SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Prezes LV BET: Przemysław Rudzki skrytykował w „Przeglądzie Sportowym” nasze reklamy z Kręciną, więc będą w innych mediach

Prezes firmy LV BET Zakłady Bukmacherskie ostro zareagował na to, że redaktor naczelny „Przeglądu Sportowego” (Ringier Axel Springer Polska) Przemysław Rudzki w felietonie skrytykował jej reklamy ze Zdzisławem Kręciną. Podkreślił, że jego spółka dużo wydała w ostatnim czasie na reklamy w „PS” i zasugerował, że nie będzie wykupywać kolejnych.

Od lewej: Przemysław Rudzki i Zdzisław Kręcina Article

Przemysław Rudzki w swoim ostatnim felietonie w cyklu dotyczącym angielskiej piłki nożnej przedstawił przemyślenia po przeczytaniu książki o rozwoju biznesowym tamtejszej ligi. Ten rozwój jest związany m.in. z działalnością firm bukmacherskich.

Przy okazji Rudzki skrytykował komunikację marketingową dwóch polskich bukmacherów: LV BET i Fortuny. Ten pierwszy przed piłkarskim mundialem zaczął kampanię z udziałem Zdzisława Kręciny, przez wiele lat działacza PZPN-u obecnie popularnego głównie dzięki memom internetowym. Akcję opartą na jego wizerunku prowadzono pod hasłem „Mundial sam się nie wygra”.

Zdaniem Przemysława Rudzkiego to absurdalna próba zyskania taniego poklasku. - Wymieńcie jedną sensowną rzecz, z którą kojarzy wam się ten facet. Mnie przychodzą do głowy takie: chrapanie, zdjęcia paparazzi, na których pije wódkę, debilne memy z nim w roli głównej i taśmy, na których się skompromitował. No cóż, niesamowita lista osiągnięć. Gość nie kojarzy mi się z ANI JEDNĄ pozytywną rzeczą. Do historii polskiej piłki wniósł tak naprawdę memy - ocenił naczelny „Przeglądu Sportowego”.

- Nie wyobrażam sobie procesu myślowego człowieka, który miałby coś obstawić dlatego, że reklamuje to Kręcina, facet kojarzony z najbardziej żałosnym okresem w polskiej piłce, ciemnymi wiekami, które – mam nadzieję – nigdy już nie powrócą. Ktoś dał mu jednak drugie życie - twarzy firmy bukmacherskiej. Że to niby śmieszne, wiecie, on taki trochę Vito Corleone, no ale jeśli już to raczej Corleone z rynku we Włoszczowie, w okularach przeciwsłonecznych ze stacji benzynowej, spod remizy, generalnie, niestety - dodał

Felieton ukazał się w poniedziałkowym wydaniu „Przeglądu Sportowego”.

Prezes LV BET: bardzo dużo zapłaciliśmy za reklamy w „PS”

W piątek do tego tekstu odniósł się w oświadczeniu zarząd LV BET Zakładów Bukmacherskich, a właściwie prezes Rafał Wójtowicz, który jest jedynym członkiem zarządu firmy. Stwierdził, że Przemysław Rudzki w swoim tekście obraził spółkę i Zdzisława Kręcinę.

- Oczywiście szanujemy prawo każdego (nawet Pana Redaktora) do wyrażania swoich opinii (nawet tak kuriozalnych), jednak w okolicznościach niniejszej sprawy, zachowanie Pana Redaktora uznajemy za niedopuszczalne - ocenił prezes LV BET. - Pan Redaktor najwyraźniej przeoczył, że Spółka LV BET od wielu miesięcy współpracowała z Przeglądem Sportowym. W ramach współpracy nasza Firma zleciła przeprowadzenie kampanii o wysokiej wartości finansowej. Co więcej, inne spółki z grupy kapitałowej LV współpracują z Przeglądem Sportowym od wielu lat. Płacone przez te firmy należności również są bardzo wysokie - podkreślił.

Według Wójtowicza to hipokryzja, że redaktor naczelny gazety krytykuje firmę za reklamy, które są w niej często publikowane. - W trakcie realizowania powyższych kampanii reklamowych Panu Redaktorowi nigdy nie przeszkadzało wykorzystywanie osoby Zdzisława Kręciny. Pan Redaktor nigdy nie wyrażał oburzenia osobą naszego Ambasadora, nie odmawiał przyjmowania kolejnych zleceń na realizację żenujących spotów reklamowych, nie obrażał się, że niemal na każdej stronie „Skarbu Kibica” widniał wizerunek Zdzisława Kręciny i w żaden sposób nie dążył do zakończenia rzekomo kompromitującej dla niego współpracy - napisał prezes LV BET.

- Trudno nam zatem zrozumieć, co takiego się stało, że nagle postanowił Pan „zmienić front” i zaczął tak istotnie krytykować swojego kontrahenta, tj. Spółkę LV BET oraz obrażać i wyśmiewać naszego partnera Zdzisława Kręcinę. Takie Pana zachowanie, które z jednej strony z radością przyjmuje od nas pieniądze na kampanie reklamowe, a z drugiej rażąco krytykuje Spółkę na łamach tego samego pisma, uznać należy za obłudne, cyniczne, płytkie i niegodne redaktora naczelnego tak ważnego pisma w branży sportowej - ocenił.

„Przedłużyliśmy współpracę ze Zdzisławem Kręciną na długi okres”

Rafał Wójtowicz zarzucił Przemysławowi Rudzkiemu, że w swoim tekście powtórzył nieprawdziwe stereotypy o Zdzisławie Kręcinie. - Fakt, że Szanownemu Panu Redaktorowi ktoś kojarzy się wyłącznie z „chrapaniem” i „piciem wódki” świadczy być może o istotnych brakach wiedzy z zakresu historii polskiej piłki nożnej, o kompletnym braku wyobraźni, o takcie już nawet nie wspominając. Możemy jedynie współczuć tak istotnego ograniczenia skojarzeń jeśli chodzi o osobę Zdzisława Kręciny - stwierdził prezes LV BET.

- Być może gdyby Pan Redaktor poznał osobiście Pana Zdzisława odkryłby, jak bardzo skompromitował się publikując opisany powyżej pseudo artykuł prasowy. Tak czy inaczej, moim skromnym zdaniem, Pana specyficzne skojarzenia powinny pozostać Jego prywatną sprawą albowiem ich upublicznianie naraża na niepotrzebną śmieszność, żeby nie powiedzieć blamaż - dodał.

Szefowi firmy bukmacherskiej nie spodobała się również stylistyka felietonu. - Nie sposób również nie odnieść się do merytorycznego poziomu inkryminowanego artykułu. Z licznych i dość zgodnych komentarzy zamieszczonych w Internecie wprost wynika, że poziom ten określić można wyłącznie jako żenujący. Gratulujemy posługiwania się takimi sformułowaniami, jak „debilne memy” oraz używania wyjątkowo wyszukanych fraz stylistycznych, jak „okulary przeciwsłoneczne ze stacji benzynowej” - wyliczył.

Wójtowicz zadeklarował, że LV BET jest zadowolony ze współpracy ze Zdzisławem Kręciną. - Zapewniamy Pana Redaktora, że kampania ambasadorska z wykorzystaniem Zdzisława Kręciny była przysłowiowym „strzałem w dziesiątkę”. Z uwagi na powyższe przedłużyliśmy współpracę na kolejny długi okres - poinformował. Zasugerował przy tym, że firma nie będzie się już reklamowała w „Przeglądzie Sportowym”. - Wyrażamy nadzieję, że Pan Redaktor przyjmie powyższy fakt do swojej wiadomości i poradzi sobie jakoś z tym, że w licznych innych mediach będzie zmuszony oglądać nasze bannery i spoty reklamowe z osobą ww. Ambasadora - napisano do Rudzkiego.

Czy to oznacza, że LV BET wycofa swoje reklamy z „Przeglądu Sportowego”? Dział marketingu firmy w odpowiedzi na pytania Wirtualnemedia.pl poinformował, że spółka poprosiła zarząd Ringier Axel Springer Polska o interwencję w sprawie stwierdzeń w tekście Przemysława Rudzkiego.

- Informujemy, że nie wyobrażamy sobie dalszej współpracy z „Przeglądem Sportowym”, którego redaktor naczelny krytykuje i obraża nas w tym samym piśmie, w którym publikujemy materiały reklamowe. Tak skrajnie nielojalne postępowanie partnera biznesowego nie może zasługiwać na naszą akceptację - przekazał nam dział marketingu LV BET.

LV BET chwali współpracę z Michałem Polem

Przemysław Rudzki jest redaktorem naczelnym „Przeglądu Sportowego” od czerwca ub.r., zastąpił Michała Pola, który objął w Grupie Onet-RAS Polska funkcję dyrektora segmentu sportowego.

Prezes LV BET uważa, że gdyby Pol dalej był naczelnym „PS”, nie doszłoby do obecnej sytuacji. - Współpraca z Panem Michałem odbywała się zawsze na najwyższym poziomie i była dla nas prawdziwą przyjemnością, niewątpliwie wiązało się to z wyższą kulturą osobistą i taktem, czego najwyraźniej Panu Redaktorowi zabrakło - napisał do obecnego szefa dziennika.

Co na to Przemysław Rudzki? - Wszystko, co mam do powiedzenia w tej sprawie, zawarłem w poniedziałkowym felietonie - przekazał portalowi Wirtualnemedia.pl).

Jeśli chodzi o firmę Fortuna, Rudzki w poniedziałkowym felietonie skrytykował jej komunikację w mediach społecznościowy. - Wpisy na poziomie mentalnej gimbazy w mediach społecznościowych to ma być zachęta dla graczy do zostawienia pieniędzy? Komuś, kto to robi, nie pozwoliłbym nawet posprzątać po moim psie, a co dopiero zajmować się biznesami wielkiej firmy z ambicjami na duże zyski - ocenił.

Fortuna nie komentowała tych stwierdzeń.

Według danych ZKDP w maju br. średnia sprzedaż ogółem „Przeglądu Sportowego” wynosiła 23 254 egz. (dane z czerwca pojawią się na początku sierpnia). Z kolei serwis Przegladsportowy.pl w czerwcu zanotował 4,82 mln realnych użytkowników i 32,51 mln odsłon (według badania Gemius/PBI).

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Prezes LV BET: Przemysław Rudzki skrytykował w „Przeglądzie Sportowym” nasze reklamy z Kręciną, więc będą w innych mediach

20 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
mirek
Pszemek już widzę odlatuje coraz bardziej
31 67
odpowiedź
User
az
To ten Przemuś, kumpel Felusia? Ten sam, który stwierdził, że TT go nie interesuje? moc intelektualna :) P.s. Czy zarząd wie, że poglądy Rudzkiego podziela także red. nacz. Faktu?
26 40
odpowiedź
User
zdz
No krytykować niby można, ale czepiać się wyglądu Kręciny w reklamówkach to chyba temat dla mediów zajmujących się reklamą, a nie redaktora od sportu. Chyba że minął się z powołaniem.
21 38
odpowiedź
User
redaktor dyżurny
Zdzisław jest kultowy jak można się do Zdzisława przypierniczać.
29 34
odpowiedź
User
olo
Prezes firmy LV BET Zakłady Bukmacherskie działa niewątpliwie na korzyść konkurencji
35 17
odpowiedź