SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Oszustwa z kartami kredytowymi uderzają w sklepy internetowe

Coraz liczniejsze przypadki manipulacji danymi kart kredytowych w dziedzinie e-handlu.

Firma  Pago poinformował w swym raporcie za rok 2005, że  oszustwa związane z kartami kredytowymi stanowią rosnące  zagrożenie dla firm sprzedających towary lub usługi za  pośrednictwem Internetu. Niezależnie od tego, co sądzą ich  właściciele, sklepy internetowe są narażone na oszustwa, ponieważ  aby nie stracić klientów muszą im oferować możliwość uiszczenia  opłaty za pomocą karty kredytowej. W przypadku, kiedy oszuści  posługują się skradzioną kartą lub danymi karty, sprzedawca traci pieniądze za sprawą reklamacji typu "chargeback".

"Reklamacja taka ma miejsce wtedy, gdy właściciel karty kredytowej  kwestionuje pozycję widniejącą na miesięcznym raporcie dotyczącym  użytkowania karty, ponieważ nie jest odpowiedzialny za dokonanie  danego zakupu - powiedział Rudiger Trautmann, dyrektor naczelny  firmy Pago. - Obecnie zdarza się to tak często, że wielu sprzedawców internetowych jest zagrożonych bankructwem." Raport  firmy Pago na rok 2005 podaje, że mimo, iż z pozoru średnia  częstotliwość składania reklamacji typu chargeback w przypadku e- handlu na terenie Europy wdaje się być dosyć niska (wynosi jedynie  0,83%), bardziej szczegółowa analiza ujawnia nieco mniej  optymistyczny obraz. Ilość reklamacji typu chargeback, wynikająca  z posługiwania się skradzionymi danymi kart kredytowych wzrosła z  niewiele ponad 4% w roku 2003 do ponad 7% w 2004. Prawdopodobnie  jest to spowodowane ogólnym nasileniem działalności  zorganizowanych grup przestępczych zajmujących się tą dziedziną.

Sytuacja uległa pogorszeniu również, jeżeli chodzi o stosunek  ilości reklamacji typu chargeback do wartości dokonywanych  zakupów. Podczas gdy w przypadku transakcji o wartości poniżej 10  Euro stosunek ilości reklamacji tego typu do ilości transakcji  wynosi zaledwie 0,28%, to w przypadku zakupów o wartości powyżej  500 Euro już 3,71%. Co ciekawe, w przypadku klientów z Niemiec  stosunek ten wynosi 0,31% i jest dużo niższy niż w przypadku  konsumentów pochodzących z wszystkich innych krajów Europy.

Rudiger Trautmann wyjaśnia: "Reklamacje tego typu powodują nie  tylko straty finansowe sklepów internetowych, ale wręcz grożą  upadkiem takich firm. Jeśli stosunek ilości reklamacji do ilości  dokonanych transakcji zakupu przekroczy limit ustanowiony przez  organizacje wydające karty kredytowe, ich zgoda na oferowanie  takiej formy płatności może zostać cofnięta. Dla wielu sprzedawców  internetowych to byłby koniec". Trautmann dodał również, że  oszustwa związane z posługiwaniem się kartami kredytowymi w e- handlu nie są nieuniknione. "Dostępne są obecnie nowoczesne i  skuteczne metody zapobiegania takim przestępstwom, które mogą w  sposób znaczący ograniczyć liczbę reklamacji typu chargeback.  Narzędzia używane przeciw oszustom wykrywają próby takich  przestępstw na bardzo wczesnym etapie, podczas zamawiania towaru i  powiadamiają o tym sprzedającego, w ten sposób może on anulować  wszelkie niebezpieczne i podejrzane transakcje. Niestety wiele  przedsiębiorstw zajmujących się handlem przez Internet bagatelizuje zagrożenia płynące z oszustw tego typu i zaniedbuje zarządzanie ryzykiem pomimo, że koszty poniesione na ten cel szybko się zwracają."

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Oszustwa z kartami kredytowymi uderzają w sklepy internetowe

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl