SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Szef TAI tłumaczy ujęcie z Tuskiem przy słowach o „języku nienawiści” na pogrzebie Adamowicza (wideo)

W głównym wydaniu „Wiadomości” w relacji z pogrzebu Pawła Adamowicza pokazano ujęcie z Donaldem Tuskiem, kiedy o. Wiśniewski wypowiadał słowo: „Człowiek posługujący się językiem nienawiści”. Niektórzy dziennikarze mocno to skrytykowali, a dyrektor TAI Jarosław Olechowski uważa te zastrzeżenie za nieuzasadnione. - Pragnę zwrócić uwagę, że także TVN24 ilustrował transmisję ceremonii pogrzebowej ujęciami Donalda Tuska - np. w trakcie wystąpienia bliskich śp. Pawła Adamowicza - stwierdził.

Ujęcie z relacji "Wiadomości" z pogrzebu Pawła Adamowicza, fot. TVPArticle

W „Wiadomościach” ujęcie z Donaldem Tuskiem oraz innymi osobami będącymi w pierwszym rzędzie Bazyliki Mariackiej w Gdańsku podczas pogrzebu Pawła Adamowicza znalazło się w relacji Maksymiliana Maszendy z tej uroczystości.

Kiedy prezentowany był ten kadr, najpierw reporter mówił, że Adamowicza „żegnali też gdańscy przyjaciele”, a potem słuchać było często cytowane zdanie z wystąpienia o. Ludwika Wiśniewskiego: „Człowiek posługujący się językiem nienawiści”. Dalszemu fragmentowi wypowiedzi duchownego („człowiek budujący swoją karierę na kłamstwie nie może pełnić wysokich funkcji w naszym kraju. I będzie odtąd tego przestrzegać”) towarzyszyło już pokazujące go ujęcie.

Pogrzeb był transmitowany w całości w TVP Info, TVP Gdańsk, TVN24 i Polsat News. W trakcie relacji często pokazywano siedzących w pierwszym rzędzie Donalda Tuska, Lecha Wałęsę i Aleksandra Kwaśniewskiego z żonami. Prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki wraz z kilkoma ministrami zostali posadzeni w jednym z dalszych rzędów. Natomiast w pierwszym rzędzie po drugiej stronie przejścia siedzieli członkowie najbliższej rodziny Pawła Adamowicza, których pokazywano znacznie rzadziej.

Dziennikarze natychmiast krytykują „Wiadomości”

Aktywni na Twitterze dziennikarze zaraz po pokazaniu w „Wiadomościach” ujęcia Donalda Tuska jako tła dla słów o. Wiśniewskiego skrytykowali taką zbitkę. - „Wiadomości” TVP1 pokazują Donalda Tuska, gdy o. Wiśniewski zaczyna mówić: "Człowiek posługujący się językiem nienawiści, człowiek budujący swoją karierę na kłamstwie, nie może pełnić wysokich funkcji w naszym kraju”. Haniebne - napisał Jacek Gądek z Gazeta.pl.

- Piszę właśnie tekst. I zastanawiałem się, czy „reżimowa propaganda TVP” nie będzie za mocno napisane. Teraz mam inny kłopot. Jak napisać mocniej? Bo chyba nie oddałem w wystarczającym stopniu tego, czym jest i co robi TVP - skomentował Patryk Słowik z „Dziennika Gazety Prawnej”. - Nie spodziewałam się po nich niczego innego - stwierdziła Renata Grochal z „Newsweek Polska”.

- Chciałam tylko zwrócić uwagę, że w trakcie wystąpień w katedrze wszyscy siedzieli, a Tusk stoi, więc nie jest to po prostu fragment transmisji tylko montaż. A także 5 sekund to bardzo długie ujęcie. 3 to max jaki daje się obecnie w materiałach informacyjnych - napisała Dominika Długosz, do niedawna w Polsat News.

- Nie mogę w to uwierzyć, mimo wszystko - napisał Daniel Olczykowski z Onetu. - Nie oglądałem dziś „Wiadomości”, bo po raz pierwszy w życiu nie byłem w stanie. Ale jak widzę, nic się nie zmienia. Opamiętanie nie nadeszło. A najbardziej irytująca jest bezsilność, że ta propaganda jest nie do powstrzymania - skrytykował Janusz Schwertner, też z Onetu.

Innego zdania jest natomiast Wojciech Wybranowski z „Do Rzeczy”. - Myślę, że transmisja z Mszy była godnym uszanowaniem człowieka po jego śmierci. Bardziej haniebne jest to co się wyprawia wokół śmierci Adamowicza, jak z ofiary zwykłego, prawdopodobnie ześwirowanego bandyty robi się „zamach polityczny”, podgrzewa emocje do walki politycznej. Jeżeli uznać, ze TVP nie uszanowała śmierci Adamowicza, to jak określić wczorajsze i dzisiejsze „Fakty”? Imho - najbardziej nie uszanował majestatu śmierci Owsiak. W niedzielę, w poniedziałek i dzisiaj. Ale w jego przypadku mnie to nie dziwi - napisał.

Materiału bronił też reporter „Wiadomości” Bartłomiej Graczak, m.in. dyskutując z Mikołajem Wójcikiem z „Faktu”. Przy czym Graczak usunął potem swoje wpisy. - I komuś na mikserze omsknął się palec, że gdy w tle padało „Człowiek posługujący się językiem nienawiści, człowiek budujący swoją karierę na kłamstwie” to dalej pokazywano Tuska? Przez 5 sekund! To jak spóźnienie się prezesa na minutę ciszy - gorzej niż zbrodnia, to błąd... - argumentował Mikołaj Wójcik.

Olechowski: w TVN24 pokazywano Tuska podczas przemowy rodziny Adamowicza

Do krytycznych opinii szybko odniósł się Jarosław Olechowski, dyrektor Telewizyjnej Agencji Informacyjnej.

- Szanowni Państwo, głosy krytyczne wobec Wiadomości” TVP są nieuzasadnione. Pragnę zwrócić uwagę, że także TVN24 ilustrował transmisję ceremonii pogrzebowej ujęciami Donalda Tuska - np. w trakcie wystąpienia bliskich śp. Pawła Adamowicza - stwierdził.

W sobotnich „Faktach” TVN pokazano natomiast bez cięć 3-minutowy fragment wystąpienia o. Wiśniewskiego. Cały czas emitowano ujęcie pokazujące duchownego.

Adrian Klarenbach przeprasza 

Adrian Klarenbach przeprosił za swoją wypowiedź o życiu i śmierci w niedzielnym wydaniu „Woronicza 17”. Zamieścił je tego samego dnia na Twitterze oraz wypowiedział w „Minęła 20”. - Nie chciałem, nie było moją intencją, aby wybrzmiało to tak, jak wybrzmiało - zapewnił.

W programie zaraz po powitaniu gości Klarenbach zapowiedział pierwszy temat. - Panowie, mówiąc o śmierci, mówimy też o życiu. Co niektórzy by powiedzieli, że jakie życie - taka śmierć, jaka śmierć - takie życie. Być może to jest odważna teza. Jakie wnioski powinniśmy wyciągnąć po tym ostatnim, mijającym tygodniu. Z tym pytaniem rozpoczniemy naszą dyskusję - stwierdził. Zaraz potem wyemitowano krótki materiał o śmierci Pawła Adamowicza.

TVP Info nie pokazało kondolencji Tuska dla bliskich Adamowicza

W transmisji TVP Info z piątkowej mszy w intencji Pawła Adamowicza inaczej niż w TVN24 nie pokazano, jak bliskim zmarłego kondolencje składał Donald Tusk.

W piątek wieczorem wszystkie główne stacje informacyjne transmitowały mszę świętą w Bazylice Mariackiej w Gdańsku, dokąd przewieziono trumnę z ciałem Pawła Adamowicza. Mszę pogrzebową zaplanowano w sobotę w południe.

Michał Broniatowski, redaktor naczelny polskiej edycji Politico, zwrócił uwagę na znaczącą różnicę w jednym z fragmentów relacji w TVN24 i TVP Info. O godz. 19:49, już po zakończeniu mszy, Donald Tusk z kilkoma innymi osobami, m.in. Grzegorzem Schetyną i Bogdanem Borusewiczem, wyszli ze swoich ławek. Przyklęknęli przed trumną i pożegnali się z siedzącymi po drugiej stronie przejścia bliskimi Pawła Adamowicza.

 

W transmisji TVP Info pokazywano nieco inne ujęcia. Natomiast kiedy pojawił się kadr z kamery przy ołtarzu, jak Donald Tusk klęka przed trumną, szybko zmieniono ujęcie na panoramę gdańskiej ulicy.

- Wszelkie sugestie o „cenzurowaniu” relacji są nieprawdziwe i podłe. To naturalne, że transmisje w różnych kanałach TV mogą się nieznacznie różnić - tłumaczy Jarosław Olechowski, szef Telewizyjnej Agencji Informacyjnej.

Według danych Nielsen Audience Measurement w ub.r. główne wydanie „Wiadomości” oglądało przeciętnie 2,82 mln widzów, z czego 2,27 mln w TVP1, a 550,2 tys. w TVP Info.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Szef TAI tłumaczy ujęcie z Tuskiem przy słowach o „języku nienawiści” na pogrzebie Adamowicza (wideo)

44 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
rrrrrrr
"manipulują tak, że ich podłość jest oczywista" - to oczywiste, mają swój target.
odpowiedź
User
Krzysztof
smutek ...
odpowiedź
User
Blo
Moim zdaniem oskarżenie wobec TVP jest naciągane. Fragment z Tuskiem ilustruje raczej poprzednią część wypowiedzi. To naprawdę mógł być przypadek, a nie czyjeś złe intencje - tylko niestety TVP straciło już dawno kredyt zaufania. Jednak może w tym szczególnym czasie warto nie zakładać z automatu najgorszej wersji? Zacznijmy pojednanie od wyciągnięcia ręki do zgody jako pierwsi, inaczej to się nigdy nie uda.
odpowiedź