"Radość o poranku" w reklamie Melatoniny

Przedsiębiorstwo Farmaceutyczne Lek-Am rozpoczyna nową kampanię promującą lek Melatonina. Kreację opracowała agencja AżTuNagle.

bg
bg
Udostępnij artykuł:

Nowa kampania jest realizowana pod hasłem „Do wyspanych świat należy”. - Zamiast opowiadać o nieprzespanych nocach i przewracaniu się na poduszce, wolimy pokazać konsumentom radosny świat ludzi wyspanych - mówi Mirek Kulisz, creative partner w agencji AżTuNagle

W spocie wykorzystano w nowym wykonaniu utwór „Radość o poranku” autorstwa legendarnego duetu Jonasz Kofta i Juliusz Loranc.

- Marka Melatonina LEK-AM pozostaje niekwestionowanym liderem kategorii, a taka pozycja zobowiązuje - przyznaje Anna Stachowska, dyrektor marketingu Przedsiębiorstwa Farmaceutycznego Lek -Am. - Startujemy z zupełnie nową, wyrazistą komunikacją, w której przypominamy jeden z najbardziej znanych polskich hitów. Postaraliśmy się tchnąć w niego nowe życie. Mamy nadzieję, że nasza reklama będzie dawać widzom sporo radości i zarażać pozytywną energią.

 

Za strategię, kreację, komunikację ATL i BTL odpowiada AżTuNagle, a za produkcję spotów Papaya Films.

Emisje spotów telewizyjnych 30” i 15” zaplanowano w TVN, TVP i Polsacie. Planowaniem i zakupem mediów zajął się dom mediowy Spark Foundry.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji