SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Minister pracy ma zastrzeżenia do outsourcingu w TVP

Minister pracy i polityki społecznej uważa, że outsourcing części pracowników TVP do firmy zewnętrznej może budzić wątpliwości dotyczące jego zgodności z prawem. - Outsourcing nie ma wad prawnych - zapewnia prezes TVP Juliusz Braun.

Juliusz Braun, fot. TVP Article

Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy i polityki społecznej, sprawą przejścia części pracowników Telewizji Polskiej do firmy LeasingTeam zajął się po liście, który otrzymał od działającego w TVP związku zawodowego Wizja. Minister poddał analizie prawnej opisane przez związkowców mechanizmy i postanowił poprosić o opinię prezesa TVP Juliusz Brauna.

- Planowane działania Telewizji Polskiej zmierzające do przekazania części pracowników innemu pracodawcy mogą budzić wątpliwości odnośnie ich zgodności z obowiązującym prawem - pisze w liście do Brauna Kosiniak-Kamysz. - Przede wszystkim wątpliwości te dotyczą prawnej możliwości zastosowania art. 231 Kodeksu pracy jako podstawy przekazania części pracowników do agencji pracy tymczasowej, biorąc pod uwagę wymogi jakie stawia się instytucji przejęcia części zakładu pracy na innego pracodawcę - pisze minister.

Kosiniak-Kamysz podkreśla, że przepis ten nakazuje „przejęcie składników majątkowych, zadań oraz zachowanie tożsamości przejętej jednostki, na które składa się m.in. stopień podobieństwa działalności przejmującego pracodawcy prowadzonej przed i po przejęciu pracowników”.
 
Zdaniem ministra, „planowane działanie restrukturyzacyjne budzi też wątpliwość pod względem zgodności z art. 2. pkt 3 ustawy o zatrudnianiu pracowników tymczasowych, który wskazuje ograniczony zakres stosowania zatrudnienia tymczasowego” -  Jeżeli natomiast u danego pracodawcy występuje potrzeba stałej obsady na konkretnym stanowisku pracy, to nie powinien on korzystać z usług agencji pracy tymczasowej i pracy pracowników tymczasowych - zwraca uwagę Władysław Kosiniak-Kamysz.

- Wątpliwości budzi też zgłaszane w  wystąpieniu, towarzyszące restrukturyzacji zastępowanie umów o pracę umowami cywilnoprawnymi, wbrew art. 22 Kodeksu pracy, który stanowi, że przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwie oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca – do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. Zatrudnienie w wymienionych warunkach jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy - pisze minister pracy i polityki społecznej.

Prezes Juliusz Braun przygotował już odpowiedź na list ministra, w którym pisze, że „przytoczone w wystąpieniu tezy ZZPTiTMP „Wizja” nie mają żadnego potwierdzenia w faktycznych działaniach i nie mają nic wspólnego z prowadzonym w TVP S.A. procesem reorganizacji”.

Szef TVP podkreśla, że „w pełni legalnie zastosowano art. 231 Kodeksu Pracy, ponieważ podstawą reorganizacji pozostaje wydzielenie części zadań i funkcji wykonawczej (dziennikarskiej, montażu, charakteryzacji i grafiki komputerowej w 22 jednostkach organizacyjnych) poza strukturę TVP S.A., utrzymane zostaje zachowanie tożsamości przejmowanych przez firmę zewnętrzną zadań - LeasingTeam nadal będzie świadczyć usługi: dziennikarskie, montażu, charakteryzacji i grafiki, (zatem pracownicy realizować będą zadania zgodnie ze swoimi kompetencjami), zrealizowane 1 lipca przejście części zakładu pracy na nowego pracodawcę obejmuje również transfer składników mienia (czasowe, odpłatne udostępnienie udzielone za zgodą Walnego Zgromadzenia), przejście pracowników do nowego pracodawcy jest wyłącznie konsekwencją wdrożonych zmian wewnątrzorganizacyjnych wprowadzonych stosownymi regulacjami wewnętrznymi.”

