SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Nieprędko dalsza obniżka stóp procentowych

Dziś rusza dwudniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Na decyzję w sprawie stóp procentowych czekają m.in. rynki walutowe. W ostatnich miesiącach obniżono stopy do najniższego w historii poziomu, łącznie o 1,25 punktu procentowego. Nie musi to jednak oznaczać, że nie będą dalej obniżane.

Ignacy Morawski

Ignacy Morawski

 – Stopy procentowe jeszcze spadną, ale nieznacznie – prognozuje Ignacy Morawski, główny ekonomista Polskiego Banku Przedsiębiorczości. – Wydaje mi się, że zostaną obniżone jeszcze o ćwierć punktu procentowego. Nie sądzę, by spadki były większe, gdyż  Rada Polityki Pieniężnej dokonała już znaczących obniżek. Poza tym niektórzy ekonomiści w RPP sądzą, że obniżka stóp procentowych jest na dłuższą metę szkodliwa dla gospodarki.

Według Ignacego Morawskiego decyzja o obniżce nie zapadnie na rozpoczynającym się posiedzeniu, ale można spodziewać się jej w czerwcu.

W 2013 r. stopy procentowe były zmieniane już trzy razy: 10 stycznia, 7 lutego i 7 marca. Za każdym razem zmiany te wiązały się z obniżką wszystkich podstawowych stóp procentowych. Po obniżeniu stopy referencyjnej 7 marca br. o 0,5 pkt proc., wynosi ona 3,25 proc.

Zdaniem analityków walutowych pozostawienie stóp procentowych bez zmian może skutkować umacnianiem się złotego.

Jak podkreśla główny ekonomista PBP, w dłuższej perspektywie nie powinniśmy jednak oczekiwać znaczących wahań kursu złotego w stosunku do euro. W najbliższych miesiącach kurs euro do złotego będzie w dalszym ciągu utrzymywał się między 4,10 a 4,20 zł/euro.

 – Co ciekawe, polska waluta jest ostatnio wyjątkowo stabilna – zauważa Ignacy Morawski. – Jeśli zaś zrealizuje się scenariusz prognozowanego ożywienia w gospodarce na przełomie tego i przyszłego roku, to cena euro może zejść bliżej 4 złotych. Nie można też wykluczyć zawirowań, wywołanych przez ewentualne pogłębienie kryzysu strefy euro.

Nie chce jednak oceniać, który scenariusz jest bardziej prawdopodobny. Z jednej strony mamy pogłębiające się problemy niektórych państw, m.in. na południu Europy i wciąż nieefektywna politykę ratowania eurolandu.

 – Przez ostatnie 2-3 lata wydawało się, że wszystko zmierza ku temu, by strefa euro zaczęła trzeszczeć w posadach i powoli się rozpadać. Południe tkwi w recesji, Cypr znalazł się w sytuacji tragicznej, a w kolejce stoi Słowenia. Sektor bankowy jest słaby, nie prowadzi akcji kredytowej, a zaufanie obywateli do rządów, a tym bardziej do Brukseli drastycznie maleje – wylicza główny ekonomista PBP.

Z drugiej strony rozpad strefy euro nie jest jednak przesądzony, a spekulacja walutowa w oparciu o przekonanie o jej rychłym rozpadzie jest błędem.

 – Istnieje determinacja polityczna w Europie, żeby strefę euro utrzymać i ratować – podkreśla Morawski. – Wielokrotnie okazywało się, że ci, którzy wieszczyli jej upadek nie mieli racji. Mimo negatywnych sygnałów płynących ze strefy euro, na rynkach panuje względny spokój. Nikt już nie chce zaangażować swoich pieniędzy na stawianie przeciwko strefie euro, bo takie strategie przynosiły jak dotychczas straty – dodaje.


 

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Nieprędko dalsza obniżka stóp procentowych

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl