SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Ostre komentarze Kuby Wojewódzkiego nie zaszkodzą Playowi i Hellenie, dodatkowo wypromowały „Azja Express” (opinie)

Dopóki Kuba Wojewódzki nie wywinie jakiegoś naprawdę grubego numeru, nikomu wizerunkowo nic nie grozi. W jego przypadku ta granica przesunięta jest bardzo daleko. Uszedł mu płazem i seksizm, i nienawiść na tle narodowościowym. Wiążąc się z osobą budzącą mieszane komentarze, marka powinna brać -  wpływ zachowania Kuby Wojewódzkiego na wizerunek jego samego, jak i promowanych przez niego marek komentują dla Wirtualnemedia.pl Witold Koroblewski, Łukasz Gujski i Robert Sosnowski.

Kuba Wojewódzki, fot. TVNArticle

Od co najmniej kilku tygodni Kuba Wojewódzki skutecznie skupia uwagę wielu mediów. I bynajmniej nie za sprawą prowadzonego w TVN talk show, który średnio ogląda około miliona widzów (porównywalnie z ub.r.). Nie ustaje bowiem w dość odważnym komentowaniu, zwłaszcza tego wszystkiego co ma, lub mieć może potencjalny związek z jego narzeczoną Renatą Kaczoruk.

Zaczęło się od startu emisji programu „Azja Express” w TVN, w którym jego życiowa partnerka uczestniczyła. Jak donoszą plotkarskie serwisy, wykazała się ona tam niekoleżeńską postawą. Renatę Kaczoruk skrytykowali biorący w tym programie także udział Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan. Wojewódzki nie wytrzymał ich krytyki i zaczął dość ostro tę parę atakować. W wywiadzie, którego udzielił dla „Playboya”, wypomniał Rozenek, że próbowała rozbić małżeństwo Piotra Kraśki, a do show biznesu weszła jak do agencji towarzyskiej, zaś Majdanowi przypomniał, jakoby w trakcie małżeństwa z Dodą zdradzał ją.

Całkiem niedawno żartował z policjantów, którzy ukarali go mandatem za zbyt szybką jazdę samochodem, a do informacji o tym, że nie zasiądzie w jury reaktywowanego programu „Idol” zasugerował, że dziś zarabia już tak duże pieniądze, że pracować aż nadto nie musi, bo aktualnie cztery dni w tygodniu spędza nad morzem.

Wojewódzki wciąż jest twarzą marki sieci komórkowej Play. Niedawno występował w reklamach oranżady Hellena (produkowanej przez Colian) - firma planuje podobno kolejne akcje z jego udziałem.

- Kuba Wojewódzki to dość specyficzny egzemplarz na naszej celebryckiej scenie. Obecny na niej od lat musi co jakiś czas odświeżać swój wizerunek. Jest to szczególnie potrzebne teraz, kiedy zniknął z radia, a do jego programów telewizyjnych trafia już nie drugi, a czwarty garnitur celebrytów, a oglądalność spada. W takiej sytuacji należy chwytać się wszelkich sposobów, by utrzymać się na powierzchni. Stąd niedawny cyrk ze ślubem z Renatą Kaczoruk, stąd cała reszta - stwierdza Witold Koroblewski, creative director w agencji Ambasada.

Dodaje, że wszystkie te rzeczy są na tyle spójne z wizerunkiem Wojewódzkiego, że w żadnym razie nie mogą mu zaszkodzić, wręcz przeciwnie – pomogą przetrwać kolejny miesiąc w pamięci widzów. - Podobnie będzie z markami – wiedziały gały, co brały i kolejne wybryki Wojewódzkiego są „wpisane w koszty”. Dopóki nie wywinie jakiegoś naprawdę grubego numeru, nikomu nic nie grozi. W przypadku Wojewódzkiego ta granica przesunięta jest bardzo daleko. Uszedł mu płazem i seksizm, i nienawiść na tle narodowościowym, co w sterroryzowanych przez poprawność polityczną mediach nikomu na ogół nie uchodzi na sucho. Jemu uszło. I tu powracamy do kontrowersyjności jako dobra inwentarza. Wiążąc się z osobą budzącą mieszane komentarze, marka powinna brać (i na ogół bierze) pod uwagę ewentualne wyskoki. Tolerancja dla nich różni się w zależności od marki i celebryty. Co innego uchodzi Wojewódzkiemu reklamującemu napój, a co innego Adamczykowi reklamującemu bank. To, co dla Agaty Młynarskiej oznacza koniec wygodnego stołka naczelnej gazetki Rossmanna, po Dorocie Wellmann spływa jak po kaczce z Lidla. Jednak nawet w przypadku najbardziej niesfornej gwiazdy można sobie wyobrazić eksces, który w oczach marki będzie już zbyt poważny, by go tak po prostu zignorować czy obrócić w żart. Wówczas najlepszym wyjściem jest jak najszybsze odcięcie się od celebryty. Kokainowa przygoda Cary Delevingne zakończyła przedwcześnie współpracę z H&M, DKNY i Burberry. Brak zrozumienia dla gejów kosztował boksera Mannego Pacquaio kontrakt z Nike. Zresztą działa to w obydwie strony. Kierowca F1 Sergio Perez zerwał współpracę z marką okularów Hawkers po okołowyborczym tweecie tej ostatniej.  Na razie jednak wszystko wskazuje na to, że żaden z tych czarnych scenariuszy Kubie Wojewódzkiemu nie zagraża. Wypracowany przez lata wizerunek pozwala mu na wiele więcej. To, co dla innego celebryty skończyłoby się ostracyzmem, w przypadku Wojewódzkiego nie przynosi ujmy ani jemu, ani sponsorującym go markom. Jedyne, co mu grozi, to znużenie postacią. Jednak Kuba Wojewódzki już od lat umiejętnie podsyca zainteresowane swoją osobą. Nagłe zniknięcie z mediów na razie mu nie grozi - komentuje Witold Koroblewski dla Wirtualnemedia.pl.

Łukasz Gujski, strategy director w agencji Peppermint przypomina, że przez wiele lat obowiązywało przekonanie, że nie ważne co się mówi o celebrytach, pochlebnie, czy niepochlebnie, ale istotne jest, żeby mówiło się jak najwięcej. Jak się nie mówi o celebrycie, to jest jego koniec. - Zdecydowanie i przy każdej sposobności twierdziłem, że wręcz przeciwnie, kluczowym dla wizerunku celebryty jest co i jak się mówi. Niestety po latach w branży, jestem zdecydowanie bliższy opinii Rafała Barana, że w ostatnich latach jesteśmy świadkami poszerzenia się akceptacji społecznej dla zachowań celebrytów. Od dekad branża reklamowa wykorzystuje mechanizm, który sprawia, że ludzie, opinie i wydarzenia, które są kontrowersyjne, sprzedają się najlepiej. Jest to o tyle oczywiste, że to kontrowersja sprawia, że dana osoba, czy zachowanie tak bardzo polaryzuje opinię społeczną, że przez media przetacza się debata, czy to dobrze, że mąż broni i promuje narzeczoną w mediach - mówi Łukasz Gujski.

Jego zdaniem takie zachowanie nie wpłynie negatywnie na wizerunek Kuby Wojewódzkiego - wręcz przeciwnie: umocni go jako bezkompromisowego „Króla TVN-u”. - Najistotniejsze w tym momencie jest jednak to, że konflikt Wojewódzcy vs Majdanowie, to najlepsza kampania dla programu „Azja Express", który już na początku jesieni staje się jej hitem telewizyjnym. Nie skończył się pierwszy sezon, a już zapowiada się drugi. Granica kontrowersji, która bardziej wzmacnia, niż osłabia wizerunek i wartość gwiazdy przesuwa się coraz bardziej, bo celebryci stali się elitą, książętami i księżniczkami XXI wieku. Mogą więcej  i więcej im się wybacza, często gwiazdy po największych wpadkach stawali się jeszcze bardziej popularni, bliscy, bardziej ludzcy - podkreśla Łukasz Gujski w rozmowie z Wirtualnemedia.pl.

Jako przykład wskazuje przypadek Hugh Grant’a złapanego w 2011 roku w Hollywood, w trakcie seksu oralnego z prostytutką. Media  w pierwszym odruchu wieściły upadek gwiazdora, jednak dla opinii publicznej, aktor stał się bliższy, nie taki idealny jak go sobie wyobrażano, a sam aktor rozpoczął szeroko komentowaną na wyspach brytyjskich kampanię na temat łamania przez media granicy życia prywatnego i publicznego. - Warto wspomnieć, że główna bohaterka wspomnianego skandalu, zarobiła miliony dolarów na wywiadach i udziale w kampaniach reklamowych. Kończąc, cytuję klasyka: „Dopóki nie przejedzie na pasach na czerwonym świetle starszej zakonnicy, pod wpływem kokainy, to się wyplącze” - mówi Gujski.

Podobnie uważa Robert Sosnowski, dyrektor zarządzający agencji Biuro Podróży Reklamy. W jego opinii w dzisiejszych czasach show-biznes zużywa „aktorów”, trochę tak jak ma to miejsce w polityce. Uczestnicy sceny show-biznesowej, którzy chętnie używają ironii, piętnują przywary i ci, którzy żartują z sobie samych zużywają się szybciej. Kuba Wojewódzki, który od wielu lat jest gwiazdą show-biznesowej ekstraklasy zasługuje na szacunek, że tak długo udaje mu się utrzymać na samym szczycie. Czy obecnie się pomylił i zamiast w okienko strzelił wysoko nad poprzeczką to się dopiero okaże.

- Przy obecnym natłoku komunikacji w sensie ogólnym te zdarzenia z udziałem Wojewódzkiego nie mają większego - poza social mediami, kanałami marek - wpływu in plus lub in minus dla marek. Odbiorcy musieliby dostać rozwiniętą narrację: celebryta źle robi > traci na tym marka. U samych odbiorców, w zakresie masowym, takie procesy nie zachodzą. Można by powiedzieć, że ludzi zajmują inne bieżące tematy. Natomiast marki, które są znacznie bardziej czułe na to co się mówi, wyłapują komentarze, które mogą zaklasyfikować jako negatywne - uważa Robert Sosnowski.

Szef Biura Podróży Reklamy podpowiada, że w sytuacjach, w których celebryta promujący daną markę wzbudza swoim zachowaniem liczne kontrowersje, marketerzy powinni przestawić się na Real Time Marketing i reagować w duchu marki. - Może Helena powinna podać Kubie na tacy napój przez social media i napisać „Kuba może łyk Helenki dla ochłody?” A może Play powinien zaproponować obu stronom rozmowę przez telefon? Pomysły można mnożyć. Myślę, że marki mając u boku bystre i mądre agencje mogą pokusić się o przyłączenie do gry. Dosyć prymitywnym podejściem jest czekać do momentu, aż trzeba będzie się odciąć. Lepiej jest wykorzystać falę i wskoczyć na nią - sugeruje Sosnowski.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Ostre komentarze Kuby Wojewódzkiego nie zaszkodzą Playowi i Hellenie, dodatkowo wypromowały „Azja Express” (opinie)

14 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
tommyF
"Uszedł mu płazem i seksizm, i nienawiść na tle narodowościowym"

To tylko pokazuje, jak nisko upadł nasz kraj. Swoją drogą ciekawe czy Kuba jest zadowolony, że swoim poziomem zrównał się z prezydentem USA, którego tak nienawidzi.
odpowiedź
User
Pita
Nie kupuje produktów reklamowanych przez to coś! Nie oglądam tv gdzie to coś wystepuje.
odpowiedź
User
KJ
Nie kupuje produktów reklamowanych przez to coś! Nie oglądam tv gdzie to coś wystepuje.
no ale ile można oglądac Trwam?
odpowiedź