SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Przyjaciele, zdrowie, rodzina i tradycja to najważniejsze dla Polaków atrybuty tożsamości. Spada zaufanie do treści w social mediach

Najbliżsi, zdrowie i tradycja to wciąż najważniejsze wartości, którymi Polacy najczęściej określają swoją relację ze światem. Jednak szerokie spektrum inspiracji, wiara w siłę nauki oraz rozumu ujawniają, że Polaków nie można postrzegać jedynie poprzez stereotypowy obraz tradycjonalistów - wynika z najnowszej, dziesiątej fali badania Wave, zrealizowanego przez agencję mediową UM.

fot. shuttlerstock Article

Wyniki raportu Wave X – Remix Culture potwierdzają, że dla Polaków najważniejszymi atrybutami tożsamości, przez które określają swoją relację ze światem są: przyjaciele, zdrowie, rodzina i tradycja. Równie ważne są także takie wartości jak: realizowanie własnych pasji, edukacja oraz wiara w znaczenie nauki i rozumu.

- Dla  Polaków mało istotne okazuje się patrzenie na świat przez pryzmat przekonań politycznych oraz akcentowanie pochodzenia etnicznego. Być może jest to sygnał, że coraz większa grupa rodaków zaczyna akceptować fakt, iż Polska staje się społeczeństwem różnorodnym i wielkokulturowym - mówi Anna Niemczyk, senior research specialist w IPG Mediabrands.

Otwartość na wpływy z zewnątrz

Analizując źródła inspiracji Polaków badanie Wave X pokazuje, że rodacy najchętniej otwierają się na wpływy z Stanów Zjednoczonych (23 proc.), Wielkiej Brytanii (15 proc.), Włoch (8proc.) i Japonii (8 proc.). Niezwykle atrakcyjne dla Polaków są: amerykańskie kino (57 proc.), technologie (51 proc.) i popkultura (47 proc.). W dziedzinie motoryzacji inspiracją są niemieckie (44 proc.) oraz japońskie (21 proc.) technologie.

Podsumowując - prawie 70 proc. respondentów z Polski deklaruje otwartość i zainteresowanie treściami (np. muzykę, programy TV) oraz produktami z innych krajów.

Spada zaufanie do treści w social mediach

W badaniu Wave X tradycyjnie przeanalizowano również obszar social mediów i zapytano respondentów m.in. o ich wiarygodność. Raport pokazuje, że w obecnych czasach użytkownicy internetu są coraz mniej ufni wobec tego, co widzą i czytają w social mediach. Blisko 70 proc. polskich respondentów wierzy, że większość informacji w social mediach to fake newsy Maleje również zaufanie do Facebooka. - Wyniki badania Wave X pokazują, że dla 43 proc. respondentów z Polski afera Cambridge Analytica miała wpływy na spadek zaufania wobec tej platformy social mediowej - podkreśla Paweł Orkwiszewski, chief strategy officer w IPG Mediabrands.

Badanie Wave X - Remix Culture zostało przeprowadzone w 81 krajach. Łącznie w badaniu wzięło udział 56 tys. aktywnych użytkowników internetu. Polska próba wyniosła ponad 1500 osób. Uczestnicy badania samodzielnie wypełniają ankiety, opracowane według autorskiej metodologii UM.

Nowym elementem najnowszego badania „Remix Culture” jest analiza wzajemnych wpływów i inspiracji międzykulturowych. Wave X pokazuje m.in.: jakie kraje są dla nas inspiracją, na które obszary naszego życia wpływają inne kultury. Szczególnym analizom poddano tematy związane z obszarami zainteresowań respondentów, kultywowanych wartości, sposobów wyrażania własnej tożsamości. Poza inspiracjami kulturowymi przebadano również fascynacje historią oraz ich wpływ na muzykę, modę i styl.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Przyjaciele, zdrowie, rodzina i tradycja to najważniejsze dla Polaków atrybuty tożsamości. Spada zaufanie do treści w social mediach

