SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Netflix do końca 2022 r. chce stać się zeroemisyjny. „Godzina oglądania filmów to 100 g CO2”

Do końca 2022 roku Netflix planuje zredukować emisję gazów cieplarnianych do zera - podaje firma w najnowszym raporcie. W osiągnięciu tego celu pomóc ma plan o nazwie „Zerowa emisja netto + przyroda”. W 2020 roku ślad węglowy firmy wynosił 1,1 mln ton - bez uwzględnienia emisji związanej ze streamingiem treści.

Article

Założenia nowego planu są krótkie czytelne: zmieszczono je w trzech krokach. Krok nr 1 to redukcja emisji. Netflix zacznie od ograniczenia emisji u siebie, zgodnie z wytycznymi porozumienia paryskiego, które zakłada ograniczenie globalnego ocieplenia klimatu do 1,5 stopni C. - Do 2030 roku zmniejszymy też emisje z zakresów 1 i 2 do 45 proc., kierując się wytycznymi inicjatywy Science-Based Targets – informuje gigant.

Utrzymanie pochłaniaczy i eliminacja CO2

Krok drugi to utrzymanie istniejących pochłaniaczy dwutlenku węgla. Firma deklaruje, że do końca 2021 roku w pełni zneutralizuje emisje, których nie może uniknąć, inwestując w projekty, które zapobiegają przedostawaniu się dwutlenku węgla do atmosfery. - Zaczniemy od ochrony zagrożonych obszarów naturalnych, takich jak lasy tropikalne, które odgrywają kluczową rolę w realizacji globalnych celów klimatycznych - czytamy w raporcie.

 

Wreszcie trzeci krok planu zakłada eliminację dwutlenku węgla z atmosfery. Do końca 2022 roku Netflix ma uruchamiać inwestycje, mające na celu regenerację naturalnych ekosystemów o znaczeniu krytycznym. - Te projekty, np. przywracanie łąk, namorzynów i zdrowych gleb — oprócz innych korzyści — przyczyniają się do pochłaniania i magazynowania dwutlenku węgla. Nasza strategia jest zgodna z najnowszymi wytycznymi Uniwersytetu Oksfordzkiego i kryteriami inicjatywy Science-Based Targets (SBTi) – informuje spółka.

Strategię oparto na poradach ponad 60 naukowców — począwszy od badaczy z Lawrence Berkeley National Laboratory po ekspertów w dziedzinie energii odnawialnej i zrównoważonego lotnictwa z ENGIE Impact i specjalistów w zakresie zasad z Natural Resources Defense Council. Netflix, przygotowując swój plan, skorzystał też ze specjalnie utworzonego niezależnego zespołu doradczego, złożonego z 10 ekspertów.

2020 rok w liczbach

W ubiegłym roku roku ślad węglowy Netflixa wynosił 1,1 mln ton. Mniej więcej połowa tego śladu przypadło na fizyczną produkcję filmów i seriali produkowanych we własnym zakresie lub przez zewnętrzne firmy produkcyjne. Obejmuje to również treści, które Netflix licencjonuje.

Za kolejne 45 proc. odpowiadała działalność korporacyjna firmy (np. wynajmowane biur) i zakupione towary oraz usługi (np. wydatki na marketing). - Korzystamy też z usług w chmurze, takich jak Amazon Web Services, i sieci dostarczania treści Open Connect, aby przesyłać strumieniowo nasze treści. Na te usługi przypada 5% naszego śladu węglowego - czytamy w podsumowaniu.

W raporcie nie uwzględniono emisji powiązanej z przesyłaniem treści w internecie ani urządzeniami elektronicznymi, których użytkownicy używają do oglądania filmów na serwisie. Netflix stoi bowiem na stanowisku, że dostawcy usług internetowych i producenci urządzeń - mając kontrolę nad projektowaniem i produkcją swoich rozwiązań - powinni sami rozliczać te emisje. -  Ustaliliśmy, że jedna godzina przesyłania strumieniowego na Netflix w 2020 r. emituje mniej niż 100 g dwutlenku węgla, co odpowiada przejechaniu benzynowym samochodem osobowym odległości 400 m - wyliczono w raporcie.

W czwartym kwartale ub.r. liczba subskrybentów Netflixa zwiększyła się o 8,5 mln do 203,66 mln. Firma zanotowała wzrost wpływów z 5,47 do 6,64 mld dolarów, a jej zysk netto zmalał z 587 do 542 mln zł. W całym ub.r. Netflix zyskał netto 36 mln subskrybentów. To rekordowy wynik platformy, w 2018 i 2019 roku liczba jej subskrybentów zwiększyła się o nieco ponad 25 mln, a w 2017 roku - o ok. 20 mln.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Netflix do końca 2022 r. chce stać się zeroemisyjny. „Godzina oglądania filmów to 100 g CO2”

2 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Tomek
Czyli ogladajac teraz Wieska na Nerflixie zabijam planete? Szlag by to.
odpowiedź
User
TakaPrawda
Cokolwiek aktualnie nie byłoby trendy to można być pewnym, że Netflix zadeklaruje, że chcę się taki stać. Od wspierania LGBTabcd po emisję CO2 i resztę medialnych tematów. Stawiam na mięso w dalszej kolejności. Teraz się śmiejecie ale jak pójdzie temat mięsa to wspomnicie ten wpis.
odpowiedź