- Z prawnego punktu widzenia zastosowanie art. 231 Kodeksu Pracy do procesu outsourcingu usług jest nie tylko w pełni uzasadnione, ale również konieczne - pisze Braun. Prezes podkreśla też, że „teza związku zawodowego „Wizja”, że przejmowani pracownicy stali się pracownikami tymczasowymi, nie ma żadnego pokrycia w rzeczywistości”.

- Instytucja art. 231 Kodeksu pracy wyraźnie stanowi o ciągłości stosunku pracy pracowników podlegających przejściu do nowego pracodawcy. Pracownicy, którzy podlegali przejściu do nowego pracodawcy nie stali się w wyniku dokonanego przejęcia pracownikami tymczasowymi. Nigdy nie było i nie ma nie tylko takiego zamiaru, ale i takiej możliwości prawnej. Prawu pracy nie jest znana możliwość przekształcenia "kodeksowego" stosunku pracy w stosunek pracy tymczasowej oparty na zupełnie innej podstawie normatywnej (ustawa z 9 lipca 2003r. o zatrudnianiu pracowników tymczasowych) - czytamy w odpowiedzi prezesa TVP.

Juliusz Braun podkreśla, że „zaplanowany proces outsourcingu - rozumiany jako wydzielenie poza struktury spółki określonych funkcji i zadań, a w konsekwencji również przejście części pracowników je realizujących - jest procesem zabezpieczającym interesy TVP S.A., ale nade wszystko samych pracowników, co nie byłoby możliwe przy realizacji scenariusza opartego o dotychczas stosowane zabiegi restrukturyzacyjne realizowane w zakresie zwolnień, w tym zwolnień grupowych”

Outsourcing dotyczy ponad 400 pracowników TVP (dziennikarzy, montażystów, charakteryzatorów, grafików), którzy od lipca br. zostali przeniesieni do firmy LeasingTeam, wybranej przez spółkę w przetargu. Będą w niej mieć zagwarantowaną pracę przez dwa lata, w tym rok na niezmienionych warunkach (więcej na ten temat).

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Minister pracy ma zastrzeżenia do outsourcingu w TVP

20 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
małe be
to zwykła granda i tyle. jeśli minister interweniuje, niech ma świadomość, że poniesie polityczną odpowiedzialność, gdy odpuści a potem zaczną się procesy przegrywane przez tvp jeden za drugim. także do roboty ministrze.
31 12
odpowiedź
User
s.o.s.
Główną wadą TVP jest zarząd, synekury dla swoich. Pseudooszczędzanie na pewnych grupach zawodowych.
36 14
odpowiedź
User
Ham
Powszechna mobilizacja, by w TVP nic się nie zmieniło... Braun nastąpił na odcisk bardzo wpływowym grupom interesu, które chcą zachować TVP jako skansen. I tyle w temacie...
17 32
odpowiedź
User
PESTKA
Może wreszcie politycy na serio zabiorą się za TVP Publiczną, a te pseudoreformy uderzają w zwykłych pracowników. Wierchuszka ma się dobrze. Tymczasem potrzebna jest nowa ustawa medialna, która zmieni system zarządzania w TVP, eliminując wypiętrzoną strukturę stanowisk, zbędną i kosztochłonną. Obecny system zarządzania, mimo skomplikowanych procedur jest i tak de facto joistikowy. Rozdęte procedury są jedynie zasłoną dymną, mającą uwiarygodnić przejrzystość działań, a tak naprawdę służą umocnieniu pozycji kolejnych zarządów i rad nadzorczych, które od dawna nie spełniają funkcji kontrolnych wobec sposobu zarządzania tą instytucją. Telewizja Publiczna jest potrzebna, ale w zupełnie innym, kulturotwóczym, misyjnym i pozbawionym reklam wydaniu.
26 12
odpowiedź
User
won z tvp
Nareszcie ktoś zauważył co się tam dzieje!!!!!!! oby Kamysz się nie wycofał z interweniowania, przepędził to towarzystwo z Woronicza, a winnych ukarał sąd!!! Wszystkie Sandaki, Brauny, Godlewskie, Radziszewskie, Kraśki WON!!!!!!
34 12
odpowiedź