SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Prezes NBP: obecny poziom stóp procentowych jest właściwy. Polityka fiskalna będzie neutralna

W świetle dostępnych dzisiaj danych i prognoz - obecny poziom stóp procentowych jest właściwy - powiedział w czwartek prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński podczas konferencji prasowej poświęconej ocenie bieżącej sytuacji ekonomicznej w Polsce.

Adam Glapiński, fot. NBPArticle

"Głównym czynnikiem niepewności pozostaje cały czas oczywiście wojna" - powiedział w czwartek Glapiński.

Jak wskazał szef NBP, co do dalszych decyzji RPP, to jak dotychczas - będą one zależały od danych i prognoz, które się będą stopniowo pokazywać. "Wraz ze zmieniającymi się ewentualnie danymi i prognozami, będą się zmieniały nasze oczywiście projekcje" - podkreślił.

W ocenie Glapińskiego, zarówno w zakresie inflacji, jak i koniunktury może nastąpić dużo niespodziewanych zwrotów. "Jesteśmy wszyscy w Radzie Polityki Pieniężnej nadal zdeterminowani do trwałego obniżenia inflacji, do poziomu celu. Ale biorąc pod uwagę silne zacieśnienie, którego dokonaliśmy do tej pory, niespotykane w historii, oraz ryzyko istotnego pogorszenia koniunktury za granicą (...) dziś optymalną decyzją jest utrzymanie stóp bez zmian" - powiedział. Jak dodał, cały czas pojawiają się efekty tego obniżenia stóp, w kolejnych kwartałach one będą dalej działały.

"Widzimy, co nastąpiło w sferze kredytu hipotecznego, kredytu konsumpcyjnego, kredytu dla przedsiębiorstw - i widzimy, że te efekty są znaczące. Biorąc pod uwagę te wszystkie okoliczności, można ocenić, że w świetle dostępnych dzisiaj danych i prognoz - obecny poziom stóp jest właściwy - tak uznała Rada. Ten poziom stóp sprowadzi inflację do celów w horyzoncie projekcji" - powiedział szef NBP.

Jak dodał, jest oczywiste, "że jeśli sytuacja gospodarcza i poziom presji inflacyjnej będzie kształtował się inaczej, niż dzisiaj to opisujemy w projekcji, to nasze decyzje też mogą być inne". "Czyli jesteśmy nadal w sytuacji zawieszenia, pauzy, cyklu zacieśniania. Nie kończymy cyklu zacieśniania. Jeśli kolejne kwartały i lata potwierdzą projekcję (...), wtedy ta pauza się będzie przedłużać. Jeśli rzeczywistość będzie wskazywała na inny rozwój sytuacji, niż to jest w projekcji, wtedy decyzja Rady Polityki Pieniężnej mogą być inne" - tłumaczył.

W ocenie Glapińskiego, trudno jest powiedzieć, kiedy możliwe będzie rozpoczęcie polityki luzowania polityki pieniężnej. "Obecnie jest zbyt wcześnie na to, aby zacząć o tym dyskutować. Jednak taki moment oczywiście się zbliża i oczywiście nastąpi" - ocenił.

"W naszych decyzjach kierujemy się zawsze tym, aby zapewnić stabilność cen w średnim okresie. (...) Wszyscy członkowie Rady zdeterminowani, by sprowadzić inflację do celu w średnim okresie. Dyskusja dotyczy tego, czy dokonać tego szokowo, czy stopniowo" - powiedział Glapiński.

Glapiński: polityka fiskalna będzie neutralna

Polityka fiskalna nie będzie luzowana, nie będzie działała proinflacyjnie, tylko będzie neutralna - wskazał prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński. Z punktu widzenia NBP to bardzo korzystne - dodał.

Prezes NBP pytany o opinię do projektu budżetu na przyszły rok zwrócił uwagę, że "polityka fiskalna nie będzie luzowana, nie będzie działała proinflacyjnie, tylko, według wstępnych szacunków, będzie neutralna". Zaznaczył, że nie będzie oddziaływać na inflację ani zacieśniająco, ani luzująco.

"Z naszego punktu widzenia, z punktu widzenia NBP, gdzie przede wszystkim nas interesuje kontrola poziomu cen i powrót do celu inflacyjnego, jest to bardzo korzystne" - ocenił Glapiński.

