SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Prokuratura zajmie się konfliktem pomiędzy pracownikami i zarządem Radia Merkury

Zarząd poznańskiego Radia Merkury zwrócił się do prokuratury z prośbą o ściganie i ujawnienie autorów wysłanego do parlamentarzystów anonimowego listu, w którym oskarżono prezesa stacji m.in. o polowania na „lewaków i kodziarzy” oraz działania obniżające wiarygodność rozgłośni.

Filip Rdesiński Article

W opisywanym liście znalazły się liczne skargi na działania Filipa Rdesińskiego, prezesa zarządu Polskiego Radia Merkury. Autorzy listu zaznaczyli, że swój apel przesyłają przede wszystkim do „ludzi prawicy” z parlamentu oraz, że - ich zdaniem - działania prezesa Radia Merkury „przyczyniają się do spadku słuchalności stacji, wycofywania się reklamodawców oraz obniżania jej wiarygodności”. Podkreślono także m.in., że apel nie ma na celu rozpętania burzy medialnej, a jest jedynie prośbą o ratowanie Radia Merkury.

- Od chwili objęcia stanowiska prezes Radia Merkury i zatrudnieni przez niego ludzie urządzają polowania na „lewaków i kodziarzy”, a cechy te przypisywane są nawet ludziom, którzy nie mieli nic wspólnego z polityką i nigdy publicznie się nie opowiadali za żadną opcją polityczną - napisano w liście.

Zarząd Radia Merkury odpowiedział na całą sprawę oficjalnym oświadczeniem. - Treść pisma skierowanego do polityków zawierała szereg pomówień, a celem jego powstania była próba destabilizacji pracy spółki - czytamy w oświadczeniu.

Kwestia pisma wysłanego do polityków była także tematem posiedzenia rady nadzorczej Radia Merkury, które odbyło się pod koniec października br. - Po wielogodzinnych pracach i rozmowach ze wszystkimi, rzekomo niekompetentnymi pracownikami Radia Merkury, wskazanymi w tym anonimowym paszkwilu, rada nadzorcza stwierdziła, iż informacje dotyczące wskazanych osób zawierają liczne kłamstwa, półprawdy i insynuacje, godzące w ich dobra osobiste - napisano w oświadczeniu rady nadzorczej Radia Merkury.

- Odnośnie spadku słuchalności, to zauważyć należy, że spadek ten, z ok. 6-7 proc. rynku do obecnych ponad 5 proc. związany jest ze znaczącym wzrostem konkurencyjności i pojawieniem się nowych, regionalnych rozgłośni radiowych. Zaobserwować też należy intensywną kampanię negatywną ze strony lokalnego dodatku „Gazety Wyborczej” (przy czym jedną z nowych rozgłośni poznańskich jest Radio Pogoda należące do koncernu Agora) - stwierdza rada nadzorcza.

W okresie od kwietnia do września br. udział Polskiego Radia Merkury w rynku radiowym w Poznaniu wyniósł 5 proc. (badanie Radio Track). Stacja jest dopiero na 9. miejscu w rankingu najchętniej słuchanych poznańskich rozgłośni.

 

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Prokuratura zajmie się konfliktem pomiędzy pracownikami i zarządem Radia Merkury

2 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
maja
A prokuratura, jak zwykle, będzie się zajmowała nie tym co trzeba!
11 9
odpowiedź
User
Kamraci z prasy i radia
To co się dzieje w lokalnych mediach Poznania, to jeden wielki bur......! Pracownicy lokalnej Gazety Wyborczej oraz pracownicy Radia Merkury, tak prywatnie to, towarzystwo wzajemnej adoracji. Wielka szkoda, że sami się nakręcają tematem który tak faktycznie sami "wyprodukowali" !! Kto zbiera baty od tych resztek poznaniaków sięgających po prasę czy tych którzy jeszcze chcą słuchać lokalnego radia? Całe lokalne media, które są bardzo słabe, bardzo kiepskie, bardzo nieobiektywne, bardzo tak zwyczajnie oderwane od spraw codziennych. Media poznańskie które jeszcze kilkanaście lat temu były przykładem godnym naśladowania dla innych, stały się obecnie stanem obciachu i...ratuj się kto może , dalej podcinając konar na którym się usadowiła garstka tego co winno być dla społeczeństwa , a stali się pokazem wojenek i takich tam dziwnych zachowań!
10 14
odpowiedź