2 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
budować poczucie wspólnoty i zaufania
Jeśli spada zaufanie do treści w social mediach to znaczy, że mądrzejemy, to dobre zjawisko. Warto wiedzieć, że internet to kopalnia wiedzy, możliwość wymiany poglądów, możliwość zobaczenia czegoś, posłuchania. Internet był i jest dobrym wynalazkiem. Jednak jego nadmiar może być szkodliwy - czego efektem są smartfony. To było do przewidzenia, że jak komórka uzyska dostęp do internetu, mediów społecznościowych i aplikacji od czego tylko się da to będzie wstanie pochłaniać użytkownika godzinami i tak też się stało. Inna sprawa to taka, że Facebook, Instagram to trzeba przyznać ale zabiły piękno internetu. Nikt tego nie chce przyznać wprost ale prawda jest taka, że jakby nie było tych mediów społecznościowych, smartfonów i wi-fi wszechobecnego to bardzo wiele zmieniłoby się na plus w kwestiach psychospołecznych. Ludzie mieliby więcej czasu dla siebie, rodziny, przyjaciół, czas płynąłby wolniej, byłoby więcej prywatności, życie byłoby mniej zaganiane. Wystarczy zastosować ogólnonarodową strategię - a mianowicie definitywny powrót do klasycznych zwykłych komórek do kontaktu krótka rozmowa/sms-y. A internet nie zając nie ucieknie - zostanie tam gdzie jego miejsce w domach i miejscach pracy na kablach/światłowodach i tyle. I gwarantuje, że wszystko by odżyło - i spotkania rodzinne, towarzyskie, firmowe - każde, ludzie na nowo odkryliby satysfakcję z rozmowy ze sobą, wymianę poglądów. Takie miejsca jak kawiarnie, kina, galerie handlowe, kluby dyskotekowe, restauracje, parki i wiele innych - wprost tętniłyby życiem i nie byłoby widoku ludzi z pochylonymi głowami nad komórkami tylko ze sobą rozmawiających. Natury nie da się oszukać ludzie byli szczęśliwsi kiedy nie było smartfonów, wi-fi i mediów społecznościowych. Co więcej gdyby nie te trzy kwestie to dzisiaj nie rozmawialibyśmy o tak oderwanych od rzeczywistości koncepcjach jak internet rzeczy, 5g, smart miasta, biometrie, roboty, drony, algorytmizacja, bezgotówkowość i wiele innych. Z całym szacunkiem do informatyków, programistów i ludzi związanych ze środowiskiem IT ale życie nie może być całkowicie podporządkowywane zmianom cyfrowo-technologicznym, by ludzi od nich rozleniwiać, ogłupiać i uzależniać. Nie może być tak, że bagatelizujemy prywatność, bezpieczeństwo i zdrowie ludzkie bo liczy się postęp ponad wszystko i nawet taki, któremu towarzyszy śledzenie, podglądanie, podsłuchiwanie i zbieranie danych gdzie, jak, ile, czym, kiedy popadnie. Nadmiernym spłycaniem, idealizowaniem i upraszczaniem w życiu wszystkiego czego tylko się da nic się nie osiągnie, wręcz przeciwnie - życie nie będzie miało smaku, sensu, wszystko będzie przewidywalne. Jaką więc przyszłość chcemy zgotować sobie i przyszłym pokoleniom? - quasi-rzeczywistość pełną smartfonizacji, pełną wszelkiego rodzaju cyfrowych kajdanek, które z niesamowitą precyzją coraz skuteczniej nas zniewalają? No sorry ale sami widzimy, że zmiany, które zachodzą tak szybko i dynamicznie ostatnimi czasy są podyktowane tym aby zmierzać w kierunku cyfrowego komunizmu i technokratyzmu. Miejmy się więc na baczności, nie dajmy się wytrącić z równowagi.
4 1
odpowiedź
User
Aleks
Bardzo ciekawe badania - czy są gdzieś dostępne w całości?

Komentarz powyżej przypomina bohaterska odwagę wczesnodwudziestowiecznych teoretyków, udawadniajacych, że kino jest sztuką. Zapewne też w epoce Gutenberga byli i tacy, którzy widzieli tragiczny wpływ druku na życie ludzkie. Internet jest bardzo świeżym wynalazkiem, wciąż na rozwojowym etapie przedszkola - to każdy użytkownik korzysta i kształtuje go wg siebie. Trochę szkoda czasu i energii na dyskusje o jego wycofywaniu - znacznie bardziej konstruktywne zdaje się znalezienie sposobu na sprawdzanie wiarygodności treści tam publikowanych. Na pewno ktoś już zresztą nad tym pracuje i zważywszy na jednak wielką inteligencję ludzką, rozwiązanie problemu prędzej czy później się pojawi.
1 2
odpowiedź