Jak mówił szef banku centralnego, "jeśli rząd zmniejsza działanie proinflacyjne, które było do tej pory, to bardzo, z naszego punktu widzenia jest mile widziane".

Projekt budżetu na 2023 r., nad którym pracuje Sejm, przewiduje dochody budżetowe w wysokości 604,7 mld zł, a wydatki 672,7 mld zł. Deficyt budżetowy ma być nie większy niż 68 mld zł. Deficyt sektora finansów publicznych (według metodologii UE) założono na poziomie ok. 4,5 proc. PKB, a dług sektora instytucji rządowych i samorządowych (definicja UE) na poziomie 53,3 proc. PKB.

W projekcie zaplanowano, że rząd będzie kontynuował dotychczasową politykę społeczno-gospodarczą oraz zapewni środki na kluczowe programy społeczne z zakresu wspierania rodziny. Chodzi m.in. o programy: "Rodzina 500+", "Dobry Start" oraz program rodzinnego kapitału opiekuńczego (RKO).

Zaplanowano też waloryzację świadczeń emerytalno-rentowych od 1 marca 2023 r. wskaźnikiem waloryzacji na poziomie 113,8 proc., a także wzrost nakładów na finansowanie ochrony zdrowia, realizację zadań inwestycyjnych w zakresie m.in. transportu lądowego oraz kultury i ochrony dziedzictwa narodowego czy zwiększenie wydatków w obszarze szkolnictwa wyższego i nauki.

Na początku listopada premier Mateusz Morawiecki powiedział, że podczas prezydium Rady Ministrów dokonano bardzo szczegółowego przeglądu wszystkich wydatków. "I już dzisiaj mogę powiedzieć, że zidentyfikowaliśmy kolejne oszczędności, wielkości co najmniej 10-15 mld zł, co przełoży się na niższe wydatki. To też przyczyni się do niższego poziomu inflacji, bo jest to zacieśnienie fiskalne” – powiedział premier Morawiecki.

Glapiński: w tej chwili wstrzymuję się od wskazania terminu obniżek stóp procentowych

W tej chwili wstrzymuję się od wskazania terminu obniżek stóp procentowych - powiedział prezes NBP Adam Glapiński. Dodał, że to zależy od sytuacji inflacyjnej, która może zaskoczyć niekorzystnie lub korzystnie, a wtedy szansa na obniżkę pojawi się szybciej.

Szef NBP pytany był kiedy może nastąpić obniżka stóp procentowych. Wskazał, że w oparciu o poprzednie projekcje miał nadzieję, że może to nastąpić po trzecim kwartale 2023 r. "Nie jest to wykluczone, bo sytuacja inflacyjna może nas zaskoczyć na korzyść" - zaznaczył.

Jak dodał, zaskoczenia nie muszą być niekorzystne, np. ropa naftowa na świecie w ostatnim czasie bardzo silnie potaniała, ale nie jest to dane raz na zawsze. "Może nastąpić coś korzystnego jeszcze w innym obszarze. Ruch w kierunku spadku koniunktury w całym świecie zachodnim, w Europie i Stanach jest bardzo silny, więc inflacja może szybko przygasać. To jest możliwe, i wtedy ta szansa (na obniżkę stóp proc. - PAP) pojawi się szybciej" - wyjaśnił Glapiński.

"W tej chwili, obserwując sytuację, wstrzymuję się od deklarowania okresu obniżek" - podkreślił szef NBP.

Dodał, że wszystko co mówi jest w oparciu o najnowszą projekcję NBP, która zostanie opublikowana w najbliższy poniedziałek. Według szefa NBP projekcje banku centralnego są oparte na najbardziej ścisłych ekonometrycznie danych, które będą obowiązujące do następnej projekcji. "Projekcje NBP są najbardziej trafne ze wszystkich innych" - zaznaczył.

W środę Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła stóp procentowych NBP. Stopa referencyjna wynosi nadal 6,75 proc., stopa lombardowa - 7,25 proc., stopa depozytowa – 6,25 proc. Stopa redyskontowa weksli wynosi 6,8 proc. a stopa dyskontowa weksli – 6,85 proc.

Glapiński: prognoza szczytu inflacji na poziomie ponad 19 proc. uwzględnia rezygnację z tarczy antyinflacyjnej

Prognoza, że szczyt inflacji przypadnie na początku roku na poziomie ponad 19 proc. uwzględnia rezygnację z tarczy antyinflacyjnej – powiedział Adam Glapiński.

