SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Prezes Jacek Kurski rezygnuje z prac nad spektaklem Jerzego Stuhra. „Restrykcja personalna”

Telewizja Polska zrezygnowała z realizacji spektaklu Teatru Telewizji „Las” Aleksandra Ostrowskiego, którego reżyserem był Jerzy Stuhr. - To restrykcja personalna. Pan prezes nie chce, abym uczestniczył w „dobrej zmianie” w TVP - komentuje Stuhr. - Odmowa nie ma podłoża personalnego - odpowiada TVP.

Jerzy Stuhr, fot. akpa Article

Realizacja spektaklu „Las” opartego o tekst rosyjskiego dramaturga Aleksandra Nikołajewicza Ostrowskiego była już na zaawansowanym etapie. Spektakl dla TVP1 miał być kręcony w Krakowie, a twórcy przygotowali szczegółowy plan realizacji zdjęć, łącznie z kostiumami i scenografią. Reżyser Jarzy Stuhr skompletował także obsadę, która odbyła już pierwsze próby.

Fabuła „Lasu” toczy się wokół Raisy Pawłowny, właścicielki podupadającego majątku ziemskiego, która zmuszona jest odsprzedać część lasu nowobogackiemu Wosmibratowowi. Nad spektaklem pracowali aktorzy z najwyższej półki. Stuhr, który sam przewidział dla siebie rolę w spektaklu, zaprosił do projektu m.in. Małgorzatę Zajączkowską, Artura Żmijewskiego, Zbigniewa Zamachowskiego, Jerzego Trelę i Dorotę Pomykałę.

O rezygnacji Telewizji Polskiej z realizacji sztuki Ostrowskiego poinformowała na Facebooku aktorka Małgorzata Zajączkowska. - Tyle radości, przygotowań i pracy włożył Jerzy Stuhr, my i Redakcja Teatru TVP w „Las” - wszystko poszło w las. Tak zaawansowany w realizacji projekt został skasowany jednym „nie” - ubolewała aktorka.

Do sprawy odniósł się także sam Jerzy Stuhr. W liście do ekipy pracującej przy spektaklu, podziękował za zaangażowanie i wsparcie, także kierownictwu TVP Kraków i Redakcji Teatru TV.

- Decyzją prezesa TVP skreślono tę pozycje z planów Telewizji Polskiej. Oficjalny powód - brak funduszy w co jednak średnio wierzę, bo mój projekt spotkał się z wielką życzliwością Kierownictwa Krakowskiego Ośrodka, dla którego ta realizacja miała być prestiżową oraz pełną akceptacją Redakcji Teatru Telewizji. Mniemałem więc, że środki finansowe nie będą w tym wypadku przeszkodą. Stało się jednak inaczej. Sądzę, że odmowa związana jest z moją osobą i jest to restrykcja personalna. Pan prezes nie chce, abym uczestniczył w „dobrej zmianie” w Telewizji - napisał Jerzy Stuhr.

- Byliśmy dobrze przygotowani. Mam głębokie przekonanie, że nasza praca byłaby wzorcowym przykładem misji telewizji publicznej i kontynuacją wielkiej tradycji polskiego Teatru Telewizji. Niestety, za sprawą jednego podpisu tak się nie stanie - podkreśla reżyser „Lasu”.

Portal Wirtualnemedia.pl potwierdził nieoficjalnie, że decyzję o wstrzymaniu prac nad spektaklem „Las” podjął osobiście prezes Jacek Kurski. Według naszych informacji powodem był zbyt wysoki budżet spektaklu. Projekt został wprawdzie zaakceptowany przez Redakcję Teatru Telewizji, ale według Kurskiego był on zbyt kosztowny dla publicznego nadawcy.

Nasze ustalenia potwierdza centrum informacji TVP. - Odmowa przyznania panu Jerzemu Stuhrowi środków na realizację wysokobudżetowego spektaklu dla Teatru Telewizji nie ma podłoża politycznego, nie wynika też - jak sugeruje pan Stuhr - z osobistej niechęci prezesa Kurskiego. Podstawowym powodem tej decyzji TVP jest konieczność racjonalnego wydatkowania bardzo ograniczonych środków publicznych - wyjaśnia portalowi Wirtualnemedia.pl biuro prasowe TVP.

Warto dodać, że Telewizja Polska liczyła na zastrzyk finansowy w ramach powszechnej składki audiowizualnej, której wprowadzenie zapowiadał rząd. Nowa danina publiczna w wysokości około 10 zł miała być doliczana do rachunku za prąd i zastąpić obowiązujący obecnie abonament radiowo-telewizyjny. Tak się jednak w najbliższym czasie nie stanie, ponieważ zmiana przepisów w tym zakresie musi być notyfikowana w Unii Europejskiej, co potrwa dłużej niż przewidywano.  Do czasu wprowadzenia składki rząd chce uszczelnić ściągalność abonamentu rtv, nad czym wciąż pracuje Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Prezes Jacek Kurski rezygnuje z prac nad spektaklem Jerzego Stuhra. „Restrykcja personalna”

80 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Ziut
A ja całkowicie rozumiem i podzielam decyzję o rezygnacji ze spektaklu przygotowywanego przez Stuhra. Gdyby sfinansowano tę produkcję, to skąd potem wzięliby szmal na haracz dla Rydzyka. No skąd?
odpowiedź
User
Emil
Dobrej zmiany ciąg dalszy...
odpowiedź
User
sammler
A ja mam wrażenie, że pan Stuhr ma zbyt wysokie mniemanie o sobie... Pępkiem świata jednak nie jest...

Jeżeli spektakl kosztował tyle co grana taśmowo przez Jandową "Boska" (wróble ćwierkają, że Braunowska TVP zapłaciła Jandzie okrągłe 2 mln zł za RETRANSMISJĘ spektaklu będącego od lat w repertuarze, a więc nie generującego żadnych praktycznie kosztów ani strat dla Jandy z tytułu "utraconych korzyści", bo w Wa-wie już każdy kto chciał, miał okazję spektakl obejrzeć), nie dziwię się, że funduszy mogło zabraknąć...
odpowiedź
User
KRIS
Tego co robią te ciule już żal komentować
89 88
odpowiedź
User
Kot prezesa
A ja całkowicie rozumiem i podzielam decyzję o rezygnacji ze spektaklu przygotowywanego przez Stuhra. Gdyby sfinansowano tę produkcję, to skąd potem wzięliby szmal na haracz dla Rydzyka. No skąd?

prawdziwi i jedynie słuszni Polacy nazbierają grzybków i dadzą je w darze dyrektorowi, a on przyjmie je z godnością z jaką przyjmował dary na ratowanie Stoczni Gdańskiej. Amen
77 61
odpowiedź