SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Rada Mediów Narodowych składa sprawozdanie z działalności w ub.r., Juliusz Braun go nie akceptuje

Rada Mediów Narodowych przyjęła informację o własnej działalności w roku 2017. Przed upublicznieniem jej treści, informacja ta trafiła do najważniejszych osób w państwie. Juliusz Braun składa zdanie odrębne wobec sprawozdania. - Nie mogę zaakceptować jego treści - stwierdza w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl.

Juliusz Braun, fot. TVP Article

Co konkretnie znalazło się w sprawozdaniu Rady Mediów Narodowych, dowiemy się w środę, po tym jak przewodniczący Rady, Krzysztof Czabański zadecyduje o jej upublicznieniu. - Uchwałę o przyjęciu sprawozdania przyjęliśmy 14 marca, stosunkiem głosów 3:2, następnie przekazaliśmy ją marszałkom Sejmu i Senatu, prezydentowi RP i posłom - informuje portal Wirtualnemedia.pl Czabański.

Juliusz Braun, który wraz z Grzegorzem Podżornym głosowali przeciwko przyjęciu informacji, mówi nam, że treści sprawozdania nie może zaakceptować. - Dokument pomija kwestie o znaczeniu zasadniczym dla oceny funkcjonowania Rady Mediów Narodowych. Nie odnosi się także do zagadnień szczegółowych. Dlatego złożyłem zdanie odrębne - uzasadnia.

Braun w swoim piśmie podkreśla, że wraz z Grzegorzem Podżornym kilkukrotnie wnioskowali o przeprowadzenie „prawidłowej procedury powołania zarządów i rad nadzorczych wszystkich spółek mediów publicznych przez Radę Mediów Narodowych”. - Wnioski te nie zyskały akceptacji. Rada dokonała wyboru w trybie otwartego konkursu jedynie zarządów TVP (w 2016 r.) oraz Polskiego Radia. Uchwalane w ciągu roku zmiany w składzie organów spółek radia regionalnego dokonywane były ad hoc w związku z rezygnacją lub wnioskiem od odwołanie określonych osób. W konsekwencji, w większości spółek mediów publicznych nadal funkcjonują organy (zarządy i rady nadzorcze) powołane niezgodnie z przepisami Konstytucji RP - pisze Juliusz Braun.

Przekonuje też, że RMN odrzucała konsekwentnie jego wnioski o przeprowadzanie zmian w organach spółek w trybie otwartych konkursów, a także o publiczne wysłuchania kandydatów lub udostępnienie w internecie nagrań rozmów z kandydatami jakie odbywały się na posiedzeniach Rady. - Chodzi o to, że wskutek tego skład organów spółek mediów publicznych i Polskiej Agencji Prasowej kształtowany jest bez możliwości kontroli społecznej, w wyniku procedur mających faktycznie charakter niejawny - mówi nam Juliusz Braun.  

Wytyka także pozostałym członkom Rady, że przyjęli zasadę powoływania i odwoływania do rad nadzorczych bez merytorycznego uzasadnienia osób wskazywanych przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. - W uzasadnieniu (do ustawy o RMN) stwierdza się, iż celem ustawodawcy jest zagwarantowanie całkowitej niezależności mediów od władzy wykonawczej zarówno pod względem personalnym, jak i programowym. Przyjęcie przez większość członków RMN zasady, iż minister winien mieć swego przedstawiciela w radzie nadzorczej, pozostaje w sprzeczności z powyższym uzasadnieniem - pisze w zdaniu odrębnym Braun.

Wraca też w swoim piśmie do kwestii przepisów dotyczących zasad dokumentowania przebiegu obrad Rady Mediów Narodowych. - Nagrania ( posiedzeń) są niszczone po sporządzeniu protokołu. Zdaniem wnioskodawcy może to w przyszłości budzić wątpliwości w przypadku kwestionowania uchwał, zwłaszcza dotyczących kształtowania składu organów spółek - dowodzi Braun.

W ubiegłym roku Juliusz Braun zgłosił swoje zdanie odrębne także do sprawozdania z działalności RMN za 2016 rok. Pisał wówczas, że w sprawozdaniu „dominuje propaganda i polityka”, zaś fakty miały być przedstawiane w nieobiektywny sposób.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Rada Mediów Narodowych składa sprawozdanie z działalności w ub.r., Juliusz Braun go nie akceptuje

8 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Gomez
Ogólnie Julek ma swoje zdanie choć się z nim nie zgadza...
18 15
odpowiedź
User
Dudi
Taaaa. Sprawozdania, raporty i inne zabawy. Tymczasem PO i prezydenci miast nie zasypuja gruszek w popiele. I juz od roku zaciesniaja kontakty z prezesami regionalnych rozgłośni. Bo to z nimi wygrywa sie wybory samorządowe. Tvp nie działa na ludzi w regionach. Wystarczy sprawdzić ile kasy prezesi wzieli od prezydentow i Urzędów Marszałkowskich. Biedny PIS zorientuje się, ze ich nominanci ich wystawili dopiero po przegranych wyborach. PO wie jak to sie kręci. :-) i potrafia wykorzystywać mechanizm na swoją korzyść. A prezesi biora abonament i kasiore z samorządów. I wszyscy sa zadowoleni. :-) A RMN zajmuje sie papierami.....
33 11
odpowiedź
User
buba
Jak się powoływało "na chybcika" i robił to facet, który juz z polityki zniknał to co się dziwić? przecież była mowa, że w konkursach wybierze sie lepszych, lepiej sprawdzonych. A tu kicha i mamy to co mamy.Przypadkowych ludzi, którzy w poprzednich konkursach (sprzed 6-8 lat) byli np popierani przez SLD czy PO Wystarczyło dobrze sie zakręcić przy jakimś pośle. Przecież to łatwo można sprawdzić ile środków i za co wzięło się od samorzadowców. Co robią Rady Nadzorcze? Nie ponoszą juz odpowiedzialności karnej za brak nadzoru? Samorządowcy dogadują się z prezesami i to oni robią im kampanię . no i piS przegra te wybory- ich właśni ludzie działają przeciwko nim. Wot polityka.
28 10
odpowiedź
User
add
Baraun to smętny politruk, ale każde odmienne zdanie w dobie dominacji PiSu jest warte uwagi.
14 14
odpowiedź
User
ede
Juliusz Porażka nie poszedłby do niepaństwowej roboty?
23 14
odpowiedź