SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Po mundialu spadło zaufanie do Roberta Lewandowskiego, wzrosła rozpoznawalność Kamila Glika. Polacy nie chcą oglądać naszych piłkarzy w reklamach

Po mistrzostwach świata w piłce w nożnej w Rosji polscy piłkarze są bardziej rozpoznawalni, ale mniej lubiani. Najwięcej zyskał Kamil Glik,a najbardziej stracił Robert Lewandowski. Dwie trzecie ankietowanych nie chce oglądać już polskich zawodników w reklamach - wynika z badania zrealizowanego przez Havas Sports&Entertainment.

Robert Lewandowski, fot: Łukasz Grochala/PZPNArticle

Lipcowa fala badania pokazuje, że po rosyjskim turnieju wszyscy polscy zawodnicy, a także trener Adam Nawałka i prezes PZPN Zbigniew Boniek stali się bardziej rozpoznawalni niż w majowym badaniu.

Wciąż liderem pozostaje Robert Lewandowski (91 proc. wskazań), a tuż za nim plasuje się Zbigniew Boniek (87,2 proc.). Warty odnotowania jest awans Kamila Glika, który paradoksalnie większą rozpoznawalność może zawdzięczać kontuzji barku przed turniejem i związanemu z nią szumowi medialnemu (wzrost o 3,6 p.p., do 56,3 proc.).

Analitycy Havas Sports&Entertainment zwracają też uwagę, że natężenie kampanii reklamowych z udziałem polskich piłkarzy spowodowało, że reklamy te zostały zauważone.

Największy wzrost rozpoznawalności zanotował Adam Nawałka, którego przed mundialem w reklamach widziała jedna trzecia badanych, a po mundialu już ponad połowa (53,2 proc.). Zapamiętane zostały również kampanie z udziałem Kamila Grosickiego (wzrost o 7,1 pp.) i Kamila Glika (wzrost o 5,8 pp.).

Jednocześnie intensywność emisji reklam, połączona z brakiem sukcesu sportowego spowodowała, że widzowie nie chcą oglądać piłkarzy w spotach. Ponad 2/3 badanych uznało, że nie chciałoby już żadnego piłkarza oglądać w reklamach. Aż 57,8 proc. chciałoby widzieć mniej Roberta Lewandowskiego (w porównaniu do 37 proc. w maju). Podobnie duże spadki na tym polu zanotował trener Nawałka, którego rzadziej w reklamach chciałoby oglądać 35,3 proc. kibiców (w maju: 12 proc.) i Kuba Błaszczykowski (34,3 proc. w lipcu, 15,9 proc. w maju).

Dużo powiedziano o słabym wyniku sportowym, braku pokory i o tym, że nasi piłkarze tuż po powrocie z Rosji zaczęli masowo wrzucać uśmiechnięte zdjęcia z rajskich wakacji na swoje kanały społecznościowe, jakby porażka w ogóle nie była dla nich ważna.

To wszystko spowodowało, że kibice mniej przychylnie na nich patrzą. Najwięcej sympatii fanów stracił Robert Lewandowski. Kapitana polskiej reprezentacji lubi obecnie 32,1 proc. badanych, czyli o 11,9 pp. mniej niż przed rosyjskim turniejem. Nie ma zawodnika, który by zyskał w tym zestawieniu. Oprócz Lewandowskiego najwięcej stracili prezes Zbigniew Boniek, do którego sympatię deklaruje 24,2 proc. respondentów (w porównaniu do 33 proc. w maju) i trener Nawałka lubiany przez 21 proc. odpowiadających (28 proc. w maju). Sporo stracił nawet Kuba Błaszczykowski, do którego sympatię czuje 31,7 proc. badanych, o 5,3 punktu procentowego mniej niż przed mistrzostwami świata w Rosji.

- Wyraźnie widać, że zarówno reprezentacji, jak i samym piłkarzom, zabrakło strategii komunikacji i zarządzania kryzysowego – zauważa Aleksandra Marciniak, head of Havas Sports & Entertainment. – Wiele reprezentacji i wielu zawodników zagrało poniżej oczekiwań, ale przeprosiny czy miłe słowa w stosunku do kibiców zwykle były na ich kanałach społecznościowych codziennością. U naszych reprezentantów panowała cisza, a potem niemal od razu pojawiły się zdjęcia z luksusowych wakacji. Zamilkł nawet kanał „Łączy nas piłka”, który do tej pory doskonale przybliżał reprezentantów kibicom. Zabrakło wyczucia i taktu. Piłkarze odgrodzili się od fanów, pokazali, że nie przeżywają porażki tak, jak oni. A to nie mogło im zjednać sympatii.

Badanie zostało przeprowadzone przez Havas Sports & Entertainment (Havas Media Group) metodą CAWI na reprezentatywnej próbie 600 osób w wieku 18+ w dwóch falach: w maju i lipcu 2018 roku.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Po mundialu spadło zaufanie do Roberta Lewandowskiego, wzrosła rozpoznawalność Kamila Glika. Polacy nie chcą oglądać naszych piłkarzy w reklamach

8 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Rio
Haftujemy
odpowiedź
User
ZXC
Nie kupuję ŻADNYCH rzeczy, które reklamują te grajki. Najlepiej niech znikną i przestaną pokazywać te swoje gęby.
odpowiedź
User
Gość
Nie chcą oglądać cerebrytów reklamowych?
odpowiedź