SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

PO ogłasza bojkot TVP, krytykuje władze firmy za propagandę i polityczną nagonkę

Zarząd krajowy Platformy Obywatelskiej zdecydował, że członkowie tej partii nie będą uczestniczyć w żadnym programach Telewizji Polskiej. - Polityka obecnego zarządu TVP prowadzi do groźnych podziałów społecznych i godzi w poczucie bezpieczeństwa Polaków. Ta sytuacja wymaga naszej stanowczej reakcji - uzasadnia partia.

Od lewej: Sławomir Neumann, Grzegorz Schetyna i Rafał Trzaskowski Article

- Zarząd Krajowy Platformy Obywatelskiej RP zwraca się do członków PO o całkowite powstrzymanie się od udziału w programach telewizji publicznej zarówno na szczeblu krajowym, jak i regionalnym - do czasu odwołania obecnego zarządu TVP oraz ustanowienia społecznej kontroli nad telewizją publiczną - poinformowano w uchwale przyjętej we wtorek przez zarząd PO.

- Pod rządami PiS telewizja publiczna stała się narzędziem politycznej nagonki oraz partyjnej propagandy. Polityka obecnego zarządu TVP prowadzi do groźnych podziałów społecznych i godzi w poczucie bezpieczeństwa Polaków. Ta sytuacja wymaga naszej stanowczej reakcji - uzasadniono.

Posłowie PO od 8 miesięcy nie przychodzą do programów Rachonia

Od maja ub.r. politycy Platformy Obywatelskiej nie przyjmują zaproszeń do programów TVP Info prowadzonych przez Michała Rachonia. Nastąpiło to po tym, jak w połowie maja w „Woronicza 17” Rachoń pytał o ustalenia Radia Szczecin, że w mieszkaniu należącym do posła Platformy Obywatelskiej Stanisława Gawłowskiego świadczone są usługi seksualne.

Przedstawiciele PO, PSL i Nowoczesnej wyszli wtedy ze studia, a dzień później zaapelowali do władz Telewizji Polskiej, żeby odsunięto Michała Rachonia od prowadzenia „Woronicza 17”. - Nie wyobrażamy sobie, żeby pan Rachoń, który występuje ewidentnie w roli rzecznika PiS-u i jest pozbawiony jakiejkolwiek wiarygodności, mógł nadal prowadzić ten program - powiedział Jan Grabiec, rzecznik prasowy PO.

Kierownictwo Telewizyjnej Agencji Informacyjnej (odpowiadającej w TVP za informacje i publicystykę) szybko skrytykowało ten apel. Dyrektor TAI Jarosław Olechowski ocenił, że jest to „pierwsza tak brutalna, otwarcie przeprowadzona próba ingerencji politycznej w pracę dziennikarzy w Polsce”.

- Na szczęście czasy, kiedy przedstawiciele PO i PSL - zgodnie z partyjnym interesem - wybierali tematy oraz prowadzących audycje publicystyczne Telewizji Polskiej, są już za nami - stwierdził Olechowski. Zaznaczył, że pracę gospodarza „Woronicza 17” recenzują przede wszystkim widzowie TVP Info, a „popularność tej audycji na tle oferty konkurencyjnych stacji dowodzi tego, że redaktor Michał Rachoń cieszy się popularnością i zaufaniem widzów”.

TVP krytykowana po śmierci Adamowicza, szef PSL chce zamiany zarządu

W minionym tygodniu Telewizja Polska była krytykowana m.in. za materiały po śmierci Pawła Adamowicza. Chodzi przede wszystkim o główne wydanie „Wiadomości” z minionego poniedziałku. W kilku relacjach w negatywnym kontekście pokazano tam Jerzego Owsiaka (m.in. zwrócono uwagę, że w niedzielę wieczorem po informacji o ataku na Adamowicza nie przerwał finału WOŚP odbywającego się dalej w Warszawie), a w materiale o mowie nienawiści przytoczono tylko wypowiedzi polityków PO, Jerzego Owsiaka, Lecha Wałęsy i Jerzego Stępnia.

- Szanowni Państwo, materiał „Wiadomości” o tzw. „mowie nienawiści” prezentował przykłady nieakceptowalnych wypowiedzi polityków - te najbardziej drastyczne, wzywające wprost do stosowania przemocy fizycznej. To było jedyne kryterium doboru tych konkretnych cytatów - tłumaczył Jarosław Olechowski, dyrektor Telewizyjnej Agencji Informacyjnej.

W ciągu dwóch dni Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji otrzymała 28 skarg na to wydanie „Wiadomości”. - Zarzuty to upolitycznianie śmierci prezydenta Adamowicza, przypisywanie mowy nienawiści jedynie przedstawicielom opozycji, manipulacja słowami Jerzego Owsiaka na temat ochrony imprezy - przekazała portalowi Wirtualnemedia.pl Teresa Brykczyńska, rzeczniczka prasowa KRRiT.

Adam Bodnar zwrócił się do KRRiT o zbadanie pokazanej w zeszły czwartek w TVP Info animacji o Jerzym Owsiaku i Hannie Gronkiewicz-Waltz. Według RPO może ona stanowić mowę nienawiści i mieć wydźwięk antysemicki. Natomiast szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zaapelował do prezesa PiS o odwołanie Jacka Kurskiego z funkcji prezesa Telewizji Polskiej, a członek Rady Mediów Narodowych Grzegorz Podżorny (rekomendowany przez Kukiz ’15) skierował wniosek o dymisję Kurskiego i wiceprezesa TVP Macieja Staneckiego.

Telewizja Polska była też krytykowana za to, że w piątek wieczorem w relacji z mszy w intencji Pawła Adamowicza nie pokazano, jak Donald Tusk składa kondolencje rodzinie zmarłego, a w sobotnich „Wiadomościach” w relacji z pogrzebu, kiedy przytaczano słowa o. Wiśniewskiego: „Człowiek posługujący się językiem nienawiści”, pokazywano osoby stojące w pierwszym rzędzie ławek, m.in. Donalda Tuska.

Dyrektor Telewizyjnej Agencji Informacyjnej Jarosław Olechowski odpierał zastrzeżenia wobec obu materiałów, podkreślając, że uroczystości relacjonowano podobnie w TVN24.

Z kolei w niedzielę w „Woronicza 17” w TVP Info Adrian Klarenbach, zapowiadając materiał o śmierci Pawła Adamowicza i żałobie po niej, stwierdził m.in.: „Co niektórzy by powiedzieli, że jakie życie - taka śmierć, jaka śmierć - takie życie. Być może to jest odważna teza. Jakie wnioski powinniśmy wyciągnąć po tym ostatnim, mijającym tygodniu”.

Tego samego dnia Klarenbach przeprosił za tę wypowiedź - po południu na Twitterze, a wieczorem w „Minęła 20”.

TVP krytycznie o PO u władzy i w opozycji, PO krytycznie o TVP za Kurskiego

Politycy Platformy Obywatelskiej od wielu miesięcy krytykowali programy informacyjne i publicystyczne TVP, zarzucając im nierzetelność i stronniczość. Na początku czerwca 2017 roku poseł Michał Szczerba w „Gościu Wiadomości” TVP1 skrytykował prowadzącego Krzysztofa Ziemca, zarzucając mu, że jest na usługach „PiS-owskiej, propagandowej telewizji”. Natomiast w marcu Szczerbie cofnięto zaproszenia do dwóch programów TVP Info i audycji radiowej Jedynki. Wydawca „Minęła dwudziesta” wyjaśnił posłowi, że przyczyną jest to, że nie chcą z nim dyskutować na wizji politycy PiS.

Z kolei w lipcu 2017 roku wydawca „Woronicza 17” nie zgodził się, żeby w roli przedstawiciela PO Michała Kierwińskiego zastąpił Michał Szczerba. Kierwiński i Jan Grabiec skrytykowali to na konferencji prasowej przed siedzibą TVP.

Jednocześnie Platforma Obywatelska w spocie nawołującym do niepłacenia abonamentu radiowo-telewizyjnego porównała obecne programy informacyjne i publicystyczne Telewizji Polskiej do propagandy III Rzeszy kierowanej przez Josepha Goebbelsa. W odpowiedzi „Wiadomości” TVP1 przypomniały, że na PO parę lat temu głosował Jerzy Urban, sam określający się jako „Goebbels stanu wojennego”.

W październiku 2017 roku w relacjach TVP Info z konwencji programowej Platformy Obywatelskiej na pasku pokazywano informacje o aferach za rządów tej partii oraz zarzutach postawionych jej niektórym politykom, co skrytykowała część dziennikarzy aktywnych na Twitterze.

Wiosną ub.r. politycy PO bezskutecznie domagali się sprostowania materiału „Wiadomości”, w którym nagrody przyznane wszystkim urzędnikom przez osiem lat rządów PO-PSL porównano z nagrodami przyznanymi w ub.r. ministrom rządu PiS. Jan Grabiec zapowiedział wtedy, że dopóki te informacje nie zostaną sprostowane, nie będzie przyjmował zaproszeń do programów TVP.

W ub.r. TVP Info emitowało dżingle autopromocyjne z mało korzystnymi wypowiedziami polityków PO Grzegorza Schetyny i Krzysztofa Brejzy, a także z podobnie pokazywanym Donaldem Tuskiem.

PiS bojkotował TVN i Tomasza Lisa

Kiedy Prawo i Sprawiedliwość było w opozycji, również bojkotowało niektóre stacje i programy. Od lipca 2008 do początku 2009 roku politycy partii nie przyjmowali zaproszeń do programów Grupy TVN, przede wszystkim TVN24. Tłumaczyli to stronniczością tej stacji.

Natomiast jesienią 2012 roku, po serii krytycznych okładek „Newsweeka” o Jarosławie Kaczyński, przedstawiciele PiS przestali przychodzić do programu Tomasza Lisa w TVP2. - Oficjalnego bojkotu jego programu nie ma. Jednak my jako partia nie cierpimy na syndrom sztokholmski. Nie będziemy chodzić do człowieka, który chce być przywódcą sekty antysmoleńskiej i robi to strasznymi metodami - tłumaczył w rozmowie z „Super Expressem” ówczesny rzecznik partii Adam Hoffman.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: PO ogłasza bojkot TVP, krytykuje władze firmy za propagandę i polityczną nagonkę

37 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Arturro
O 3 lata za późno.
69 35
odpowiedź
User
ADAM KOŁODZIEJ
Jak pis robił bojkot tvn to takie to było śmieszne rzekomo... Teraz Platfusy poczuły o co chodzi. I dobrze
80 51
odpowiedź
User
K.J.
Jak pis robił bojkot tvn to takie to było śmieszne rzekomo... Teraz Platfusy poczuły o co chodzi. I dobrze


Wierzysz w to co piszesz? Tak strasznie cię ta PO skrzywdziła, że nie widzisz co się dzieje w TVP?
63 81
odpowiedź
User
A2
Śmieszy mnie to trochę. :D A niech sobie nie chodzą, mają TVN.
93 61
odpowiedź
User
Farmazon
Znakomita decyzja PO. Za tydzień stwierdzą, że jednak trzeba chodzić do TVP i będzie to kolejna znakomita decyzja. Razem aż dwie znakomite decyzje, a koszt prawie żaden.
94 23
odpowiedź