SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Od marca ograniczenia w handlu w niedziele

1 marca 2018 r. wejdzie w życie ustawa, która zakłada stopniowe ograniczanie możliwości handlu w niedziele. W 2018 r. czeka nas 29 niedziel handlowych i 23 niedziele z zakazem handlu. Rok później sklepy otwarte będą już tylko w 15 niedziel, a zamknięte w 37. Natomiast począwszy od 2020 r. handel dozwolony będzie w Polsce jedynie w 7 niedziel, a zabroniony w 45.

fot. shuttlerstock Article

Komentarz Jeremiego Mordasewicza, doradcy zarządu Konfederacji Lewiatan

- Od początku byliśmy przeciwny tej regulacji ponieważ przyniesie więcej strat niż korzyści. Handel przeżywa trzęsienie ziemi, które odczują wszyscy – konsumenci, handlowcy, pracownicy handlu. Przesunięcie sprzedaży z niedzieli na piątkowy wieczór i sobotę  wymaga głębokich zmian w organizacji sprzedaży i dostaw. Nie unikniemy przy tym wydłużenia czasu pracy w piątek wieczór, w sobotę, ale i w poniedziałek. Sieci handlowe przyspieszyły proces instalowania kas samoobsługowych, ale to rozwiązanie pewnie nie ograniczy szybko dłuższych kolejek do kas, np. w soboty. Konsumenci będą zmuszeni do dokonywania zakupów w placówkach, np. na stacjach benzynowych, gdzie jest mniejszy asortyment, a wyższe ceny.

Każde ograniczenie wykonywania pracy, niezależnie od branży, skutkuje zmniejszeniem zatrudnienia i dochodów. Obecnie, nie będzie to odczuwalne, ponieważ rosną wynagrodzenia, zatrudnienie i w rezultacie konsumpcja, ale da o sobie znać w momencie spowolnienia gospodarki.

Zakaz handlu w niedziele spowoduje, że centra usługowo- handlowe będą pracowały 40 dni krócej w roku, co oznacza zmniejszenie efektywności inwestycji i zamrożenie kapitału, którego mamy niewiele.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Od marca ograniczenia w handlu w niedziele

1 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Krasawica
To, co pomija pan Mordasewicz, co pachnie wręcz manipulacją, to fakt, ile jest polskiego kapitału w branży handlowej i jak duży jest ten kapitał. Otóż w zestawieniu sieci handlowych za 2017 r. w Polsce firma polskiego kapitału jest piętnasta (!). Miejsca 1-14 zajmują Biedronka,Tesco, Lidl, Kaufland, Carrefour i inne tego typu przedsięwzięcia. Co robią z zyskiem z Polski pokazał przykład Lidla w Czechach: tam Lidl wytransferował do centrali ponad 90% zysku osiągniętego w Czechach (pytanie dodatkowe: czy do centrali w Niemczech czy do oddziałów finansowych Lidla w rajach podatkowych takich jak Szwajcaria czy Holandia). Polskie Społem i tak zamyka swoje sklepy na niedzielę, zatem polski kapitał relatywnie zyska na zamknięciu sklepów w niedziele: szanse się odrobinę wyrównają, panie prezesie Mordasewicz.

Oddziały Lidla w Polsce i Rumunii w 2016 r. dostały miliard euro dotacji zwanej pożyczką z europejskiego banku odbudowy i rozwoju na ekspansję w obu tych krajach - poza kontrolą urzędów ds. ochrony konkurencji w Polsce i Rumunii (do obejścia prawa krajowego służy właśnie bank europejski...).

Jeśli tak ma wyglądać prawda, jak przedstawia ją nieszczęsny pan Mordasewicz i jeśli tak ma wyglądać odbudowa, rozwój i wolny rynek, jak widać na przykładzie Lidla i banku europejskiego, to ja dziękuję.

PS. Panie prezesie Mordasewicz, dziennikarze mają ten paskudny zwyczaj, że starają się weryfikować materiały PR-owskie, w tym wypowiedzi, w tym pańskie wypowiedzi. Może tak wymyślić sobie lepszą legendę niż właśnie zaprezentowane przez pana bzdurki, hm? Zwłaszcza bzdurki kierowane do dziennikarzy na portalu dziennikarzy - a nie np. pańskich własnych PR-owców, co? No właśnie.
3 2
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing