Niemiecki koncern BSH kupić Amikę?

Niemiecki producent AGD, koncern BSH ma do końca listopada zdecydować, czy przejąć Amikę Wronki, czy zlecić spółce produkcję nawet ponad 200 tys. sztuk kuchni rocznie, wynika z nieoficjalnych informacji "Parkietu".

masz / isb / pr
masz / isb / pr
Udostępnij artykuł:

"Niemiecki producent AGD koncern BSH zakończył badanie ksiąg Amiki Wronki, dowiedział się 'Parkiet'. Do 30 listopada ma czas na podjęcie decyzji co do ewentualnych inwestycji w polską spółkę. Według naszych nieoficjalnych źródeł, przedstawiciele Amiki złożyli do KNF informację, iż prowadzą rozmowy, w wyniku których może dojść do sprzedaży spółki" - napisał środowy "Parkiet".

Biura Prasowe Amiki i BSH odmówiły gazecie komentarzy.

"Najbardziej prawdopodobna wydaje się opcja ze zleceniem polskiej spółce produkcji kuchni - w grę wchodzi nawet ponad 200 tys. sztuk rocznie. Jednak BSH ma być także zainteresowany przejęciem kontroli nad Amiką" - czytamy dalej w "P"

Kapitalizacja Amiki wynosi obecnie 371,27 mln zł. Jej największym akcjonariuszem jest Holding Wronki, zależny od prezesa spółki Janusza Rutkowskiego (41,08% akcji, 57,03% głosów na WZ).

BSH ma w Polsce fabryki pralek, zmywarek i suszarek do ubrań. W marcu br. Amica sfinalizowała sprzedaż fabryki lodówek i pralek Samsungowi.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji