SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Piotr Gliński o słowach Justyny Pochanke w „Faktach”: jakiś funkcjonariusz TVN fantazjuje

W poniedziałkowych „Faktach” Justyna Pochanke, zapowiadając plany połączenia państwowych studiów filmowych, stwierdziła, że nazwiska Smarzowski czy Holland na ministra kultury Piotra Glińskiego „działają jak płachta na byka”. - Jakiś funkcjonariusz TVN fantazjuje - skomentował to Gliński na Twitterze.

Piotr Gliński (fot. MKiDN) i Justyna Pochanke (fot. TVN) Article

- Minister kultury Piotr Gliński buduje kolosa. Chce połączyć zespoły i studia filmowe w jeden, wielki narodowy projekt. Z ludźmi kina pomysłu nie konsultuje, a nazwiska Smarzowski czy Holland działają na ministra jak płachta na byka. Czy z kinem tak się da, pyta Maciej Knapik - tak Justyna Pochanke w poniedziałek w „Faktach” zapowiedziała materiał o planie połączeniach państwowych studiów filmowych.

Przypomnijmy, że pod koniec grudnia Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego ogłosiło, że zamierza połączyć Wytwórnię Filmów Dokumentalnych i Fabularnych, Studio Miniatur Filmowych oraz studia filmowe Kadr, Tor, Zebra i Kronika. - - Dzięki temu powstanie profesjonalny publiczny ośrodek produkcji filmowej, który będzie poważnym partnerem dla realizatorów wysokobudżetowych produkcji europejskich i amerykańskich. Nowa instytucja będzie również wspierać rodzimych i zachodnich producentów, szczególnie młodych twórców - uzasadnił resort.

Natomiast w miniony weekend zamieścił odpowiedzi na najczęściej powtarzane zastrzeżenia wobec tego planu.

We wtorek do wypowiedzi Justyny Pochanke odniósł się na Twitterze Piotr Gliński, minister kultury i dziedzictwa narodowego.

- Jakiś funkcjonariusz TVN fantazjuje, że pp. Smarzowski i Holland działają na mnie „jak płachta na byka”. Pani Holland jako płachta ? Że czerwona to się zgodzę... Ale ja jako byk? Mimo wszystko przesada... - stwierdził Gliński.

Gliński krytykował już „Fakty”, Warzechę i „Tygodnik Powszechny”

Piotr Gliński na swoim profilu twitterowym kilka razy krytycznie odnosił się już do publikacji w mediach. W marcu ub.r. wytknął „Faktom” TVN, że w materiale o rocznicy wydarzeń z marca 1968 roku stwierdzono, że panuje obecnie „podobne przyzwolenie władz” na antysemityzm jak wtedy.

- Do kłamstw TVN jestem przyzwyczajony, ale chciałbym publicznie zapytać p. Katarzynę Kieli - szefową Discovery Polsca - czy aprobuje takie pomówienia swojej stacji - napisał minister kultury.

Na Twitterze krytykował też m.in. dziennikarzy „Gazety Wyborczej”, „Rzeczpospolitej” i OKO.press. - Red. Iwaniuk z „GW” zarzuciła mu na konferencji prasowej, że nie chce jej udzielić wywiadu. Odpowiedziałem, że mogę to zrobić bezpośrednio po konferencji, choć moje doświadczenia z „GW” są denne. Pan Red.-tłumacząc się nieprzygotowaniem(sic!)-odmówiła. To kto nie chce prawdy w informacji? - stwierdził w maju ub.r.

- Panie Rabij z „Tygodnika Powszechnego” dołącza się do chóru dyfamatorów pisząc, że „najpóźniej we wrześniu 2017 MKiDN wiedziało już, że z kont Fundacji Czartoryskich zniknęła większa część pieniędzy ze sprzedaży kolekcji ...”. To jest kłamstwo Panie Rabij – ocenił - napisał do dziennikarza „Tygodnika Powszechnego”. W odpowiedzi „TP” przytoczył na swoim profilu odpowiednie przepisy z ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu.

W połowie maja ub.r. Piotr Gliński na antenie RMF FM ocenił, że artykuł Łukasza Warzechy w „Do Rzeczy” krytykujący Polską Fundację Narodową jest szczególnie ohydny i nierzetelny. - Mogę mieć satysfakcję, bo podobnie na moje teksty reagowali bonzowie Platformy - skomentował Warzecha.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Piotr Gliński o słowach Justyny Pochanke w „Faktach”: jakiś funkcjonariusz TVN fantazjuje

12 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Maxi
To jest nieprawdopodobne co ten człowiek wypisuje i jak się wypowiada. Zwracać uwagę na takie zachowanie to jak rzucać grochem o ścianę.
65 32
odpowiedź
User
kaśka
Studia państwowe wraz z PISF obracały sobie pieniędzmi we własnym gronie. Takie są Fakty. Kto nie wierzy, niechaj spojrzy w dane PISF odnośnie boxoffice filmów wyprodukowanych przez te studia VS ich wystrzelone w kosmos budżety (minimum 4 mln za każdy film , a Hiszpanka Studia Kadr chyba 16 mln... i 16 tysięcy widzów na otwarciu !! ) , zaś prywatne debiutanckie Hardcore Disco, Skoniecznego kosztowało ... 100 tys złotych. Bo nikt nie chciał mu tego filmu wyprodukować. A teraz Skonieczny pracuje w HBO, bo jednak miał szczęście mieć te 100 tysięcy (chyba wreszcie jego własny ojciec wyłożył kasę). I to jest dramat ówczesnego systemu. Cóż, Widocznie Skonieczny nie miał "siły przebicia".
O towarzystwie wzajemnej adoracji pisał Patryk Vega. Może gdyby PISF i studia działały jak należy nie musiałby robić tego komercyjnego shitu, wszak kiedyś zrobił Pitbulla , ale żyć z czegoś trzeba niestety.
27 17
odpowiedź
User
mój brat to idiota
Poziom tableta zachowany.
52 22
odpowiedź
User
Grzegorz32f
Ten koleś niech wpada na drzewo i niech zostawi pochanke spokoju fajna kobietka
51 26
odpowiedź
User
kaśka
Studia państwowe wraz z PISF obracały sobie pieniędzmi we własnym gronie. Takie są Fakty. Kto nie wierzy, niechaj spojrzy w dane PISF odnośnie boxoffice filmów wyprodukowanych przez te studia VS ich wystrzelone w kosmos budżety (minimum 4 mln za każdy film , a Hiszpanka Studia Kadr chyba 16 mln... i 16 tysięcy widzów na otwarciu !! ) , zaś prywatne debiutanckie Hardcore Disco, Skoniecznego kosztowało ... 100 tys złotych. Bo nikt nie chciał mu tego filmu wyprodukować. A teraz Skonieczny pracuje w HBO, bo jednak miał szczęście mieć te 100 tysięcy (chyba wreszcie jego własny ojciec wyłożył kasę). I to jest dramat ówczesnego systemu. Cóż, Widocznie Skonieczny nie miał "siły przebicia".
O towarzystwie wzajemnej adoracji pisał Patryk Vega. Może gdyby PISF i studia działały jak należy nie musiałby robić tego komercyjnego shitu, wszak kiedyś zrobił Pitbulla , ale żyć z czegoś trzeba niestety.
przy okazji zaznaczam, że mam już lekko dość filmów historycznych (serio, ile można) i jestem wielką fanką twórczości Smarzowskiego ;), film Kler - bardzo dobry i potrzebny.
42 20
odpowiedź