SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Ziemkiewicz, Ogórek, Terlikowski i Gadowski w akcji Ordo Iuris przeciw lewicowej cenzurze w social media (wideo)

Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris ogłosił petycję do rządu pod hasłem „Internet bez lewicowej cenzury!” dotyczącą głównie platform społecznościowych na czele z Facebookiem. Petycję w krótkim materiałach wideo popierają Rafał Ziemkiewicz, Magdalena Ogórek, Tomasz Terlikowski i Witold Gadowski.

Magdalena Ogórek i Tomasz Terlikowski Article

Petycja jest skierowana do premiera Mateusza Morawieckiego, do wiadomości ministra cyfryzacji Marka Zagórskiego (na stałe powołanego na to stanowisko w zeszłym tygodniu).

- W niemal każdym tygodniu trafiają do nas informacje, że treści patriotyczne, konserwatywne i chrześcijańskie usuwane są z portali społecznościowych bez ostrzeżenia i bez realnej możliwości odwołania się przez ich autorów. Właściciele tych stron uzurpują sobie prawo do swobodnego interpretowania swoich regulaminów, często łamiąc przepisy o ochronie konsumentów oraz naruszając prawne gwarancje wolności słowa - czytamy w petycji.

W jej uzasadnieniu Tymoteusz Zych, dyrektor centrum analiz legislacyjnych Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, przypomina niektóre decyzje Facebooka z ub.r. - W przededniu Święta Niepodległości, na wniosek fundacji „Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych”, Facebook zablokował ponad 300 profili, głównie promujących treści patriotyczne, historyczne i narodowe. Z sieci zniknęły m.in. fanpage poświęcone Żołnierzom Wyklętym, husarii, usunięto też strony zawierające zdjęcia Znaku Polski Walczącej - opisuje Tymoteusz Zych.

Przypomnijmy, że niektóre z takich profili zostały zablokowane przez Facebooka już w listopadzie 2016 roku. Richard Allan wiceszef portalu ds. polityki publicznej w regionie Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki w liście otwartym wyjaśnił zasady w tym zakresie oraz podkreślił, że usuwano tylko treści z symbolem Falangi. Ówczesna minister cyfryzacji Anna Streżyńska rozmawiała z menedżerami Facebooka na temat zasad blokowania treści na tym portalu.

- Chociaż koncern ugiął się wówczas przed głosem obywateli i polskiego rządu, i przywrócił część niesłusznie usuniętych treści, to od tego czasu niemal w każdym tygodniu kasowane są i likwidowane profile obrońców życia, strony promujące naturalną tożsamość małżeństwa i rodziny czy zawierające treści patriotyczne. Blokowane są też fanpage i komentarze znanych dziennikarzy oraz społeczników - zaznacza Tymoteusz Zych.

W krótkich nagraniach popierających petycję o podobnych sytuacjach opowiadają dziennikarze: Rafał Ziemkiewicz, Magdalena Ogórek, Tomasz Terlikowski i Witold Gadowski. Terlikowski przypomina swój wpis ze stycznia br., w którym poinformował, że władze Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego odwołały jego wykłady z bioetyki, po tym jak Wanda Nowicka zwróciła uwagę na jego krytyczne opinie o aborcji.

 

 

- Przeciwko tym nieuczciwym praktykom wystąpiła już Komisja Europejska, wymuszając dostosowanie regulaminów części największych portali społecznościowych do standardów przewidzianych w unijnych dyrektywach konsumenckich. Polskie przepisy ustawowe nadal jednak nie pozwalają na skuteczną ochronę praw obywateli w sporach z internetowymi potentatami - głosi Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris w swojej petycji.

- W swoich wypowiedziach często porusza Pan problem niebezpiecznej dominacji międzynarodowych koncernów, do których zalicza Pan między innymi wielkie serwisy społecznościowe takie jak Facebook. Kiedy powstał monopol Standard Oil, rząd Stanów Zjednoczonych odpowiedział i ochronił Amerykanów. W dzisiejszej zglobalizowanej rzeczywistości konieczne jest odnowienie wypracowanych wtedy rozwiązań - zwraca się organizacja do premiera.

 

Instytut Ordo Iuris oczekuje od rządzących, że wprowadzą trzy główne zmiany prawne w tym zakresie.

- Zagwarantowanie, że usuwanie treści na portalach społecznościowych będzie miało jedynie charakter wyjątkowy i będzie uzasadnione szczególnymi okolicznościami, w szczególności naruszeniem prawa. Stworzenie ustawowej ścieżki odwoławczej w przypadku usunięcia przez usługodawcę treści z portalu społecznościowego. Powinna ona obejmować możliwość zaskarżenia decyzji serwisu do polskich sądów. Zapewnianie, że zasady udostępniania treści na portalach społecznościowych nie będą pozwalały na dyskryminację ze względów politycznych ani ideologicznych - opisuje w petycji.

 

Petycja jest dostępna w serwisie Maszwplyw.pl. Na razie poparło ją ponad 10 tys. internautów.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Ziemkiewicz, Ogórek, Terlikowski i Gadowski w akcji Ordo Iuris przeciw lewicowej cenzurze w social media (wideo)

27 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
mon
Treści, które tak promują te osoby są szkodliwe, namolne i po prostu złe. Ci "państwo" promują treści patriotyczne, konserwatywne i chrześcijańskie na odwrót. Nie mają nic wspólnego z tym co one faktycznie oznaczają. Widać nie tylko mi nie podoba się PiSowska wersja świata i jej bezwartościowe zasady, skoro portale społecznościowe traktują te treści jako szkodliwe i niedemokratyczne. Świat powinien być wolny od religii. Religia jest powodem konfliktów, co pokazuje historia i czego PiS oraz PiS-wyznawcy nie rozumieją. A poza tym nieznajomość historii i jej własna interpretacja to podstawa u PiS-wyznawców i jest niezgodna z tym co piszą w książkach. Nikt nie potrafi tak skłócić rodziny jak to zrobił PiS i kościół.
43 30
odpowiedź
User
Gino
Zwłaszcza tych czworo, to przykłady obiektywizmu i uczciwości... 😂
45 20
odpowiedź
User
abc
Ja mam akurat poglądy konserwatywne, ale Magdalena Ogórek protestująca przeciw lewicowości to policzek wymierzony w głosujących na nią w wyborach prezydenckich zwolenników SLD. Śmieszne. :-D
33 13
odpowiedź
User
sza
Skoro tzw. lewicowe serwisy się nie podobają, należy prezentować (nie)prawomyślne treści w serwisach tzw. prawicowych. Na koniec dwie prawdy: 1) korzystanie z Facebooka nie jest obowiązkowe, 2) Internet w odniesieniu do treści typu prawica-lewica nie jest cenzurowany.
36 16
odpowiedź
User
Arszlo
Taka Drużyna A... tylko zamiast, ratowania potrzebujących i konstruowania dziwnych pojazdów, dostajemy mieszankę wyzywania od parchów, czepianie się rodziców i średniowieczne rozumienie religii.
27 17
odpowiedź