SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Orange planuje miliard euro oszczędności. Największe cięcia w zatrudnieniu i prowadzeniu biur firmy

Orange poinformował, że jest w trakcie prowadzenia programu Scale Up, który ma przynieść oszczędności w firmie o miliard euro do 2023 roku. Najwięcej pieniędzy w kasie operatora ma pozostawić nowa polityka związana z zatrudnieniem i wykorzystaniem przez firmę nieruchomości na całym świecie. Oszczędności będą się też wiązać także z zastosowaniem nowych technologii.

Article

Rok 2020 koncern Orange może zaliczyć jako stabilny. W tym okresie francuski operator globalnie zwiększył przychody o 0,3 proc. do kwoty 42,3 mld euro przy wskaźniku EBITDAaL na poziomie 12,7 mld euro, co oznacza spadek o 1 proc.

Z kolei w ub.r. przychody Orange Polska wzrosły o 0,9 proc. do 11,51 mld zł, nakłady inwestycyjne - z 1,7 do 1,8 mld zł, a zysk netto zmalał z 82 do 42 mln zł. Na koniec roku telekom miał 1,48 mln użytkowników ofert konwergentnych i 725 tys. internetu światłowodowego.

Miliard euro oszczędności

Podając wyniki za 2020 r. Orange ujawnił także niektóre szczegóły prowadzonego przez firmę programu o nazwie Scale Up, który ma przynieść konkretne oszczędności.

W założeniach Scale Up ma obniżyć koszty prowadzenia działalności przez Orange o kwotę ok. miliarda euro do 2023 r. w porównaniu z rokiem 2019.

Czytaj także: RFBenchmark: Orange z najszybszym internetem mobilnym w 2020 roku

Telekom ujawnił, że w 2019 r. koszty, które są objęte programem wynosiły 13,8 mld euro, a połowa z nich była związana z zatrudnieniem firmie. Terytorialnie najwięcej (79 proc.) wydatków dotyczyło rodzimego dla Orange rynku francuskiego, 21 proc. przypadało na resztę Europy.

Program oznacza, że w 2023 r. koszty Orange zamkną się kwotą 12,8 mld euro, podczas gdy w 2019 r. były one na poziomie 13,8 mld. Jak podaje operator w 2020 r. udało mu się zaoszczędzić w ramach programu 100 mln euro, a w 2021 r. ma to być od 200 do 250 mln euro. W kolejnych latach skala oszczędności będzie systematycznie rosnąć.

W założeniach powadzonego obecnie projektu największe oszczędności (na poziomie 500 mln euro) przyniesie obsługa i redukcja zatrudnienia w spółce. Obejmuje to m.in. zmiany organizacyjne oraz większą niż dotąd dyscyplinę związaną z systemem wynagrodzeń w Orange.

Na 2. miejscu z kwotą 100 mln euro znalazły się oszczędności związane z wykorzystaniem przez koncern posiadanych i wynajmowanych nieruchomości. Firma zaznacza w komunikacie, że w tej części programu pomocna ma się okazać coraz szerzej stosowana praca zdalna zapoczątkowana przez pandemię koronawirusa.

Czytaj także: Nowe kadencje członków zarządu Orange Polska

Istotnym elementem Scale Up będzie także coraz szersze wprowadzanie w firmie procesów i rozwiązań z wykorzystaniem m.in. sztucznej inteligencji, uczenia maszynowego oraz innych rozwiązań technologicznych. Tutaj jest mowa o oszczędnościach na poziomie od 60 do 80 mln euro.

 

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Orange planuje miliard euro oszczędności. Największe cięcia w zatrudnieniu i prowadzeniu biur firmy

4 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
PK
Orange Polska - zysk 42 mln zł. Ładny przekręt na podatkach należnych. Większość zysku wytransferowali jako opłatę za markę do siedziby firmy we Francji. W Polsce zapłacą symbliczne podatki, mimo, że to największy telekom w Polsce. Biedronka płaci kilkadziesiąt lub nawet kilkaset razy większe.
24 0
odpowiedź
User
monter
Prę lat temu "Kupili" od swojej córki w Hiszpanii sprzęt do Polski za karkołomne pieniądze. Zysku w Polsce nie było, a pieniądze poszły się ........ No ale to prywatna firma i jej wolno.
5 0
odpowiedź
User
Sensor1
Kiedyś, jeszcze przed prywatyzacją, a właściwie przed upaństwowieniem przez inne państwo, była to trzecia po PKN Orlen i Lotosie firma, pod względem przekazanych wpływów do budżetu polskiego państwa. Wykazywanie minimalnego zysku kilkudziesięciu milionów złotych przy kilkunastu miliardach dochodu, w tak dochodowej branży, to kpina w żywe oczy.
I do tego kpina z Polaków, kiedy ktoś mówi, że internet w Polsce jest tak samo tani jak w Paryżu, bo tam dostęp kosztuje średnio 30 Euro i w Polsce też 30Euro. Chciałbym zarabiać średnio tyle co w Paryżu.
1 0
odpowiedź