodzie. Mimo tego wejście na rynek pracy jest dla nich doświadczeniem bardzo trudnym i stresującym, bo obawiają się, czy znajdą pracę i sprostają oczekiwaniom pracodawców - wynika z badania SW Research.

fot. Shutterstock.comArticle

Millenialsi, choć pełni wiary we własne możliwości, czują się zagubieni na starcie zawodowej kariery. Prawie 38 proc. absolwentów obawia się momentu ukończenia studiów i czuje się niepewnie mając postawić pierwszy krok na trudnym rynku pracy.

Dalsze 35 proc. ma wiele wątpliwości, których nie jest w stanie rozstrzygnąć samodzielnie. Tylko co ósmy badany student ma pewność co do dalszej drogi zawodowego rozwoju.

Dla 60 proc. studentów początek kariery zawodowej jest synonimem niezależności finansowej i szansą na wykorzystanie swojego potencjału (44 proc.). Z drugiej strony przyszli absolwenci odczuwają strach przed niemożliwością znalezienia pracy (49 proc.) i brakiem spełnienia oczekiwań przyszłego pracodawcy (41 proc.).

Wśród młodych są jednak także optymiści. Dla prawie 34 proc. badanych studentów wejście na rynek pracy oznacza szansę na spełnienie marzeń, a dla 23 proc. – możliwość pozytywnej zmiany statusu społecznego i uzyskanie prestiżu zawodowego.

Zdecydowana większość millenialsów (84 proc.) wierzy we własny potencjał. Według młodych kluczem do dobrego startu jest zdobywanie wiedzy i doświadczenia, najlepiej jeszcze na etapie nauki na uczelni wyższej. Studenci czują się przygotowani do rynku pracy, gdy znają realia branży, w której chcieliby pracować (68 proc.) i odbywają staże i praktyki zawodowe (60,5 proc.). Standardem jest doskonała znajomość języków obcych, przede wszystkim angielskiego (55 proc.). Co drugi student uważa, że dobrą formą przygotowania do wymagań rynku pracy są rozmowy z praktykami z branży. Nowym trendem jest współpraca z mentorami – z tej opcji chciałby skorzystać prawie co piąty absolwent.

Młodzi wyobrażają sobie moment wejścia na rynek pracy jako możliwość wykorzystania ich mocnych stron (44 proc. wskazań) i bycia specjalistą w swojej dziecinie (38 proc.).

Millenialsi aktywnie przygotowują się do rozpoczęcia kariery zawodowej, jednak dostrzegają potrzebę zmian instytucjonalnych w tym obszarze. Według młodych konieczne jest wprowadzenie większej liczby programów stażowych i praktyk (71 proc.) oraz zmian w programie nauczania (więcej praktyki, mniej teorii – 68 proc.). Z kolei 39 proc. badanych studentów uważa, że potrzebne są efektywniejsze kampanie informacyjne w szkołach wyższych, gdzie studenci będą mogli się dowiedzieć, jak szukać pracy i przygotować się do rozpoczęcia kariery. Młodzi oczekują wsparcia i wskazania, w czym naprawdę tkwi ich potencjał (55 proc.), chcieliby również spotykać się z praktykami z branży, by poznać aktualne trendy na rynku pracy (48 proc.). Prawie 29 proc. respondentów chciałoby skorzystać ze wsparcia mentora, a co czwarty badany - doszkolić się w zakresie umiejętności miękkich, przydanych np. podczas rozmowy kwalifikacyjnej.

Niemniej jednak chęci i deklaracje studentów nie do końca przekładają się na realne działania. Młodzi zapytani o to, jak sami przygotowują się do wejścia na rynek pracy, najczęściej kierują odpowiedzialność na uczelnie - 64 proc. z nich uważa, że uczestnictwo w zajęciach przygotuje ich do zawodu. Na dalszych miejscach pojawiają się takie formy aktywności jak nauka języków obcych (58 proc.), udział w praktykach i stażach, w tym bezpłatnych (45 proc.) i udział w szkoleniach i konferencjach organizowanych przez uczelnię (40 proc.). W targach pracy bierze udział nieco ponad 17 proc. studentów, a z pomocy coachów, trenerów i mentorów korzysta tylko 8 proc. z nich.

Doradztwo zawodowe, które jest obecne na rynku od wielu lat, zostało wskazane w badaniu tylko przez 2 proc. studentów jako ważny element wsparcia w ich wyborach zawodowych.

Prawie 47 proc. studentów uważa, że to uczelnia w pierwszej kolejności odpowiada za ich przygotowanie do pracy. Jednak 46 proc. młodych uważa, że z tym wyzwaniem trzeba zmierzyć się samodzielnie.

Według polskich millenialsów idealna praca daje satysfakcję i stabilność, a jednocześnie pozwala skupić się na życiu osobistym (70 proc.), ale również daje poczucie, że wykorzystywany jest potencjał pracownika (62 proc.). Młodzi chcą czuć sens wykonywanej pracy, a jej efekty mają być potrzebne innym ludziom (59 proc.). Na czwartym miejscu pojawia się kwestia finansowa – millenialsi chcą dobrze zarabiać przy jednoczesnej realizacji osobistych pasji (55 proc.). Dla co drugiego badanego istotna jest gwarancja bezpiecznej przyszłości. Na szybki awans zawodowy liczy 18 proc. respondentów, a mniej niż 10 proc na prestiż zawodowy. Dla prawie 14 proc. ankietowanych wymarzona praca to taka, w której jest się własnym szefem lub szefową i realizuje się własne pomysły na własnych zasadach.

Millenialsi oczekują, że pracodawcy okażą im wsparcie przy pierwszych krokach na rynku pracy. W początkowym okresie kariery zawodowej oczekują przyjaznego otoczenia i swobodnej atmosfery (70 proc.) i chcą uczyć się od bardziej doświadczonych pracowników (70 proc.). Potrzebują nieco czasu na wdrożenie się i zaadaptowanie w nowej sytuacji (67 proc.). Młodzi z pokolenia Y wierzą, że zostaną docenieni za dobrze wykonaną pracę (59 proc.).

W kwestii wsparcia w podejmowaniu decyzji o przyszłej pracy zawodowej młodzi ufają przede wszystkim ekspertom z branży i praktykom z dużym doświadczeniem (58 proc.). W dalszej kolejności wierzą w rekomendacje nauczycieli i wykładowców z macierzystej uczelni (27 proc.). Rekomendacje rodziców i przyjaciół są kluczowe dla mniej niż co czwartego badanego. Na wsparcie doradców zawodowych, coachów i mentorów liczy ok. 16 proc. studentów. Wyłącznie własnej intuicji wierzy mniej niż 22 proc. badanych.

Młodzi studenci i absolwenci, choć pełni wiary we własne możliwości, nie są przygotowani na trudy poszukiwania najlepszej pracy. Konsekwencje błędnej decyzji co do wyboru przyszłej ścieżki rozwoju zawodowego mogą negatywnie odbić się nie tylko na ich finansach, ale przede wszystkim kondycji psychicznej. Prawie 70 proc. ankietowanych uważa, że taka błędna decyzja wywoła u nich poczucie rozczarowania i frustracji, zaś prawie 60 proc. odczuje spadek wiary we własne możliwości. Dla 56 proc. badanych jest to źródło silnego stresu, a 54 proc. obawia się spadku motywacji. Prawie 48 proc. mówi nawet o wypaleniu zawodowym.

Prawie 40 proc. młodych obawia się, że w ich branży rynek jest nasycony specjalistami i zabraknie dla nich miejsca. Ponad 38 proc. ankietowanych boi się, że konieczne będzie ponowne rozpoczęcie procesu kształcenia o lepszych perspektywach na znalezienie optymalnej pracy. Co trzeci badany rozważa migrację zawodową.

Badanie zostało przeprowadzone przez agencję SW Research na zlecenie Effectiveness, Careers Compass, Odyseja Public Relations i Biura Karier Uniwersytetu Wrocławskiego, w okresie od grudnia 2015 r. do stycznia 2016 r., metodą indywidualnych wywiadów online (CAWI) na autorskim oprogramowaniu Ankieteo.pl, wśród studentów Uniwersytetu Wrocławskiego różnych kierunków studiów (95 proc. studia dzienne, 1-6 rok studiów), na próbie 300 respondentów.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Millenialsi zagubieni na rynku pracy

4 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
A.
Autor się chyba pomylił. Osoby urodzone w latach 80 już dawno pokończyły studia i są od dłuższego czasu na rynku pracy.
odpowiedź
User
shann
Osoby urodzone w 81 mają teraz 35 lat... Chyba KTOS pomylił dekady...
odpowiedź
User
janek
Pracuję w Impelu z młodymi , część z nich to studenci zarabiający na czesne i bieżące wydatki, wcale nie jest z nimi tak krytycznie. Firma umożliwia elastyczne godziny pracy, daje szkolenia. większość chetnie przykłada się do roboty.
odpowiedź