SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Polski gigant odzieżowy chce sprzedać swoje rosyjskie spółki

Koncern odzieżowy LPP, do którego należą marki Reserved, Sinsay, House, Cropp i Mohito, podjął kierunkową decyzję o sprzedaży swoich rosyjskich spółek RE Ttrading OOO i LLC Re Development.

fot. materiały prasowe Article

W komunikacie LPP przypomniało, że obecnie w Rosji nie działają sklepy stacjonarne i internetowej jego marek.

- Mając jednak na uwadze wciąż niepewną sytuację oraz brak możliwości przewidzenia losów konfliktu zbrojnego na wschodzie, podjęliśmy kierunkową decyzję o sprzedaży należących do Grupy LPP zarejestrowanych w Rosji spółek RE Trading OOO oraz LLC Re Development - poinformowano.

Firma dodała, że o dalszych decyzjach oraz wynikach trwającego obecnie przeglądu ofert i rozmowach z potencjalnymi nabywcami będzie informować w kolejnych komunikatach.

- Od pierwszych dni wojny toczącej się za naszą wschodnią granicą, w LPP popieramy i respektujemy wszelkie międzynarodowe sankcje gospodarcze nałożone na Rosję w związku z jej agresją na Ukrainę. Potwierdzeniem tego była decyzja zarządu spółki z 4 marca br. dotycząca zawieszenia działalności operacyjnej i wstrzymania dostaw towarów na rynek rosyjski oraz trwających i planowanych projektów rozwojowych w tym kraju - podkreśliło LPP.

LPP spisało 335 mln zł na straty w Rosji

Po wybuchu wojny w Ukrainie grupa LPP ogłosiła zawieszenie działalności w tym kraju, do końca marca zamknęła też swoje wszystkie sklepy w Rosji

Na przełomie lutego i marca dokonała odpisu w kwocie 335 mln zł na potencjalnie nierentowne sklepy w Rosji oraz w wysokości 273 mln zł na aktywa w Ukrainie.

- 335 mln zł odpisów wartości aktywów w Rosji obciążyło ubiegłoroczne koszty. Około połowy sklepów w Rosji spisaliśmy. To oznacza, że w kolejnych kwartałach pewnie pojawią się następne odpisy związane ze spółką rosyjską - powiedział w zeszłym tygodniu na konferencji prasowej Przemysław Lutkiewicz, wiceprezes LPP.

LPP poinformowało w prezentacji, że zamknięto 553 salony w Rosji (odpis dotyczy 251 sklepów) oraz 159 salonów w Ukrainie (156 mln zł odpisów na salony, 117 mln zł odpisów na zapasy).

Większość przychodów LPP z Reserved i Sinsay

W zeszłym roku finansowym, od lutego ub.r. do stycznia br., koncern LPP zanotował wzrost przychodów o ok. 80 proc. do 14,03 mld zł i wyniku netto ze 190,1 mln zł straty do 953,5 mln zł zysku.

Zysk operacyjny grupy LPP w minionym roku finansowym wzrósł do 1,479 mld zł ze 153 mln zł. EBITDA grupy wyniosła blisko 2,63 mld zł, co oznacza wzrost o 114,2 proc. rdr, a przychody wyniosły 14,03 mld zł wobec 7,85 mld zł rok wcześniej (wzrost o ok. 80 proc. rdr).

- Tak wysoki dwucyfrowy wzrost przychodów wynikał m.in. z realizacji tzw. odroczonego popytu, trendu widocznego niemal na wszystkich rynkach obecności grupy. Trend ten był wynikiem powrotu do normalności po serii lockdownów w pandemicznym roku 2020. Przywrócił w społeczeństwie potrzebę nadrobienia zakupów z których zrezygnowano rok wcześniej i był zauważalny już od pierwszego kwartału ubiegłego roku zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i online - napisano w raporcie grupy LPP.

- Dodatkowo korzystne ceny zakupu uzyskane przy zamówieniach na nasze kolekcje i pozytywne przyjęcie kolekcji wszystkich naszym marek przez klientów oraz ograniczenie polityki przecen w minionym roku, przełożyły się na bardzo dobry rezultat na poziomie wypracowania marży handlowej tj. 57,8 proc., o 5,7 pp. większej niż rok wcześniej - dodano.

Spółka szacowała wcześniej, że po uwzględnieniu odpisów wartości aktywów w Ukrainie i Rosji miała w 2021/22 r. 960 mln zł zysku netto, 1,48 mld zł EBIT i 14,2 mld zł przychodów.

Jak podano w raporcie, LPP na poziomie pozostałych kosztów operacyjnych w roku finansowym 2021/22 dokonało odpisów wartości aktywów spółki ukraińskiej w wysokości 273 mln zł oraz spółki rosyjskiej w wysokości 335 mln zł.

Największą marką LPP pod względem przychodów pozostaje Reserved. W zeszłym roku jej wpływy zwiększyły się o 55,4 proc. do 5,386 mld zł.

Podobną dynamikę sprzedaży zanotowały marki Cropp, House i Mohito. Natomiast wpływy z Sinsay poszły w górę o 163,9 proc. do 4,587 mld zł.

Liczba sklepów stacjonarnych Sinsay zwiększyła się z ciągu roku z 434 do 743. Równocześnie przybyło 36 sklepów marki House, 29 marki Cropp, 8 marki Mohito i 7 marki Reserved.

Ta ostatnia pozostaje największą marką grupy LPP pod względem powierzchni handlowej - 447 jej sklepów na koniec stycznia miało łącznie 7102 tys. metrów kwadratowych. Natomiast 743 salonów Sinsay zajmuje w sumie 689,1 tys. metrów kwadratowych.

Z 2 244 sklepów stacjonarnych grupy LPP prawie połowa - 952 - działały w Polsce. Kolejnymi rynkami dla firmy pod tym względem były Rosja (553 sklepy), Ukraina (159), Czechy (102) i Rumunia (101).

Dołącz do dyskusji: Polski gigant odzieżowy chce sprzedać swoje rosyjskie spółki

2 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Ciasny Wiesiek
I zapewne kupi ktos z Rosji . .
4 2
odpowiedź
User
:(
Mimo, że to jedyna słuszna decyzja to szkoda. Biznes budowany wiele lat. Oby udało się odzyskać chociaż część zaangażowanych pieniędzy.
9 2
odpowiedź