SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Prokuratura: w Radiu Maryja prowokowano i przesadzano, ale nie znieważono prezydenta Komorowskiego

Toruńska prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie rzekomego publicznego znieważenia pod koniec lipca br. ówczesnego prezydenta Bronisława Komorowskiego podczas nocnej audycji na antenie Radia Maryja. - Nie każde zachowanie naruszające pewne standardy kultury, obyczaju, przyzwoitości może być traktowane jako zachowanie znieważające. Nie jest dopuszczalne utożsamianie zniewag z lekceważeniem - uzasadniła prokurator.

Bronisław Komorowski, fot. PAP / Jacek Turczyk Article

Prokuratura Rejonowa Toruń Centrum - Zachód w Toruniu przeprowadziła postępowanie wyjaśniające w sprawie audycji Radia Maryja nadanej w nocy z 27 na 28 lipca br., po tym jak opisała ją „Gazety Wyborcza”. W programie prowadzący i słuchacze mocno skrytykowali kończącego wtedy kadencję prezydenta Bronisława Komorowskiego za podpisanie ustawy o in vitro. Stwierdzono m.in., że Komorowski jest „gorszy od Hitlera”, jest „zdrajcą” i że to „agent rosyjski ukraińskiego pochodzenia” (więcej na ten temat).

W ramach postępowania toruńska prokuratura odsłuchała zapis audycji. W piątek poinformowała, że wypowiedzi z programu nie zawierają znamion czynu zabronionego, naruszającego 2. paragraf artykułu 135 Kodeksu karnego mówiący o karze do trzech lat więzienia za publiczne znieważenie prezydenta Polski.

W uzasadnieniu tej decyzji prokurator rejonowy Ewa Janczur zwróciła uwagę, że ustawa o in vitro przez wiele miesięcy przed jej podpisaniem przez prezydenta była przedmiotem sporów i dyskusji, szeroko komentowanych w mediach, między jej zwolennikami i zdecydowanymi przeciwnikami, natomiast w audycji Radia Maryja głos zabrali ci drudzy.

- Wszystkie wypowiedzi wyrażały dezaprobatę dla decyzji o podpisaniu ustawy. Wypowiedzi każdego z uczestników audycji traktować należy jako wyraz negatywnej, wysoce emocjonalnej oceny uchwalenia ustawy „in vitro” i udziału w procesie legislacyjnym tego aktu prawnego Prezydenta. Audycja prowadzona była w formie dyskusji, stąd też wypowiedzi poszczególnych uczestników nie mogą być ocenianie łącznie - podkreśliła Ewa Janczur. - Słowa wypowiadane przez uczestników dyskusji, jakkolwiek w części lekceważące, nie stanowiły wyrazu ośmieszenia czy poniżenia, co warunkuje uznanie tych słów za znieważające w kontekście znamion z art. 135 par. 2 kk. Niewątpliwie osoby uczestniczące w audycji wypowiadając swoje poglądy posługiwały się prowokacją, a ich opinie można ocenić jako przesadzone - nie oznacza to jednak, iż świadomie w ten sposób wyrażały wolę znieważenia ówczesnego Prezydenta - wyjaśniła.

Prokurator dodała, że każda osoba ma prawo do korzystania z wolności wypowiedzi, także formułowania negatywnych ocen zachowań innych osób, m.in. polityków, wobec których, w związku z ich działalnością publiczną, zakres wolności słowa jest szerszy niż wobec osób prywatnych. - Działalność polityczna podlega bowiem nieustannej ocenie opinii publicznej. Owe oceny nie muszą być aprobowane przez wszystkich. Jednak brak zgodności w poglądach z wypowiadającym nie przesądza jednoznacznie o tym, że osoba, której dana wypowiedź (ocena) dotyczyła, została znieważona w rozumieniu prawa karnego - zaznaczyła.

Orzeczenie o odmowie wszczęcia śledztwa jest nieprawomocne.

Według danych Kantar Media od czerwca do sierpnia br. udział Radia Maryja w rynku radiowym wynosił 1,8 proc.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Prokuratura: w Radiu Maryja prowokowano i przesadzano, ale nie znieważono prezydenta Komorowskiego

7 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
plusk
Toruńska sekta czarnych pasożytów w kieckach jednak trzyma się mocno.
59 49
odpowiedź
User
swiety mikolaj
Kiedy sie kto zainteresuje tym cyrkowcem to sa drwinie ze spolecznstwa moze ci nowi muzumanie
10 49
odpowiedź
User
katon
Skandal nad skandale. Z ziobrowana prokuratura ustawia się już pod przewidywane rządy zdegenerowanej demokracji IV RP.Jezeli to nie było chamskie obrażanie to co trzeba jeszcze zrobić by prokuratura uznała to za przestępstwo?
16 36
odpowiedź
User
widz555
"to państwo istnieje tylko teoretycznie"...
9 9
odpowiedź
User
Zut
I po co to całe fanzolenie o wolności słowa itp. farmazonach? Czy prokurator Janczur nie może wprost powiedzieć, że Radiomaryjny Belzebub jest stojącą ponad prawem świętą krową, której żaden prokurator ani sąd nie odważy się założyć postronka.
12 13
odpowiedź