„Centralna ścieżka inflacji, wskazana w projekcji NBP, według której inflacja osiągnie szczyt na początku roku na poziomie ponad 19 proc., uwzględnia rezygnację z tarczy antyinflacyjnej” – mówił w czwartek na konferencji prasowej prezes NBP Adam Glapiński.

Jak powiedział kilka dni temu premier Mateusz Morawiecki, do obecnej tarczy antyinflacyjnej ma zastrzeżenia Komisja Europejska, której nie podoba się obniżenie VAT na paliwa, nawozy i energię elektryczną. Premier zapowiedział, że rząd będzie starał się zastąpić działanie tarczy antyinflacyjnej innymi rozwiązaniami.

„W naszej projekcji założyliśmy, że rządowi uda się to w ok. 50 proc. Choć jest to założenie całkowicie subiektywne, uwzględniliśmy rezygnację z tarczy na tyle, na ile to było możliwe. Jeśli będziemy wiedzieć więcej, to wtedy uwzględnimy to w większym stopniu i możemy o tym powiedzieć, choćby na konferencji za miesiąc. Wstępnie jednak założyliśmy, że rządowi się uda, stawka zerowa na żywność pozostaje” – dodał prezes NBP.

Adam Glapiński przyznał, że gdyby tarcza antyinflacyjna nadal działała, to szczyt inflacji byłby niższy.

Podkreślił, że ograniczenie tarczy antyinflacyjnej jest zjawiskiem niekorzystnym z punktu widzenia inflacji, bo podwyższy ją o kilka punktów, natomiast z punktu widzenia stabilności finansów publicznych to jest bardzo dobra wiadomość.

"W ten sposób budżet państwa wzmacnia się o kilkadziesiąt miliardów złotych, następuje gwałtowne polepszenie sytuacji budżetowej i stabilności naszych finansów. Rząd przechodzi z polityki, która oddziaływała jakby proinflacyjnie na politykę, którą oszacowaliśmy na razie jako politykę neutralną z punktu widzenia inflacji" - stwierdził szef banku centralnego.

Prezes NBP: nie jesteśmy zainteresowani w osłabianiu złotego, wolimy jak się umacnia

Nie jesteśmy zainteresowani w osłabianiu złotego, przeciwnie, wolimy jak złoty się umacnia - stwierdził prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński. Dodał, że bank zachowuje sobie możliwość interwencji, ale nic nie wskazuje, żeby taka potrzeba się pojawiła.

Szef NBP odnosząc się o kursu złotego wskazał: "Nie jesteśmy zainteresowani w osłabianiu złotego. Wręcz przeciwnie, wolimy jak złoty się umacnia, bo to dobrze świadczy o różnych elementach życia gospodarczego, a przede wszystkim dobrze wpływa na rynek obligacji i cały szereg kwestii". Glapiński zaznaczył, że "złoty pod tym względem się dobrze sprawuje, i będzie sprawował".

"My zachowujemy sobie tę możliwość, zawsze, interwencji, gdyby się zbyt szybko jakieś procesy działy. Ale nic nie wskazuje, żeby taka potrzeba się pojawiła" - powiedział Glapiński.

Dodał, że stabilność kursu złotego "utrzymuje się bez interwencji na rynku walutowym". "Złoty się bardzo mocno wzmacniał w ostatnich tygodniach. (...) Kurs złotego się zmienia pod wpływem czynników globalnych - relacji między dolarem a euro" - wyjaśnił.

Podkreślił, że złoty bardzo dobrze się sprawdza jako waluta silna. "Przypominam też, że napływ inwestycji do Polski cały czas utrzymuje się na bardzo dobrym poziomie. (...) Jest pełne zaufanie do naszej gospodarki i do jej stabilności" - dodał.

W środę Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła stóp procentowych NBP. Stopa referencyjna wynosi nadal 6,75 proc., stopa lombardowa - 7,25 proc., stopa depozytowa – 6,25 proc. Stopa redyskontowa weksli wynosi 6,8 proc. a stopa dyskontowa weksli – 6,85 proc.

 

 

Dołącz do dyskusji: Prezes NBP: obecny poziom stóp procentowych jest właściwy. Polityka fiskalna będzie neutralna

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl